„Kolęda do nieba”

  • 20.12.2017, 10:08 (aktualizacja 03.01.2018 10:13)
  • (katia)
„Kolęda do nieba”
Centrum Kultury i Sztuki w Sierpcu rozbrzmiało „Kolędą do nieba”, czyli koncertem kolęd i pastorałek przygotowanych przez uczestników zajęć artystycznych w CKiSz-u oraz ich opiekunów.

15 grudnia na scenie widowiskowej rozbrzmiały jedne z najpiękniejszych kolęd i pastorałek z różnych czasów i w różnych stylach muzycznych. Jak mówiła prowadząca koncert Oliwia Kratkowska, uczestniczka zajęć teatralnych, „okres Świąt Bożego Narodzenia to szczególny czas. Czas ciepła i bliskości, czas suto zastawionego stołu, zapachów, które przywołują w pamięci nasze Wigilie z dzieciństwa i młodości. To czas wyjątkowy również ze względu na muzykę. Wielu z nas już w listopadzie nuci kolędy i pastorałki, stacje radiowe odświeżają znane utwory, a kiedy kończy się okres świąteczny, jeszcze długo podśpiewujemy te najbardziej lubiane”. Nie dziwi więc, że instruktorzy Jadwiga Chojnacka i   Marcin Kowalczyk z ogromną precyzją przygotowali każdy szczegół kolędowania, począwszy od wspaniałych aranżacji, ciekawego doboru repertuaru dla poszczególnych wykonawców, skończywszy na pięknym wystroju sceny i światłach. Artyści oraz zespół muzyczny licznie wypełnili scenę, a towarzyszące poszczególnym wykonawcom głosy ze sceny oraz widowni wprowadzały prawdziwie świąteczną, rodzinną atmosferę.
„Według tradycji, autorem pierwszej kolędy (a właściwie pieśni bożonarodzeniowej, bo przecież nazwa „kolęda” jeszcze wówczas w tym znaczeniu nie funkcjonowała) był św. Franciszek z Asyżu. To właśnie w XIII wieku ma początek ogromna popularność widowisk przedstawiających wydarzenia nocy betlejemskiej, w których wierni oddawali hołd nowo narodzonemu w ubogiej stajence Dzieciątku. Podczas tych pierwszych jasełek nie mogło zabraknąć śpiewu, a zwyczaj kołysania Dzieciątka upodobały sobie później klaryski i karmelitanki, śpiewając pełne macierzyńskiego ciepła wzruszające kołysanki. Od średniowiecza do XVI wieku pieśni bożonarodzeniowe różniły się od innych pieśni religijnych tylko tematyką. Oparte na wydarzeniach opisanych w Biblii, miały formę modlitwy i często wzorowane były na hymnach kościelnych, tropach i laudach benedyktyńskich. Coraz częściej jednak autorzy sięgali do opowieści apokryficznych i pobożności ludowej. Bogactwo kolęd jest ogromne. Każdy kraj, narodowość posiadają własne kolędy. Niektórzy mówią, że polskie są jednak najpiękniejsze. Lulajże, Jezuniu, W żłobie leży czy Bóg się rodzi…”
Koncert otworzyła Ania Cyl, która zaśpiewała utwór „Święta w nas” z repertuaru zespołu „Blue Café”. Wszyscy wykonawcy - zarówno grupy, jak i soliści - świetnie poradzili sobie z interpretacją utworów. Dziecięcy zespół „Fermatka” zaśpiewał pastorałkę  „Kolędnicy wędrownicy” do słów Wandy Chotomskiej, zaaranżowaną przez zespół dziecięcy z poznańskich Łejerów.
„Wspaniałe w kolędach jest to, że to muzyka i dla starszych i młodszych - mówiła prowadząca - można powiedzieć, że kolędy świetnie łączą pokolenia, a ich różnorodność pozwala, by każdy znalazł coś dla siebie. W wielu domach wspólne śpiewanie kolęd to wciąż kultywowana tradycja. Kolędy - pieśni bożonarodzeniowe - „przywędrowały” do Polski z Zachodu, wraz z powstawaniem nowych klasztorów i przybyciem do nas mnichów, zwłaszcza franciszkanów, którzy pielęgnowali kult żłóbka, ale także włoskich benedyktynów. To właśnie ze źródeł franciszkańskich pochodzi rękopis z połowy XV wieku, w którym zawartych jest sześć łacińskich kolęd i pięć polskich pieśni na Boże Narodzenie. Za najstarszą polską kolędę uważa się tekst z 1424 roku „Zdrów bądź królu anjelski””.
Zespół Sierpeckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku „Dziewczyny Karola” zaśpiewał dwie kolędy: „Nad Betlejem w ciemną noc” - znaną również pod tytułem „Aniołowie na naszych polach” lub „Gloria”. Jest to francuska kolęda z XVI wieku (drukiem wydana w wieku XVIII), jedna z najbardziej wzruszających chrześcijańskich pieśni. Jej melodyjność przyczyniła się do rozkwitu kolęd; oraz drugi utwór „Do szopy, hej pasterze”- pasterska pieśń adoracyjna pochodząca z Małopolski. Po raz pierwszy pojawiła się w 1931 roku w zbiorze „Śpiewajmy Panu…”, gdzie zostały umieszczone 1 i 3 zwrotka, a w 1939 roku pełen zapis znalazł się w zbiorze Józefa Gwoździowskiego.
Grupa młodsza Ludowego Zespołu Artystycznego „Kasztelanka” zaśpiewała „Jezusa Narodzonego”- tekst tej kolędy został zapisany w 1871 roku przez księdza Szczepana Kellera, kolęda ta najczęściej umieszczana jest w zbiorach kolęd domowych z uwagi na swój wesoły lekki charakter. Wykonali także utwór „Najświętsza Panienka” - początek z tej pieśni można odnaleźć w kolędzie „Najświętsza Panienka po świecie chodziła”, skąd został zapożyczony. Treść kolędy mówi o szukaniu noclegu u bogatego i biednego gospodarza - nie przez Maryję, ale na jej polecenie przez świętego Józefa. Kolęda pochodzi z regionu lubelskiego lub podkarpackiego. Pierwsze o niej wzmianki pojawiają się w 1843 roku z adnotacją, że piosenka ta w kościele śpiewana być nie powinna. 
„Na przełomie XVII i XVIII wieku ustalił się termin „kolęda” w znaczeniu pieśni bożonarodzeniowej, ten czas to także okres wielkiej popularności tego gatunku. Właśnie wtedy powstała prawie połowa śpiewanych do dziś polskich kolęd. Wiele z nich ma charakter czułych kołysanek: „Gdy śliczna Panna Syna kołysała”, „Lulajże, Jezuniu”, „Jezus malusieńki”, „Oj maluśki”. W okresie baroku stała się modna tematyka pasterska. Kolędy wchłaniając piosenki ludowe, przybrały postać pastorałek. Wówczas powstały „Dzisiaj w Betlejem”, „Przybieżeli do Betlejem pasterze”, „Wśród nocnej ciszy”, „My też pastuszkowie”, „Pasterze mili”. W okresie klasycyzmu kolędy zyskały nową formę: pojawiły się marsze i polonezy, a nawet kujawiak i mazur”.
Najstarsza grupa Ludowego Zespołu Artystycznego „Kasztelanka” zaśpiewała „Cieszmy się”- utwór zaliczany do kolęd pasterskich, zawarty w „Śpiewniku kościelnym”, pochodzi prawdopodobnie z roku 1838. Mimo iż kolęda jest wesołym utworem, to długo nie cieszyła się zbyt dużą popularnością. Na szczęście coraz częściej w ciekawych aranżacjach wraca do łask i tradycji Polaków. Następny utwór to „Zaśnij Dziecino”- kolęda powstała we wrześniu 1903 roku w Rzeszowie za sprawą pianisty i nauczyciela muzyki prof. Uruskiego, który stworzył w Rzeszowie kwartet wokalny, chór żeński i męski. Jako pasjonat muzyki Chopina na jej kanwie stworzył kolędę „Zaśnij Dziecino”.
Opiekunowie wokalistów- pracownicy Centrum Kultury i Sztuki w Sierpcu- również wspaniale się zaprezentowali. Wykonali oni dwa utwory: „Mario, czy już wiesz” - utwór z repertuaru Kuby Badacha i chóru TGD, pochodzący z ich płyty „Kolędy świata” z 2015 roku, a także kolędę „Nie było miejsca dla ciebie”- napisaną przez ojca Mateusza Jeża z klasztoru jezuitów. Po raz pierwszy ukazała się w układzie na dwa głosy w 1938 roku. W czasie wojny zdobyła wielką popularność, zwłaszcza wśród Polaków więzionych w obozach koncentracyjnych i łagrach. 
Młodzież uczęszczająca na zajęcia wokalne w CKiSz-u Gabrysia Miłecka, Małgosia Wojtas i Michał Trzonkowski pożegnali przybyłych piosenką „Już idą Święta” - do której słowa napisała instruktor ds. teatru w CKiSz-u Katarzyna Moskal, muzyka zaś pochodziła z utworu Steviego Wondera - „Isn’t she lovely”. 
„To wyjątkowy koncert- mówiła Jadwiga Chojnacka - wyjątkowy nie tylko ze względu na treść, ponieważ każdy z nas lubi kolędy, ale dla nas, wykonawców, przede wszystkim wyjątkowy, ponieważ gramy dla naszego zmarłego przyjaciela- Krzysztofa Pająka, który miał z nami dzisiaj grać. Tym bardziej cieszymy się, że możemy dla Państwa zagrać”. Po raz kolejny uczestnicy zajęć w CKiSz-u i ich opiekunowie pokazali, że prawdziwa pasja i ciężka praca potrafią być źródłem wspaniałych emocji i doznań artystycznych. Z pewnością zarówno rodzice, jak i wszyscy miłośnicy dobrej muzyki z ogromną przyjemnością raz jeszcze posłuchaliby tego koncertu. 

(katia)
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe