Wznowiono poszukiwania Kyrylo Vozniuka

  • 13.12.2017, 09:03 (aktualizacja 03.01.2018 09:06)
  • SK
Wznowiono poszukiwania Kyrylo Vozniuka
We wtorkowe popołudnie, tuż po godzinie 13.00 wznowiono poszukiwania zaginionego przed sześcioma tygodniami 25 latka z Ukrainy. Nad Borkowem Kościelnym w okolicy klubu, gdzie ostatni raz był widziany Kyrylo Vozniuk, podjęto kolejną próbę poszukiwań przy użyciu helikoptera.

Akcja poszukiwawcza podjęta została z inicjatywy prezesa Centralnego Biura Detektywistycznego w Płocku korzystającego  z pomocy pana Jerzego z floty płockiej. Detektyw mimo wygaśnięcia kontraktu nadal nie rezygnuje z odnalezienia 25-latka. W porozumieniu z sierpecką policją (prowadzącą śledztwo w tej sprawie) zdecydował, aby kolejny raz przelecieć nad terenem w okolicach klubu.  
-Z uwagi na to, że wzrosła temperatura, przylecieliśmy tutaj, by jeszcze raz sprawdzić te miejsca. To jest bardzo trudny teren, niedostępny, tu są szuwary, rozlewiska. Ten teren tylko ze śmigłowca można dobrze zbadać. Byliśmy dziś w okolicy skansenu, lecieliśmy wzdłuż rzeki. To rzeka jest tu jakby głównym tematem, no i oczywiście tereny przyległe do rzeki. Sprawdzamy teren wokół dyskoteki – powiedział prezes CBD w Płocku.
W noc zaginięcia Kyryla Vozniuka na odcinku między klubem w Borkowie Kościelnym a Sierpcem miały miejsce dwie imprezy w lokalach znajdujących się wzdłuż drogi krajowej nr 10.
-” (…) powiem szczerze, bardziej się skupiamy nie na dochodzeniu, a odnalezieniu, bo taka jest nasza rola. Oczywiście, również nie wykluczamy, że mogło być popełnione przestępstwo , mogło być przestępstwo drogowe, mogło być przestępstwo z art.148 albo samobójstwo. Niczego nie można wykluczyć, dopóki nie znajdziemy ciała” – dodał prezes.
Ponadto detektywi są w stałym kontakcie z rodziną. Udało nam się dowiedzieć, że do Polski przyleciała matka zaginionego 25-latka, która na własną rękę prowadziła poszukiwania. Podczas wtorkowych poszukiwań obecny był przyjaciel Kyryla oraz Agnieszka Gogół- właścicielka firmy, w której 25-latek pracował. 
-”Ja włączyłam się w tej wstępnej fazie poszukiwań, wynajmując biuro detektywistyczne pana Jacka Dobrogoszcza i agencję ( …). Dla nas wszystkich ta sprawa się jeszcze nie skończyła. Jestem pod wrażeniem i bardzo dziękuję za zaangażowanie i pomoc ze strony obydwu panów” – dodała pani Agnieszka. 
Ponadto detektyw poinformował nas, że jedna z odbywających się w pobliskim lokalu imprez zakończyła się w zbliżonym czasie, w jakim Kyrylo opuścił klub w Borkowie Kościelnym. W związku z tym:
- Ważny jest tu apel do świadków, żeby się zgłaszali czy do pani Agnieszki, czy do mnie, czy do policji. My każdy sygnał sprawdzamy – dodał detektyw.
Kyrylo Vozniuk poszukiwany jest od 6 tygodni. Czas mija nieubłaganie, dlatego są brane pod uwagę te najgorsze okoliczności. Redakcji udało się dowiedzieć, że młody mężczyzna był bardzo zżyty z matką, oraz że w ostatnim czasie był w złym stanie emocjonalnym. Uczestniczący w rozmowie przyjaciel 25-latka dodał, że Kyrylo jest spokojnym człowiekiem i gdyby coś się działo, to na pewno skontaktowałby się z matką. Domysłów jest wiele, dlatego zapytaliśmy się osób znających Kyrylo, co mogłoby się stać. Znali go osobiście. 
-”(…) raczej udział osób trzecich, to nie jest tak, że on coś zrobił z własnej inicjatywy, chyba że jego stan psychiczny doprowadził go do skutecznego samobójstwa, ale tu w grę wchodziłaby tak naprawdę tylko rzeka, albo by się powiesił, ale nie sądzę, że poszedłby na dyskotekę ze sznurkiem w kieszeni” – dodała właścicielka firmy, w której chłopak pracował. 
Jak poinformował detektyw, wtorkowy przelot nad terenem otaczającym klub, po wyjściu z którego kontakt z 25-latkiem z Ukrainy się urwał, był ostatnim w tym roku. Jeżeli się nie odnajdzie, przelot zostanie kolejny raz powtórzony na wiosnę.

SK

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe