Burzliwe posiedzenie Rady Gminy

  • 4.04.2018, 08:37 (aktualizacja 11.04.2018 08:40)
  • SK
Burzliwe posiedzenie Rady Gminy
Do dość kontrowersyjnych należała ostatnia sesja Rady Gminy w Zawidzu Kościelnym.

Wojciech Gajewski w swoich pierwszych słowach jako radny nawiązał podczas interpelacji i zapytań do opublikowanego artykułu w Kurierze Sierpeckim (wydanie nr 10 z dnia 7 marca 2018 roku), w którym ukazała się rozmowa z Dariuszem Franczakiem, wójtem gminy Zawidz, będąca pokłosiem wywiadu właśnie z Wojciechem Gajewskim. Wśród wymiany zdań między radnym a wójtem Wojciech Gajewski wytknął Dariuszowi Franczakowi między innymi zatrudnienie szwagra. 
-„ W chwili, kiedy Spółdzielnia Usług Rolniczych zakończyła swoją działalność, potrzebowaliśmy niezbędnie i to szybko korzystać z warsztatów, gdyż tak jak Pan wie, Panie radny, autobusy wymagają ciągłych napraw (…). Zatrudniłem pracownika, tak jak Pan mówi, swojego szwagra, który w tych warsztatach wykonywał naprawy naszego sprzętu i do dnia dzisiejszego również to wykonuje. Nie wiem, jaki Pan tu zarzut widzi, że kto miał naprawiać te autobusy, skoro już SURT nie istniał (…). Pan mi zarzuca, że ja zatrudniłem szwagra, który w mojej ocenie jest bardzo dobrym fachowcem i mechanikiem, a kilka lat temu zatrudnił Pan swojego brata na stanowisku dyrektora, tak więc się z Panem nie zgadzam, że to jest jakiś zarzut odnośnie zatrudnienia mechaników”- powiedział m.in. Dariusz Franczak.

Uchwały
Dużo emocji wniosło omówienie uchwały dotyczącej zmian w budżecie. Nie ze wszystkimi zmianami wprowadzonymi do uchwały budżetowej zgadzał się Wojciech Gajewski, uważał m.in., że przeznaczenie 600 tys. w ramach porozumienia dla powiatu to jest zbyt dużo, inne gminy przeznaczyły po 200-300 tys. Nawiązał także do kolejnych nakładów finansowych związanych z przywróceniem do użytku studni i stacji uzdatniania wody w Majkach Małych. Obecny na sesji starosta poinformował, że przebudowa drogi dotyczy odcinka 2 km 400 metrów, aż do granicy powiatu. Na realizację tego zadania przeznaczono 2 mln 300 tys. złotych, zaś całkowity koszt wyniósł prawie 2 mln 500 tys. złotych, zaistniałą różnicę musiał pokryć powiat. Dofinansowanie tego projektu sięga 63,5% ze środków unijnych. Wzrost kosztów wynika zarówno ze wzrostu kosztów przetargów, jak i realizacji inwestycji.
Radni podjęli także uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na utworzenie funduszu sołeckiego na 2019 rok. Łącznie na sołectwa przeznaczonych do podziału zostanie 799 tys. złotych, średnio od 13 do 24 tysięcy na sołectwo, w tym 37 tys. złotych w Zawidzu Kościelnym. Ponadto radni przegłosowali również uchwały dotyczące planu dofinansowania form doskonalenia nauczycieli, zmiany Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Zawidz na lata 2018-2030, udzielenia pomocy finansowej powiatowi sierpeckiemu oraz gminie Załuski. 

Sprawy różne
Sporo emocji wniósł podpunkt obrad dotyczący spraw różnych. Radny Gajewski prosił, żeby wójt przekazał mu do wglądu protokół dotyczący inwestycji w parku, dokumentu tego do dnia dzisiejszego nie widział, a sprawa dotyczy również jego osoby. Ponadto prosił o ustosunkowanie się i udzielenie odpowiedzi dotyczącej m.in. przetargu na dostawę żwiru. Według radnego do przetargu przystąpił więcej niż jeden oferent, a komisja odrzuciła trzy oferty z uwagi na złe kruszywo. Radny Gajewski dociekał, jak komisja zbadała to kruszywo, bo w ofercie była zamieszczona tylko cena. Radny oczekuje udostępnienia protokołu Izby Obrachunkowej, który wg obietnic wójta miał zostać opublikowany na stronie. Do większości pytań wójt odniósł się od razu i udzielił odpowiedzi radnemu. 
W trakcie obrad padło pytanie z sali skierowane do Wojciecha Gajewskiego, zadane przez prezesa OSP w Zawidzu. 
–„Czy prawdą jest, że prokurator rejonowy w Płocku skierował do sądu w Sierpcu akt oskarżenia w związku z działalnością na szkodę gminy z trzech artykułów kodeksu karnego?”- zapytał prezes OSP w Zawidzu. 
Radny nie uchylał się od odpowiedzi i od razu jej udzielił:
-„Dziękuję za to pytanie, ale między innymi moim , proszę Państwa, oskarżycielem jest wicewójt pan Różański i jego ekipa. Proszę Państwa, ja jestem osobą publiczną w tej chwili i wiem, jaki jest mój statut. Jeżeli będą wobec mnie jakieś zarzuty, to nie będę radnym, a póki co, to, proszę Państwa, oskarżać każdy może. Tak jak Pan wójt się tłumaczy, że tak wiele zrobił ten wykonawca, a to jest mąż pani, która robi oczyszczalnię. Panie wójcie, spokojnie sobie wytłumaczmy. Dlaczego Pan to ukrywa, a tutaj Pan napuszcza pracownika, w godzinach pracy powinien pracować, bo ma dużo roboty  (…)”- powiedział radny Gajewski.
Ponadto Wojciech Gajewski dodał, że za tym, co służy dobru gminy, zawsze będzie głosował, bo takie ślubowanie złożył, ale za tym, co będzie dalej zadłużało gminę, nie odda głosu. Nawiązał także to głosowań Rady Gminy sprzed roku. Wojciech Gajewski pytał przewodniczącego Rady, czy przypomina sobie, jak po sesji razem z Radą udał się do jednej z restauracji w powiecie i tam z finansów przeznaczonych na inwestycje zdjęto 1mln 700 tys. złotych i przeznaczono na bieżące wydatki.
Przewodniczący Rady przerwał wypowiedź radnego słowami, że oskarżony staje się oskarżycielem i sam przytoczył gospodarność radnego za czasów pełnienia przez niego funkcji wójta.
-„Proszę bardzo, odkąd Pana nie ma w urzędzie gminy, zużywanych jest o 40 tys. litrów co roku mniej oleju opałowego, to jest Pana gospodarność. Kolejne przykłady – ponad 700 tys. u Pana kosztowały śmieci rocznie, teraz kosztują prawie o połowę mniej. To jest Pana gospodarność, gratulacje. Nie udzielam Panu głosu, Pan już za dużo powiedział dzisiaj. Wiem, jak wyglądały przetargi”- powiedział Jarosław Giziński. 
Do rozmowy włączyła się radna Wiesława Różańska:
-„Pan ani jednego słowa nie powiedział o tym, co Rada wspólnie z Panem wójtem robiliście. Budujemy drogi, kupujemy narzędzia, jakieś maszyny, my tego nie przepijamy, nie przejadamy (…), a Pan, Panie radny, czy u Pana wszystko było z dotacji, też Pan wraz z Radą jakieś kredyty, zadłużenia robił, prawda? Wiem, jak było ze szkołą w Skoczkowie. Pan dokładnie wie, część szkoły to jest zabytek, proszę Pana, duży areał ziemi, były piękne drzewa, szkoła została sprzedana, Pan doskonale wie, za jaką kwotę. Mnie na to nie było stać, jeżeli Pan mi zadaje takie pytanie, ja nie miałam pracy. Ja przychodziłam do Pana i prosiłam Pana o pracę. Pan nie wyciągnął do mnie pomocnej dłoni, mimo to że inni otrzymywali tę pracę, a ja nie. Ja miałam troje dzieci i pracy nie otrzymałam. Dziękuję”- powiedziała radna.
Na koniec przewodniczący przypomniał radnym, że do końca kwietnia muszą złożyć oświadczenia majątkowe. Najbliższe posiedzenie Rady Gminy w Zawidzu ma się odbyć do końca kwietnia. 

SK

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Katarzyna
Katarzyna 11.04.2018, 13:17
Czy p.Gajewskiemu wydaje się, że wróci na dawne stanowisko?

Pozostałe