LITWA ZWIEDZANA NA ROWERZE

  • 5.07.2017, 09:29
  • Radek
LITWA ZWIEDZANA NA ROWERZE
Dzisiaj na początek pozwolę sobie zadać pytanie. Do czego Drogi Czytelniku służy Ci rower? Jeden odpowie, że chętnie jeździ nim po zakupy, drugi, że lubi po pracy „zrobić” parę kilometrów, trzeci z kolei, że rower to jego życie. I każdy z tej trójki znajdzie miejsce w VELO Sierpc. Bo takich właśnie miłośników dwóch kółek zrzesza wspomniany klub rowerowy. Ostatnio celem klubowiczów stała się Litwa. Zwiedzanie jej na rowerze wzbudzało zachwyt.

O klubie turystyki rowerowej VELO Sierpc miałem okazję i przyjemność pisać na łamach tej gazety późną jesienią ubiegłego roku. Wtedy to właśnie pięćdziesiąt dwie osoby o wspólnych zainteresowaniach powołały klub do życia. Dzisiaj zrzeszonych jest prawie osiemdziesiąt osób. Jedni namawiają drugich i o to chodzi. Bo co jest złego w tym, że ludzie mają wspólne zainteresowania i razem chcą cieszyć się jazdą na rowerze i pięknem natury? Jak mówi Darek Jackowski, założyciel, powstanie klubu było odpowiedzią na zainteresowanie znajomych oraz mieszkańców Sierpca turystyką rowerową.

- Rower służy nam przede wszystkim do poznawania i zwiedzania bliższych i dalszych okolic naszego miasta. Bliższe wycieczki organizujemy w ramach cyklu: Ziemia Sierpecka jest piękna, dalsze z cyklu: Polska jest piękna. W czerwcu udało się nam wybrać na Litwę. Dwudziestu dwóch członków klubu zdecydowało się poznać kraj naszego sąsiada na rowerze. Zwiedziliśmy Druskienniki, Troki i Wilno oraz ich okolice. Obecnie klub liczy prawie 80 członków posiadających klubowe karty członkowskie (rabatowe). Uprawniają one do otrzymania około trzydziestu zniżek w Sierpcu i okolicach – mówił Dariusz Jackowski.

Ale klub to nie tylko rower. Już na spotkaniu założycielskim mówiono o tym, że ważną częścią życia VELO będą wycieczki piesze czy też spływy kajakowe.

- Od listopada zorganizowaliśmy siedem wycieczek pieszych, sześć rowerowych i jeden spływ kajakowy Drwęcą. Na co dzień umawiamy się na rower poprzez naszą grupę na Facebooku. Z tego miejsca chciałem bardzo podziękować wszystkim członkom klubu biorącym udział w wyprawie na Litwę za stworzenie wspaniałej atmosfery. Pojechaliśmy tam samochodami, a potem jeździliśmy rowerami, zwiedzając Druskienniki, Troki, Wilno i okolice, turystycznie... Trasy liczyły od 50 do 70 km. Wróciliśmy zadowoleni z wycieczki, zachwyciliśmy się Litwą, udało się przełamać wiele stereotypów. Piękny i czysty kraj, smaczna kuchnia, wspaniała przyroda, ciekawe zabytki wzbudzały w nas zachwyt. Chciałem podziękować kolegom, którzy pomogli przygotować wycieczkę oraz współpracowali przy jej bezpiecznym przeprowadzeniu. Mam tu na myśli Grzegorza Poraszkę, Tomasza Warzyńskiego i Mirka Kęsickiego. Wszystkim pozostałym uczestnikom dziękuję za stworzenie super atmosfery. To, że zdobyliśmy doświadczenie z takiej wyprawy i wszyscy się sprawdzili, może zaowocować przyszłoroczną wyprawą do Francji (w Dolinę Loary). Jest to jednak dosyć skomplikowana logistycznie sprawa, więc podchodzimy do tego spokojnie. Jeśli się uda, to dobrze, a jeśli nie, to też nie ma problemu. Na rowerze lubimy jeździć wszędzie i zawsze sprawia nam to radość i satysfakcję. Osoby zainteresowane wspólną jazdą na rowerze zapraszamy na nasze wycieczki – kontynuuje Dariusz Jackowski. Mile słucha się pasjonata, mile patrzy się na ludzi, którzy czerpią frajdę ze swoich zainteresowań. Jeśli ktoś kocha rower, może już dziś warto pomyśleć o przystąpieniu do sierpeckich klubów. A przypominam, że mamy ich dwa.

Radek

Zdjęcia (3)

Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe