Pechowy Wyszogród

  • 4.04.2018, 09:05
  • Tyrion
Pechowy Wyszogród
Orzeł Goleszyn mający przewagę przez całe spotkanie w meczu ze Stegnami nie potrafił przywieżć punktów z Wyszogrodu.

Nuda
Na swój drugi mecz w rundzie wiosennej Orzeł wybrał się do Wyszogrodu. Obie ekipy na inaugurację zremisowały swoje mecze i w tym starciu pragnęły zdobyć komplet punktów. Niestety, podczas pierwszej odsłony z boiska wiało nudą. Gospodarze nie zagrozili bramce Dariusza Malinowskiego ani razu, a Orzeł postraszył dwa razy, jednak ani Marcin Sprycha w 32. minucie, ani Kamil Szczurowski 9 minut później nie zmusili do kapitulacji Mateusza Budnika, bramkarza Wyszogrodu. Orzeł miał lekką przewagę, jednak większość gry toczyła się w środku pola. 

Jedna akcja, jeden gol
Po przerwie lepiej zaczęli grać goleszynianie. Jak na ironię, Orzeł wtedy traci gola. 52. minuta, szybka kontra gospodarzy. Do piłki dochodzi Maciej Więckowski, który mocno uderza na bramkę Orła. Futbolówka po rękach Malinowskiego znajduje drogę do siatki i niestety przegrywamy 1:0. Szybko, bo w 55. minucie, mogło paść wyrównanie. W znakomitej sytuacji znalazł się Damian Zarębski. Z bliska mocno uderzył na bramkę Wyszogrodu. Budnik odbił piłkę, do której dopadł Kamil Szczurowski. Strzelił, wykorzystując nadarzającą się okazję, lecz i tym razem Budnik był górą. Druga dobitka Zarębskiego również nie przyniosła gola i niestety nasza drużyna dalej przegrywała.  Była to wymarzona sytuacja na doprowadzenie do wyrównania. Poddenerwowani goście mimo optycznej przewagi nie potrafią przez długie minuty stworzyć bramkowej sytuacji. Gospodarze ograniczyli się do wyprowadzania kontrataków, jeden z nich w 67. minucie mógł zakończyć się kolejnym golem, jednak czujny w bramce był Malinowski i nie dał się powtórnie pokonać. Końcówka meczu to kontynuacja ataków przyjezdnych, którzy za wszelką cenę pragnęli doprowadzić do remisu. W doliczonym czasie gry na centrę w pole karne zdecydował się Łukasz Suliński. Dograł piłkę na 6. metr, gdzie wyskoczył do niej Michał Jagodziński, który fatalnie przestrzelił, posyłając piłkę obok bramki. Druga klarowna okazja na doprowadzenie do remisu została zaprzepaszczona i sędzia zawodów po chwili gwizdnął po raz ostatni. Zmarnowali szansę na dobry wynik gracze Orła. Stworzyli sobie kilka wybornych okazji, niestety byli mocno nieskuteczni i to się zemściło. Do Goleszyna musieli wrócić bez punktów.     

Tyrion

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe