Świt skuteczniejszy

  • 30.05.2018, 10:51
  • Tyrion
Świt skuteczniejszy
Kibice zebrani na meczu Skrwa Łukomie kontra Świt Staroźreby obejrzeli ciekawy, szybki mecz. Historyczne potyczki tych drużyn zawsze należały do interesujących i nie inaczej było tym razem. W sobotnim meczu lepsi okazali się goście ze Staroźreb, którzy pokonali Łukomie 2:3.

Początek i koniec
Pierwsza groźna akcja meczu zakończyła się golem dla przyjezdnych. Precyzyjna wrzutka Macieja Sobiesiaka przed bramkę Skrwy. Z obrońcami gospodarzy pojedynek wygrywa Damian Konwerski i zdobywa gola. Bramka ta poniekąd ustawiła mecz. To goście wg założeń trenera Skrwy mieli atakować, a gospodarze grać defensywnie i nastawić się na kontry, a tu trzeba było tę taktykę zweryfikować. W 15. minucie udaje się Skrwie doprowadzić do wyrównania. Patryk Karczewski wygrał pojedynek biegowy z bramkarzem Świtu, minął go i uderzył na pustą bramkę. W późniejszych minutach Skrwa niepotrzebnie się cofnęła. Świt atakował, szczególnie groźne dla gospodarzy były stałe fragmenty gry. Kilka mocno bitych rzutów rożnych stanowiło poważne zagrożenie pod bramką Marka Tyburskiego. Również Skrwa zagroziła kilka razy bramce Świtu po dobrze wykonanych kornerach. W 34. minucie po wrzutce z rzutu rożnego górną piłkę wygrał Mariusz Beksa, precyzyjnie uderzył, futbolówka po rękach bramkarza trafia w poprzeczkę i wychodzi za bramkę. Równie dobrą sytuację po rogu miał w 39. minucie Patryk Karczewski, jednak i jemu sztuka umieszczenia piłki w siatce się nie udaje, gdyż uderza niecelnie. Niestety, w tej części mecz był dość ostry. W jednym ze starć ucierpiał Patryk Karczewski, który został brutalnie sfaulowany przez rywala. Sędzia bardzo pobłażliwie potraktował zawodnika Świtu i nie pokazał mu czerwonej kartki, na którą absolutnie zasłużył. W ostatniej minucie I połowy rzut wolny z własnej połowy wykonywali goście. Zawodnik ich drużyny mocno kopnął piłkę na połowę Skrwy, gdzie zza pleców obrońców niespodziewanie wyskoczył Maciej Sobiesiak. Wygrał pojedynek biegowy z Mateuszem Sadowskim i mocno uderzył na bramkę z 16. metra, pokonując Marka Tyburskiego. Do przerwy goście prowadzili 1:2. 

Dwie minuty przesądzają
Po zmianie stron śmielej zaatakowali gospodarze. W 62. minucie wyborną okazję na doprowadzenie do remisu ma Radosław Kowalski. Znalazł się sam na sam z bramkarzem Świtu. Uderzył niestety siłowo i wprost w bramkarza. Świetna sytuacja zaprzepaszczona. W 67. minucie swoją okazję na zdobycie gola ma Kamil Bonisławski. Uderzył technicznie, niestety niecelnie. Wreszcie nastąpiły dwie minuty, które zadecydowały o dalszych wydarzeniach w tym meczu. W 69. minucie goście egzekwowali rzut rożny. Pierwsza wrzutka została zablokowana, piłka wraca do zawodnika Świtu, a ten ponawia centrę. Źle ustawiona linia obrony Skrwy popełnia błąd i Damian Kołeczek nie ma problemu z bliska wpisać się na listę strzelców. Po chwili tracimy jeszcze zawodnika, gdyż 2. żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną ogląda Mariusz Pesta i ostatnie 20 minut Skrwa musi grać w osłabieniu. Nie mający nic do stracenia gospodarze atakują, a goście nastawiają się na kontry. I to przyjezdni są bliżsi zdobycia kolejnych goli. Dwukrotnie świetnie wybiegają oni na bramkę Skrwy w stosunku 2 na 1 obrońcę. Raz świetnie piłkę rywalowi wybija Mariusz Beksa, a druga z akcji kończy się nonszalancją atakujących i niecelnym strzałem Kołeczka. W ostatniej minucie gry faulowany w polu karnym Świtu jest Patryk Karczewski. Sędzia dyktuje rzut karny, który pewnym strzałem na bramkę zamienia Mariusz Beksa i wynikiem 2:3 kończy się ten mecz.

Tyrion

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe