TRANSFEROWE BOMBY

  • 5.07.2017, 09:39
  • Tyrion
TRANSFEROWE BOMBY
Takiej przerwy letniej jako kibice nie moglibyśmy sobie nawet wymarzyć. We wszystkich klubach Ligi Okręgowej dzieje się tak wiele, że mimo iż sezon dopiero co się zakończył to śmiało możemy zacząć serial pod tytułem: „Zmiany, zmiany, zmiany ...”.

Na początku zaglądamy do szatni Kasztelana Sierpc. Tutaj czwarte miejsce w lidze odebrano jako porażkę, gdyż zarząd błyskawicznie wziął się do ofensywy transferowej. I co chwila z obozu sierpczan odpalano kolejne bomby transferowe. Na początek wreszcie po wielu latach zakończyła się saga powrotu „trzech muszkieterów z Bieżunia”. Chodzi oczywiście o Michała Dzięgielewskiego, Łukasza Betlejewskiego i Marcina Rokickiego. Ci trzej wychowankowie Kasztelana kilka lat temu opuścili piłkarski Sierpc i zasilili Wkrę Bieżuń. Co jakiś czas pojawiały się informacje, że wracają i pomogą w awansie, gdyż o wartości sportowej tych zawodników przekonywać nikogo nie trzeba. Te zapowiedzi z biegiem lat kibice zaczęli przyjmować z przymrużeniem oka, aż wreszcie przyszedł czerwiec 2017 i odpalono ten potrójny transfer. Na kolejne wzmocnienie długo czekać nie trzeba było, bo niemalże w tym samym czasie podano informację, że do Kasztelana wraca Jarosław Brzemiński, piłkarz Skrwy Łukomie. Co ciekawe Jarek oprócz tego, że był zawodnikiem Skrwy to prowadził jako trener grupę młodzieżową.  Z tego wynika, że prezes Kasztelana Hubert Góralski musiał użyć twardych argumentów, że Brzemiński zdecydował się na zmianę barw. Dla klubu z gminy Rościszewo, jest to dość bolesna strata, z którą będzie musiał sobie poradzić nowy trener Łukomia Janusz Kruszewski. O Skrwie za chwilę, a wróćmy jednak jeszcze do Kasztelana, gdyż tutaj nie jest znany jeszcze trener, który ma te nowe „klocki” poukładać. Tu sytuacja jest o tyle ciekawa, że trenerów łączonych z „piwoszami” jest całkiem spora grupa. Rajmund Koperek, Marek Bolimowski, Damian Gagat czy wspomniany wcześniej Kruszewski to nazwiska, które wśród rozmów kibiców się pojawiały. Nie wykluczony jest również powrót na ławkę trenerską Marcina Liga, który po ostatnim meczu rozstał się z klubem. Z nieoficjalnych informacji o które niestety trudno, gdyż działacze „nabrali wody w usta” i  nie chcą komentować plotek. Według nieoficjalnych wieści najbliżej sierpeckiego klubu jest Krzysztof Wachaczyk, były zawodnik Wisły Płock, świetny trener, mający jednak taką wadę, że praca w Kasztelanie, byłaby jego pierwszą w seniorskiej piłce, gdyż do tej pory pracował tylko z młodzieżą. Pytany czy wśród podanych nazwisk jest potencjalny trener, prezes Kasztelana Hubert Góralski rzekł tylko: „nie potwierdzam i nie zaprzeczam”. Nie rozwiązana jest jeszcze kwestia, kto z obecnej drużyny może opuścić klub, bo mówi się o Patryku Zielińskim, Emilu Cendlewskim a nawet o Damianie Kotkiewiczu. W klubie zapowiadają, że tych czterech zawodników którzy zasilili drużynę to nie koniec wzmocnień i istnieje szansa, że jeszcze w Sierpcu zobaczymy jakąś nową twarz w tykocie „piwoszy”. Także spekulacji jeśli chodzi o Kasztelana jest co niemiara, ale widać, że ofensywa transferowa trwa.

Co u innych powiatowych drużyn? Z Orłem Goleszyn pożegnał się po wielu latach trener Marek Bolimowski. Kilku zawodników też opuszcza klub, a będą to prawdopodobnie Dariusz Malinowski (łączony ze Stoczniowcem), Marcin Białek (Skra, Stoczniowiec, Amator) czy też Patryk Brząkalski. Orła więc czeka rewolucja kadrowa. Wiadomo, że w drużynie zostaje Mateusz Biegański na którego zakusy robił Kasztelan. Prezes klubu Robert Kwiatkowski, wybrał inną formę wyboru trenera i poprosił o składanie ofert chętnych do trenowania klubu. Z jakim skutkiem przekonamy się wkrótce. Po odejściu Brzemińskiego, nie najlepszą minę ma trener Janusz Kruszewski. Spotkał on się już ze swoją nową drużyną Skrwą Łukomie i robi tzw. „przegląd wojsk”. Jak zapowiada wszyscy mają u niego nową kartę i chce tym zachęcić do trenowania zawodników, nawet tych którzy z różnych przyczyn nie grali w klubie. Działacze Skrwy, również nie pozostają bierni w organizowaniu transferów, choć ich zasobność finansowa jest niewielka, to zapowiada się wzmocnienie 2-3 zawodnikami. Nikt nie chce zdradzić ich nazwisk, choć rozmowy są od pewnego czasu prowadzone. Mają to być zawodnicy dobrze znani na lokalnym rynku piłkarskim, mający wzmocnić drużynę a nie ją uzupełnić.

Przed nami niezwykle ciekawy okres i wreszcie możemy się emocjonować dużymi ruchami kadrowymi w klubach z czego możemy się tylko jako kibice cieszyć.    

Tyrion
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe