Radni „uderzyli” w burmistrza

  • 31.10.2017, 09:07 (aktualizacja 08.11.2017 09:12)
  • Maestro
Radni „uderzyli” w burmistrza
25 października 2017 roku odbyła się kolejna sesja Rady Miasta. Posiedzeniu przewodniczył Jerzy Stachurski, który w obecności 14 radnych dokonał otwarcia obrad. Środowy poranek nie zapowiadał zaskakujących wydarzeń, jakie miały miejsce podczas posiedzenia...

Po odczytaniu komunikatów przewodniczącego Rady Miasta oraz przewodniczących komisji głos zabrał burmistrz Jarosław Perzyński, który zrelacjonował prace, jakie wykonywał między sesjami. Kolejny punkt porządku obrad okazał się zwiastunem nadchodzących nieoczekiwanych wydarzeń. Radni dosłownie „zalali” burmistrza pytaniami.

 

Pierwsze uderzenie

Jako pierwszy głos zabrał Dariusz Malanowski, którego interesowały sprawy związane z unieważnieniem przetargu na budowę stadionu miejskiego. Kolejni radni pytali m.in. o stan nawierzchni i czystość w mieście. Trudne pytania miały jednak dopiero nadejść.

 

  • Panie burmistrzu, w sprawozdaniu zasygnalizował pan, że składamy wnioski unijne. Złożyliśmy wniosek o rewitalizację starówki. Nie wiem, czy pan zna wynik? Ja znam. Dziś, nieoficjalnie, otrzymałem telefon, że ten wniosek był opracowany tak „mizernie”, że został odrzucony... – rozpoczął radny Rypiński.
  • Pytanie dotyczące ZGKiM -  Podobno nastąpiła zmiana prezesa. Nikt o niczym nie wie. Czy spółka jest nad kreską czy pod. „Na mieście” różnie się mówi. Pracownicy także się obawiają. Dlaczego nastąpiła zmiana? Powinien pan nas o tym poinformować – wtórował Zbigniew Długokęcki.

 

Krzysztof Skrzyński poddał w wątpliwość formę odpowiedzi burmistrza na interpelacje. Zdaniem radnego mieszkańcy nie mają możliwości zaznajomienia się z odpowiedziami Jarosława Perzyńskiego na zadane przez radnych pytania.

 

Tablica niezgody

Radna Kisielewska wyraziła swoje oburzenie w związku z pojawieniem się na osiedlu „Zatorze” tablicy informacyjnej, dotyczącej koncepcji budowy placu zabaw. Zdaniem radnej, jest ona postawiona zbyt wcześnie z uwagi na fakt, że wniosek o budowę placu nie został jeszcze złożony. W tej sprawie odbędzie się głosowanie radnych, których pominięto na powyższej tablicy.

  • Ja w sprawie budowy placu zabaw przy ul. Sempołowskiej. Od dawna do pana burmistrza chodzę, zabiegam, staram się. Chciałabym zapytać, dlaczego ta tablica stoi. Jeżeli ja składam wnioski do budżetu, to znaczy, że mam z tego powodu tablicę wywiesić?... Jeżeli jest koncepcja, to powinny odbyć się konsultacje... - pytała wyraźnie zbulwersowana radna.

 

Odpowiedzi

Jarosław Perzyński ustosunkował się do szeregu pytań i wątpliwości radnych. W kwestii stadionu burmistrz poinformował, że przetarg, który został ogłoszony, zakończył się około dwóch tygodni temu wynikiem niesatysfakcjonującym pod względem kwoty. Po tym czasie rozpoczęły się rozmowy dotyczące poprawy projektu, tak aby stadion spełniał wszystkie normy i certyfikaty (FIFA Pro). Planowane jest m.in. oświetlenie o mocy 500 luxów, które umożliwi wykorzystanie obiektu także w godzinach wieczornych. Jednocześnie przeprowadzono szereg konsultacji dotyczących nawierzchni. Jeśli uda się otrzymać kolejną dotację z Ministerstwa Sportu, może zapaść decyzja o wykonaniu dodatkowo budynku szatni i sal treningowych. Planowany termin oddania obiektu to październik przyszłego roku.

  • Całość kosztów nie przekroczy 10 mln złotych. Chciałbym zdementować informacje, które się pojawiają. Jak słyszę, duża ilość pytań oparta jest o niezgodne z prawdą plotki. Otóż wcześniejsze projekty stadionu (poprzedników – red.) to są kwoty od 16 do 18 mln, a nie jak mówi się na mieście – 12 mln - poinformował burmistrz.
  • Z perspektywy czasu odstąpienie od pierwszego przetargu było słuszne. W tej chwili roboty i tak by się nie zaczęły, a znalazł się czas na poprawki. Aura nie służy obecnie żadnym inwestycjom - podkreślił Jerzy Stachurski.

Kolejny przetarg powinien być ogłoszony na początku listopada.

 

Drugie uderzenie

W kwestii pozyskania środków na rewitalizację starówki burmistrz wyjaśnił, że Sierpc został zakwalifikowany do grupy miast, które przebrnęły proces formalny, zostały ocenione i przeszły do drugiej tury. Jesteśmy na liście 30 miast, które spełniły wszystkie zadania formalne. Niestety, w jednym z wymogów otrzymaliśmy tylko 4 punkty na 12 możliwych, co automatycznie spowodowało, że znaleźliśmy się na liście wniosków dobrze wypełnionych, jednak za mało punktowanych.

  • Panie burmistrzu. Upłynęły już trzy lata pańskiej kadencji, a środków unijnych na koncie miasta zero – dociekał radny Rypiński.
  • To tylko pańska interpretacja – ripostował burmistrz.
  • Pozyskanie środków na szkolenia to dla mnie nie jest pozyskanie środków unijnych. Pozyskanie na inwestycje, to jest „twardy” środek! - kontrował Rypiński.
  • Te środki pozyskujemy z innych instytucji. Jeśli 10 mln złotych na drogi jest dla pana środkiem miękkim, to ja nie wiem, jakie drogi mamy w Sierpcu. Pewnie miękkie? - ironizował Jarosław Perzyński.

W odpowiedzi na pytanie radnego Długokęckiego burmistrz poinformował, że byłemu już prezesowi ZGKiM została złożona propozycja zamiany stanowiska z dotychczasowym wiceprezesem, przy jednoczesnym zachowaniu wszystkich warunków. Pan prezes nie zaakceptował propozycji i sam zrezygnował z dalszej współpracy ze spółką. Powodem zaproponowanej przez burmistrza zmiany była chęć ulepszenia kwestii związanych z nadzorem spółki.

 

Trzecie uderzenie

Burmistrz stwierdził, że nie ma zamiaru odrzucania jakichkolwiek inicjatyw społecznych, do których niewątpliwie należy tablica informacyjna umieszczona na prywatnym gruncie jednego z mieszkańców.

  • Ja jestem całym sercem za tym projektem (…), ale w sposób „niski” zostałam wyeliminowana z czegoś, o co zabiegam od dawna... Tablica wprowadza w błąd – stwierdziła radna Kisielewska.

Temat tablicy wzbudził duże kontrowersje, które w konsekwencji doprowadziły do kolejnego „ataku” na burmistrza.

  • Panie burmistrzu. Mam takie wrażenie, że pan chyba nielubi swoich radnych. Niedawno odbyła się impreza na Placu Chopina. Nikt z radnych o niej nie wiedział... Teraz pojawia się tablica, o której nikt z radnych też nic nie wie. Co tu jest grane? - zastanawiał się Zbigniew Długokęcki.
  • O to mają pretensje radni, że nie są informowani o inicjatywach – poinformował radny Jaworowski.
  • Ja odnoszę takie wrażenie, że jest pan trochę samotnym burmistrzem, bo tych radnych wokół siebie faktycznie mało pan skupia. Wynika to z moich obserwacji różnych spotkań. To nie jest takie dobre. Nie wiem, czy pan lubi radnych czy nie? My pana lubimy! - skonkludowała, rozładowując atmosferę, Barbara Wierzbicka.

 

Oświata

Na zakończenie obrad zastępca burmistrza Ewa Leszczyńska przedstawiła kompleksową "Informację o stanie realizacji przez Miasto Sierpc zadań oświatowych w roku szkolnym 2016/2017". Rozwinięciem sprawozdania były wystąpienia dyrektorów trzech gimnazjów, dla których Miasto Sierpc jest organem prowadzącym, ewidencjonującym lub rejestrującym. Dyrektorzy skoncentrowali się na omówieniu wyników uzyskanych przez uczniów w trakcie tegorocznych egzaminów gimnazjalnych.

Maestro

Zdjęcia (4)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe