3–osobowa rodzina bez dachu nad głową

  • 10.01.2018, 10:26 (aktualizacja 17.01.2018 10:29)
  • SK
3–osobowa rodzina bez dachu nad głową
W nocy 31 grudnia 2017 roku około godziny 2 nad ranem w miejscowości Zakrzewo gmina Gozdowo w wyniku pożaru 3- osobowa rodzina straciła dom i wszystko, co w nim się znajdowało. W ostatniej chwili uciekli z płonącego budynku.

Przybyły na miejsce pierwszy zastęp straży pożarnej ustalił, że pali się budynek mieszkalny jednorodzinny, obiekt w całości objęty był pożarem, a osoby zamieszkujące znajdowały się poza budynkiem. Działania zastępów polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu dwóch prądów wody w natarciu na palący się budynek, oraz odłączeniu przez zakład energetyczny napięcia na napowietrznej linii energetycznej. Po dojechaniu na miejsce zdarzenia kolejnych sił wsparcia podano w sumie w natarciu cztery prądy wody w celu ugaszenia pożaru. Po zlokalizowaniu pożaru pozostałości konstrukcji budynku częściowo rozebrano i przelano wodą w celu dotarcia do zarzewi ognia. 
Wraz z końcem roku trzyosobowa rodzina, tj. małżeństwo z małym dzieckiem, została pozbawione własnego dachu nad głową i całego dorobku. Jak poinformował redakcję rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Sierpcu, małżeństwo zamieszkujące spalony budynek w noc tragedii otrzymało schronienie u rodziców. Przyczyną pożaru prawdopodobnie było zwarcie instalacji elektrycznej. Małżeństwu z trzyletnią córką z pomocą przyszli sołtys wsi - radny Robert Rzeszotarski, oraz przewodniczący Rady Gminy Grzegorz Ratkowski. Ponadto w pomoc zaangażowało się również Stowarzyszenie Gospodyń Wiejskich Gminy Gozdowo.
-„Postanowiłem zaangażować szerszą grupę społeczną, wykorzystując internet, ale również i inne organizacje, łącznie z programami telewizyjnymi czy TPD Płock, każda dobra dusza się liczy. Post o tragedii dotarł do ponad 60 tys. osób, a udostępnień było ponad 450, mamy nadzieję, że nie pozostawimy naszych mieszkańców samych sobie. Z darczyńców, np. pani Monika z Płocka przekazała 2 walizki ubrań, w bardzo dobrym  stanie, przeczytała post z  FB , a wyjeżdża za granicę”- powiedział Kazimierz Zywer, przewodniczący SGWGG.
Obecnie prowadzona jest zbiórka pieniędzy, by rodzina mogła stanąć na nogi i wybudować nowy dom. Pieniądze można wpłacać na zrzutka.pl. Każda forma pomocy się liczy. Można wesprzeć rodzinę, darując jej zbędne materiały budowlane lub inne rzeczy konieczne do życia.

SK

Zdjęcia (2)

Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

czytelnik
czytelnik 17.01.2018, 13:55
To co wypisujecie jest tragiczne i śmieszne zarazem... Droga redakcjo jeśli już piszecie o czymś to gorąca prośba BĄDŹCIE RZETELNI. Podstawowa sprawa, nawet nie wysililiście się na tyle żeby sprawdzić informacje. Miejscowość w której doszło do opisanego pożaru to ZAKRZEWKO a nie Zakrzewo, w dzisiejszych czasach takie informacje nie są trudne do sprawdzenia... Wstyd! Odnosząc się jeszcze do treści artykułu, dobrze że nagłaśniacie sprawę, dzięki temu może trafi to do szerszego grona osób i przyczyni się do skuteczniejszej pomocy rodzinie. Ale jedna prośba! Nie mieszajcie w to polityki i nie promujcie nikogo na ludzkiej krzywdzie! Pisanie o pomocy radnych i SGWGG jest nie na miejscu. Owszem Sołtysi okolicznych wsi stanęli na wysokości zadania i zorganizowali sprawnie zbiórkę pieniędzy. Jednak jeśli chodzi o radnych... Poza założeniem konta nie wykazali innych inicjatyw.. Siedzą na stołkach i czekają nie wiadomo na co... A nie jest tajemnicą że w gminie istnieje specjalny fundusz w przypadku takich kryzysowych sytuacji... Dlaczego w takim razie gdzie są te pieniądze i dlaczego nie zostały jeszcze rozdysponowane dla pokrzywdzonej rodziny. Najlepiej jest przypisać pomoc komuś kto nawet nie był na miejscu zdarzenia... Co do SGWGG- jeśli zaangażowaniem nazywamy udostępnienie linku i postów na FB do zbiórki którą zresztą utworzyła najbliższa rodzina poszkodowanych, to dlaczego nie wymienicie wszystkich użytkowników FB który ten link udostępnili na swoich kontach... Pisanie o "Pani Monice z Płocka która przekazała ubrania" jest śmieszne bo gdyby redakcja zagłębiła się chociaż trochę w temat a nie publikowała to co ktoś jej podetknie pod nos, wiedziała by że takich "Pań Monik" znalazło się o wiele więcej... I chwała tym ludziom którzy w jakiś sposób okazało serce. Podsumowując: Droga Redakcjo zajmijcie się faktyczną pomocą i nagłaśnianiem sprawy dla dobra pokrzywdzonej rodziny a nie promocją osób które rzekomo pomagają... Bo jeśli ktoś faktycznie pomaga to anonimowo i z dobroci serca a nie z chęci zaistnienia i czerpania z tego korzyści medialnych...
Ponawiam także apel to innych czytelników, kto tylko może prosimy o pomoc. Każda złotówka się liczy, trzeba przecież zbudować nowy dom dla tej rodziny!!!

Pozostałe