Projekt za 3 miliony i NiŚPL

  • 4.10.2017, 10:47
  • SK
Projekt za 3 miliony i NiŚPL
Podczas XLI Sesji Rady Powiatu w Sierpcu radni skupili się na temacie szpitala, a głównie na zarządzie i jego nadzorze lub właściwie braku nadzoru nad szpitalem w poprzednich latach.

Zanim doszło do głosowania, radni - głównie Andrzej Cześnik, Jarosław Ocicki i Paweł Pakieła - zasypywali starostę pytaniami odnoście stanu finansowego szpitala. Część z nich zarzucała zarządowi brak nadzoru nad gospodarką finansową i podejmowanymi decyzjami przez poprzednią dyrektor szpitala. Radny Jarosław Ocicki zapytał, czy zarząd poczynił jakieś kroki w kierunku pozyskania 3 milionów złotych przy wkładzie własnym wynoszącym 600 tysięcy złotych na zakup sprzętu. Wicestarosta potwierdził, że jest projekt z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego, który zakłada możliwość dosprzętowienia szpitali, a zwłaszcza poradni i POZ-u na bardzo sprzyjających zasadach. Zarząd podczas posiedzenia zobowiązał się do tego, że ten wkład własny w kwocie 600 tysięcy złotych gwarantuje, w związku z czym złożono zapotrzebowanie, w tym także na tomograf. Dodał, że jest to szansa, którą należy wykorzystać, bo drugiej takiej może nie być. Radny Paweł Pakieła dociekał, w jaki pozostały sprzęt zostanie wyposażony szpital.

- „Najważniejszym i najdroższym urządzeniem będzie tomograf komputerowy, który będzie objęty tym projektem. Oprócz tego dwa aparaty USG, jeden przeznaczony dla poradni ginekologiczno- położniczej w przychodni specjalistycznej, a drugi aparat USG dla poradni chirurgicznej. Oprócz tego jest aparat KTG dla poradni ginekologiczno- położniczej, dlatego jak pan starosta wspomniał, cały projekt może  dotyczyć tylko ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i POZ-u , czyli nie może dotyczyć sprzętu dla oddziałów szpitalnych, tylko dedykowany jest dla poradni specjalistycznych. Oprócz tego jest jeszcze sprzęt endoskopowy do poradni gastroendorologicznej i fotel ginekologiczny. Łączna wartość projektu przekracza 3 mln złotych” – powiedział Rafał Wiśniewski p.o. zastępcy dyrektora ds. administracyjno- eksploatacyjnych i zamówień publicznych

W związku z wejściem sierpeckiego szpitala do sieci jednym z warunków jest utworzenie Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej, która funkcjonuje od 1 października tego roku w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego przy ulicy Braci Tułodzieckich w Sierpcu. Radny Wojciech Rychtel pytał o organizację przez szpital świątecznej pomocy, jak to na chwilę obecną wygląda, na jaki czas i na jakich warunkach została podpisana umowa z Pogotowiem sierpeckim. Wicestarosta powiedział między innymi, że aby móc należeć do sieci, to musi zostać zorganizowana nocna i świąteczna pomoc lekarska. Dodał, że gdyby nie pozabierano wcześniej karetek, to szpital byłby przygotowany, ale w związku z tym, że poza podstawową formą udzielania pomocy lekarskiej musi być jeszcze opieka specjalistyczna, podpisano umowę z Pogotowiem w Sierpcu. Ze względu na to, że będzie to jeszcze poddane analizie, umowa została podpisana tylko do 23 listopada tego roku.

 

„Leśna Góra”

Jarosław Ocicki nawiązał do podwyżek dla pielęgniarek w kwocie rzędu 8 złotych. Pytał, czy te podwyżki zostały wykonane. Dodatkowo opisał też, jak wygląda nadzór i kontrola zarządu.

-„ To ja Państwu powiem jak wygląda kontrola i nadzór nad szpitalem przez nasz zarząd. Podwyżka, którą zrobili była pani dyrektor i pan Pokładowski, kosztowała nas ponad milion złotych i kosztuje do dzisiaj. Nie wiem, czy ktoś wiedział, że to takie podwyżki, bo jakby była pani dyrektor zrobiła 5 milionów podwyżki, to byśmy już szpitala nie mieli” - powiedział radny Ocicki.

Z informacji udzielonej przez księgową sierpeckiego szpitala wynikło, że zgodnie z zarządzeniem Beaty Bany podwyżki zostały naliczone i 2 października wypłacone. Kwoty podwyżek są zróżnicowane, ogółem do wypłaty przeznaczono około 9 tysięcy złotych.

Radny zapytał także starostę o wykonany przez panią Kowalkowską projekt na rozbudowę i przebudowę szpitala, który kosztował około 160 tys zł. Okazało się z czasem, że projekt się nie nadaje i należy go zweryfikować. Pytał, gdzie ten nadzór był, gdy były robione takie projekty, które opiewają na 12 mln zł. Stwierdził, że ktoś za to powinien odpowiadać.

-„W sprawie dokumentacji technicznej na przygotowanie projektu na modernizację i dostosowanie szpitala do wymogów rozporządzenia ministra zdrowia, dokumentacja taka została wykonana w 2016 roku, ale obejmuje tylko cześć oddziałów, nie obejmuje kompleksowej modernizacji wszystkich oddziałów. Obejmuje blok operacyjny, oddział anestezjologii intensywnej terapii, sterylizację i pracownie diagnostyki laboratoryjnej. Koszt wykonania tego projektu wyniósł 152 tys. złotych. Ogłoszony przetarg obejmował wykonanie tylko częściowej dokumentacji, nie całościowe wykonanie kompleksowego opracowania, które zapewni realizację rozporządzenia ministra zdrowia. Są komórki, które nie zostały jeszcze objęte takim opracowaniem, jak izba przyjęć czy pracownia endoskopii”- powiedział Rafał Wiśniewski.

Jan Laskowski dodał, że poprzednia dyrektor wystąpiła o zgodę na przygotowanie dokumentacji dotyczącej modernizacji szpitala, w tym czasie szpitale mogły ubiegać się o środki unijne, warunkiem było posiadanie gotowej dokumentacji. Była już dyrektor oznajmiła, jakie są potrzeby w szpitalu. Starosta dodał, że to nie zarząd decyduje o tym, jakie są potrzeby, ma o tym zadecydować dyrektor w porozumieniu z lekarzami, którzy tam pracują, bo to oni za to odpowiadają i wiedzą, co jest im potrzebne. Wówczas wymagania były takie, że jest potrzebny blok operacyjny i anestezjologia, by moc ubiegać się o pozyskiwane środki. Po drodze zmieniły się rozporządzenia, postawiono nowe wymogi. W tej chwili jest nowy minister zdrowia, który ma nowe założenia i wytyczne, a powiat jako szpital musi się do nich dostosować. Obecna dyrektor przedstawiła trzy warunki, które w pierwszej kolejności trzeba zrobić: izba przyjęć, pracownie i blok operacyjny. W zakres poprzedniego projektu izba przyjęć czy pracownia endoskopowa nie wchodziły, dlatego trzeba go teraz zmodyfikować i dostosować do potrzeb.

-” (…)bo nas nie stać na rozwalenie szpitala i zbudowanie Leśnej Góry czy kliniki, bo my na tych radach to mówimy o klinice. Proszę Państwa,  bądźmy realni i żyjmy realnie. Nas jest stać na utrzymanie szpitala powiatowego, dbajmy o ten szpital, który mamy, żeby go utrzymać, żeby go rozwijać (…). Bo Państwo nie zarzucicie nam, że nie ściągamy środków zewnętrznych, bo przy możliwościach finansowych na poziomie 1,5 miliona złotych, które mamy w budżecie, my robimy inwestycje za 12 milionów. Czy Państwo więc powiecie, że zarząd nic nie robi?! Nie oszukujmy się, zarząd robi dużo więcej niż może , te środki ściąga, tylko muszą jeszcze być otwarte konkursy na dane działania. Jeżeli nie ma konkursów na szpital, to my nie wyłożymy 15 mln, bo 20% z 15 mln jest to tylko 3 mln i rozłożone na 3 lata to jest, co roku po milionie, i wtedy możemy się zastanowić, czy możemy taką inwestycję zrealizować, czy tej inwestycji zrealizować nie możemy”- powiedział starosta.

80% przychodu szpitala przeznaczane jest na wynagrodzenia, czyli z przychodu wynoszącego 24 mln, 21 mln przeznaczone jest na wynagrodzenia. Pozostają tylko 3 mln. Jak powiedział Jarosław Ocicki gdyby na wynagrodzenia przeznaczone było 75% przychodu, wówczas szpital mógłby się utrzymać. Tylko 3 mln idzie na leczenie. Podwyżka w 2016 roku była dla nielicznych 15 lekarzy z grupy 80 i kosztowała około 1 mln złotych.

Wraz z końcem roku wygasną dotychczasowe kontrakty i umowy z lekarzami. Zostaną ogłoszone nowe konkursy.

SK

Zdjęcia (3)

Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe