HIPOKRYZJA, RZECZY NIEMOŻLIWE I TRUPY ZE SZPITALNEJ SZAFY

  • 14.06.2017, 11:04
  • Justyna Gabrychowicz
HIPOKRYZJA, RZECZY NIEMOŻLIWE I TRUPY ZE SZPITALNEJ SZAFY
Z końcem maja w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Sierpcu odbyła się sesja absolutoryjna. Większość radnych głosowała za udzieleniem Zarządowi absolutorium z tytułu wykonania budżetu za rok ubiegły. Wyłamała się jedynie opozycja, która była zdecydowanie na NIE.

Mocny głos opozycji dało się już odczuć, kiedy przewodniczący klubu PiS Niezależni Mariusz Turalski przedstawił wnioski skierowane do Prokuratury Okręgowej w Płocku oraz do Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Warszawie.  Była mowa o zaniedbaniach, których miałaby się dopuścić była dyrektor sierpeckiego szpitala, jak również p.o. oraz Zarząd Powiatu Sierpeckiego. Radny podkreślił, iż prokuratura wszczęła postępowanie, a on sam był już przesłuchiwany. 

Co nas spotyka?
Radni rozmawiali między innymi o budżecie, który w ubiegłym roku wynosił ponad 51 mln zł. Starosta sierpecki Jan Laskowski podkreślił, że "opłaciło się trzymanie budżetu w ryzach", dzięki czemu będzie można wybudować halę sportową przy Zespole Szkół nr 1 w Sierpcu. 
- Idziemy do przodu i planujemy to, co jest niezbędne do wykonania - starosta wspomniał o budowie dwóch mostów na terenie powiatu sierpeckiego, tj. w Kisielewie i na połączeniu gmin Gozdowo z Zawidzem, budowie ronda w Sierpcu oraz uczestnictwie w budowie ul. Narutowicza. Wymienił między innymi, że na terenie powiatu powstały nowe drogi i chodniki za ponad 7 mln zł. Priorytetem włodarz powiatu nazwał budowę hali sportowej przy Mechaniku oraz wykazał troskę o szpital powiatowy. Przy temacie szpitala Jan Laskowski nie ukrywał, że jest mu przykro, kiedy słyszy, że wobec Zarządu są zarzuty. 
- Co nas spotyka? Doniesienie do prokuratury, że Zarząd nie wykonywał należycie swoich czynności - kontynuował. -  Jest mi przykro nie dlatego, że wnosi to opozycja, tylko że państwo przyjmowaliście sprawozdania, a teraz głosicie, że Zarząd czegoś nie dopilnował. Proponuję przeczytać ustawę, ile ten Zarząd mógł zrobić. My wielokrotnie przedstawialiśmy bilans szpitala i nad tym nie było dyskusji. My nie zadłużyliśmy szpitala, tylko przejęliśmy zadłużony. Niech prokuratura to sprawdzi. Jestem bardzo daleki o posądzanie kogokolwiek o złe zamiary i stawianie mu zarzutów, bo skrzywdzić człowieka można bardzo szybko. To mamy w tym przypadku - skwitował.
Dłużny słowom starosty sierpeckiego nie pozostał radny Mariusz Turalski.
- Pan starosta niepotrzebnie podgrzał atmosferę. Dodał też, że radni opozycyjni popierają inwestycje, dlatego jednogłośnie głosowali, zaś udzielenie absolutorium z wykonania budżetu "budzi mieszane uczucia".
- Sprawy się toczą, niech to rozstrzygną organy. Wiem, że ustawa się zmieniła, ale to nie zwalnia z odpowiedzialności. Zgoda, przez wiele lat dużo się w szpitalu zmieniło, ale mamy przymykać oczy, że się coś robi, a z drugiej strony pieniądze są marnotrawione? - pytał.
Starosta mówił, że nie podgrzewał atmosfery, a do tej sprawy odniósł się tylko i wyłącznie po przemówieniu radnego Turalskiego, w innym wypadku by o tym nie mówił. 
- My się nie boimy krytyki, bo nam na szpitalu zależy. Jak się tak patrzy, to największym obrońcom na tym szpitalu nie zależy. Ja na zewnątrz nie mówię o nim źle, a na tej sali ile żółci zostało wylane? Jeśli chcemy produkt dobrze sprzedać, trzeba go dobrze opakować i dobrze o nim mówić. Najniższa płaca poszła w górę, a nam się obiecuje 54 zł z nadzieją, że nam się poprawi finansowanie szpitala. Czy to jest wina Zarządu Rady? Rada je zatwierdza. To mam powiedzieć, że Rada odpowiada? Nie. Jest taki system, nie finansuje się. Takie są zasady gospodarki. Dyskutujmy, ale szanujmy się nawzajem - apelował.
Radny Jarosław Ocicki nie krył, że myślał, że atmosfera będzie inna. Uznał, że przewodniczący klubu miał prawo przedstawić do opinii publicznej, że został przez klub złożony wniosek. Dodał, że jeśli byłoby coś niezgodnego z prawem, to nie byłoby prowadzone dochodzenie. Wspomniał o koledze zamkniętym na 48 godzin w celi. Pytał starostę, czy zapomniał, kto złożył taki wniosek?
- Myślałem, że nie będę musiał się wypowiadać, pan mówi, że 60 mln przekroczyliśmy, to nie jest cud, to jest normalne. Jeśli staroście, wójtowi, burmistrzowi się płaci, to coś musi robić - dodał radny.

Rzeczy niemożliwe
Wracając do udzielenia Zarządowi powiatu absolutorium z tytułu wykonania budżetu, radny opozycji Andrzej Cześnik postanowił przelać swoje myśli na papier i z kartki przeczytać to, co sądzi o udzieleniu absolutorium. Podkreślił, że sprawa szpitala kładzie się cieniem. Ponownie podniósł, że zgłoszono do prokuratury o "pewnych nieprawidłowościach, które mogły wystąpić w szpitalu".  Dodał, że udzielenie absolutorium jest niemożliwe.
- Gdybyśmy nie złożyli pisma w lutym, to sprawa mogłaby być zamieciona pod dywan - uważał zaś radny Turalski - Bije hipokryzja z tamtej strony stołu.  Wszczęto śledztwo, coś się dzieje, zeznają pierwsi świadkowie. Każdy, kto ma poczucie racjonalności, nie poprze budżetu - kontynuował.
Wicestarosta sierpecki Juliusz Gorzkoś, siedzący właśnie po przeciwnej stronie stołu, zwrócił uwagę, że "poczuł się niedoceniony przez przedmówcę". Zaznaczył, że na razie zostały złożone podejrzenia i nie ma się, co "zapędzać na manowce". Emocje wzięły jednak górę i zaczęto używać nieco mocniejszych i bardziej mrocznych argumentów.  Radny Mariusz Turalski zauważył nawet, że nowa dyrektor szpitala otworzyła szafę, z której wysypały się trupy. Okazało się, że nie tylko radni opozycji zwrócili się do prokuratury, jakoby Zarząd powiatu działała na szkodę interesu publicznego w związku z brakiem nadzoru nad działalnością SPZ ZOZ w okresie ostatnich pięciu lat, ale również Zarząd powiatu zgłosił do tej samej instytucji nieprawidłowości, jakie mogły mieć miejsce właśnie w sierpeckim szpitalu. 
Szukając informacji na stronie starostwa, czy radni podjęli jednak na tej sesji jakieś uchwały, czy tylko obarczali się winą, kto, co zrobił i czy ma jeszcze sumienie, trafiłam na dokument w formacie mpdf, gdzie wymieniono podjęte na sesji uchwały. Znalazły się tam między innymi uchwały w sprawie przyjęcia „Programu Ochrony Środowiska Powiatu Sierpeckiego na lata 2017-2022; uchwały zmieniającej uchwałę w sprawie szczegółowych zasad ponoszenia odpłatności za pobyt w powiatowym ośrodku wsparcia – Dziennym Domu Seniora – WIGOR w Domu Pomocy Społecznej w Szczutowie; w sprawie dopuszczenia zapłaty podatków stanowiących dochody powiatu sierpeckiego instrumentem płatniczym; uchwały zmieniającej uchwałę w sprawie uchwalenia Budżetu Powiatu Sierpeckiego na 2017 rok; w sprawie rozpatrzenia i zatwierdzenia sprawozdania finansowego powiatu sierpeckiego za rok 2016 oraz sprawozdania z wykonania budżetu powiatu za rok 2016". Pod wymienionymi uchwałami napisano, że "po podjęciu 5 uchwał nadszedł długo oczekiwany moment – udzielenie Zarządowi powiatu absolutorium z tytułu wykonania budżetu powiatu za rok 2014". Ów rok, nie wiedzieć dlaczego,  nachalnie powraca w moich ostatnich artykułach. 

Od autora:
W artykule dotyczącym oświadczeń majątkowych włodarzy miasta i powiatu sierpeckiego zamiast podać, iż starosta posiada model auta peugeot 3008 z roku 2014, napisałam model 308. Za tę pomyłkę przepraszam starostę sierpeckiego Jana Laskowskiego. 

Justyna Gabrychowicz
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe