Derby podczas przygotowań

  • 28.02.2018, 08:35
  • Tyrion
Derby podczas przygotowań Zdjęcie z jesiennej potyczki Skrwy z Orłem
W sobotę odbył się mecz kontrolny między Skrwą Łukomie a Orłem Goleszyn, z cyklu przygotowań do rundy wiosennej. Zdecydowanie lepsi okazali się piłkarze Łukomia, którzy wygrali 5:2.

Spotkanie było rozgrywane w Płocku i mimo dużego mrozu i niesprzyjającej pogody, obie drużyny ochoczo przystąpiły do tego sparingu. Obie ekipy są w trakcie ciężkich treningów i brakowało, co zrozumiałe, zawodnikom świeżości i szybkości. Szczególnie widać to było w pierwszej połowie, gdzie mecz nie był wielkim widowiskiem. W tej części padł tylko jeden gol autorstwa Mariusza Beksy, który zmusił do kapitulacji Dariusza Malinowskiego strzałem z rzutu karnego. Po zmianie stron szybko Orzeł doprowadził do wyrównania, a bramkarza Łukomia Kamila Piankowskiego pokonał Damian Mórawski. Po tym golu mająca już wcześniej przewagę Skrwa niemal całkowicie przejęła inicjatywę na boisku i co chwila sunęła akcja na bramkę Malinowskiego. Goalkeeper Orła spisywał się bardzo dobrze i kilkukrotnie ustrzegł swoją drużynę przed stratą bramki. Niestety dla Goleszyna, ich drużyna nie prezentowała się dobrze w drugiej odsłonie. Szczególnie widać było brak zgrania, gdyż w zespole Orła zagrało kilku testowanych zawodników. Zdecydowanie najlepiej z nich prezentował się Hubert Chłopek, który ostatnio reprezentował barwy Kasztelana Białe Błoto. Zresztą z Białego Błota było w tym meczu kilku zawodników w ekipie Orła. Z drugiej strony brakowało kilku podstawowych zawodników Goleszyna z rundy jesiennej i zawodników testowanych ze Skry Drobin, o których, że mają wzmocnić naszą drużynę z powiatu, pisaliśmy wcześniej. Wszystko to spowodowało, że akcje Orła były skutecznie rozbijane przez Skrwę, która przygniotła rywali i w odstępie kilku minut padły trzy bramki dla Łukomia, wszystkie autorstwa Kamila Bonisławskiego. Orzeł pod koniec meczu zdobył drugiego gola, a uczynił to młody zawodnik (junior Orła) Adrian Pawlak. Uderzył on ładnie z dystansu, zmuszając Piankowskiego do kapitulacji. Ostatnie słowo należało do Skrwy. Kolejna składna akcja, można by rzec „filmowa”. Piłka mknęła między nogami graczy Łukomia. Ostatecznie trafiła ona do Arkadiusza Karczewskiego, który z bliska nie miał problemów z umieszczeniem jej w bramce Orła. Prawdopodobnie bramka młodszego z braci Karczewskich była ostatnia w barwach Skrwy. Na zasadzie wypożyczenia i rozliczenia (za Damiana Majewskiego) ma on przenieść się co najmniej na pół roku do młodzieżowej drużyny Kasztelana Sierpc. W drużynie Skrwy dobrze zaprezentował się Damian Majewski, który coraz pewniej czuje się wśród nowych kolegów. W ekipie Orła pierwszy mecz przeciw swoim byłym kolegom zagrał Michał Jagodziński, przez wiele lat broniący barw Skrwy. Co prawda ten transfer jak i zawodników z Białego Błota i Drobina nie są jeszcze zakontraktowane, ale wszystko wskazuje na to, że na wiosnę drużyna Orła będzie zdecydowanie kadrowo inna niż ta na jesieni. 

Drużyna Kasztelana Sierpc w ten weekend nie grała swojego sparingu.

Tyrion

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe