10 głosów przeciw

  • 13.06.2018, 08:24 (aktualizacja 21.06.2018 08:26)
  • SK
10 głosów przeciw
Podczas zwołanej w trybie nadzwyczajnym na dzień 11 czerwca sesji Rady Powiatu poddano głosowaniu wniosek złożony przez grupę radnych w maju br. o odwołanie Jana Laskowskiego z pełnienia funkcji starosty powiatu sierpeckiego.

10 maja 2018 roku grupa radnych powiatu sierpeckiego złożyła na ręce przewodniczącego Rady Powiatu wniosek o odwołanie Jana Laskowskiego z funkcji starosty. Zwołana na 5 czerwca br. Komisja Rewizyjna stosunkiem głosów 2 za, 1 przeciw i 1 wstrzymujący się pozytywnie rozpatrzyła wniosek w sprawie odwołania starosty. Dnia 11 czerwca na sesji radni podjęli dyskusję i oddali swoje głosy w powyższej sprawie.
Jako pierwsi na sesji zabrali głos wnioskodawcy. Pytanie do starosty skierował radny Jarosław Ocicki, który pytał o podstawy podania nieprawdziwych danych przez Jana Laskowskiego do telewizji publicznej informujące, że szpital jest zadłużony na 5 mln, a 10 mln złotych zostanie pozyskane ze sprzedaży ziemi i przekazane na potrzeby szpitala. Z kolei radna Krystyna Siwiec skierowała pytanie do wnioskodawców. Radną interesowały fakty, na podstawie, których radni zarzucili staroście zaniechanie, przez które sytuacja w sierpeckich szkołach się pogorszyła. Radna poprosiła wnioskujących o podanie konkretów. Odpowiedzi udzielił radnej Mariusz Turalski Do słów Krystyny Siwiec odniósł się radny Andrzej Cześnik, który powiedział, że szkoła dla niego to „nie trend”, trendy są gdzieś w temacie mody. Dodał, że szkoła ma kształcić i nie powinno być w niej polityki. Radny Ocicki pytał, co zrobiono przez ostatnie osiem lat, żeby szkoły rekrutowały więcej uczniów. Po czym dodał, że nic. Radna Siwiec i radny Pakieła udowadniali, podając przykłady kwot, że starosta dobrze zarządza oświatą, a za większość decyzji odpowiedzialni są dyrektorzy. Przewodniczący Rady podsumował pytania i zarzuty wnioskujących, pytając, co oni, jako opozycja, zrobili w tym kierunku, żeby było lepiej. Kolejnym zarzutem wnioskujących za odwołaniem starosty z pełnionej funkcji było złe zarządzanie SPZZOZ w Sierpcu. Po trwającej około godziny dyskusji, która nawiązała się między radnymi, Jan Laskowski odniósł się do sformułowanych zarzutów. Swoją wypowiedź rozpoczął od przeczytania paragrafu 19. Statutu Powiatu Sierpeckiego mówiącego, co należy do zadań przewodniczącego Rady Powiatu oraz co należy do zadań zarządu powiatu i zadań starosty. 
-„ (…) Proszę Państwa, przedstawiając ten zarzut, należałoby się ze statutem powiatu zapoznać i przedstawić to zgodnie z tym, co jest w tym statucie zapisane. Bo Państwo przypisujecie mi w tych punktach jakąś nadzwyczajną moc, której ja nie mam i do której ja wcale nie dążyłem, bo zarówno wcześniej, jak i w tej kadencji Pana Przewodniczącego (…) ja sobie tego prawa nie uzurpowałem i z tego prawa nie korzystałem, jeżeli występowałem z inicjatywą (…). Proszę Państwa, przechodząc do punktu drugiego odnośnie szkół, chciałbym powiedzieć Państwu, że w Zarządzie Powiatu Sierpeckiego, jak jestem starostą, zaczął obowiązywać podział zadań pomiędzy członkami zarządu (starosta przeczytał, jak wygląda podział obowiązków w zarządzie powiatu, czyli kto i co nadzoruje), a więc, proszę Państwa, wszystkie wnioski związane z oświatą nie wypływały bezpośrednio z działu starosty, tylko wypływały z działu wicestarosty, który nadzorował Wydział Zdrowia i Oświaty. Wszystkie uchwały, które dotyczyły oświaty czy zdrowia wychodziły spod nadzoru wicestarosty, więc w tej chwili zwalanie wszystkiego na starostę jest troszeczkę no nie bardzo…. Gdybyście Państwo te postanowienia znali, to prawdopodobnie byście tego punktu nie pisali, bo ten punkt w sposób jednoznaczny pokazuje, kto za co odpowiada w podziale kompetencji członków zarządu. Oczywiście starosta odpowiada za wszystko, tylko że starosta nie będzie odpowiadał za coś i za kogoś, kto podjął się funkcji wicestarosty, za co ktoś pobiera wynagrodzenie, i z tego tytułu uważam, że ma odpowiednie kompetencje i właściwość do odpowiadania za to, co robi. Ja inaczej funkcji członka zarządu, pełniącego funkcję z pełnym wynagrodzeniem, nie widzę. Proszę Państwa, licea ogólnokształcące w naszych szkołach zostały utworzone w 2005 roku (pierwsze, wtedy nie byłem jeszcze starostą) i wtedy na sesji z 2005 roku obecnych  było 11 radnych, za uchwałą głosowało 11 radnych, wstrzymało się zero, przeciw było zero. Wtedy zostało założone liceum w Zespole Szkół nr 1, więc jaka była odpowiedzialność moja jako starosty?! Jako drugie założono liceum ogólnokształcące w Zespole Szkół nr 2 (uchwała nr187 z 2013 roku z 25 stycznia), wynik głosowania na 15 radnych 15 za. Panie radny Turalski, jeżeli Pan nie pamięta, to Pan był wtedy radnym i Pan głosował za tą uchwałą, więc dzisiaj stawianie zarzutu staroście, że powstało liceum ogólnokształcące w Zespole Szkół nr 2, no poniekąd jest to chyba nie na miejscu, ponieważ starosta, jak przeczytałem wcześniej, wykonuje uchwały Rady Powiatu i zgodnie z zapisem statutowym starosta wykonał te uchwały Rady Powiatu (…). Wtedy szkolnictwo zawodowe zaczęło upadać i żeby zatrzymać dzieci, których nadmiar był w LO im. mjra H. Sucharskiego, zezwolono zarówno w pierwszym, jak i w drugim przypadku na powstanie liceów ogólnokształcących w szkołach zawodowych, po to, żeby, powtórzę, zatrzymać te dzieci. Ja przepraszam za to słowo, ale każdy uczeń to jest nasz klient i za każdym uczniem idą określone środki finansowe. Nam zależało, i wtedy w 2005 roku, i w 2013 roku, żeby w naszych szkołach zostało jak najwięcej naszych dzieci, żeby te środki zostały u nas, żeby do oświaty jak najmniej dokładać. Były to czasy takie, kiedy do oświaty się jeszcze nie dokładało, ponieważ subwencja, później dodatkowe możliwości, były takie, że można było tę oświatę utrzymać bez dokładania środków powiatu sierpeckiego. Stawianie zarzutu z tego tytułu uważam za co najmniej niesłuszne”.
Następnie starosta odczytał, jakie są trendy w oświacie na dziś. Poinformował o kwotach, jakie zostały przeznaczone na oświatę w powiecie oraz o prowadzonych rozmowach z dyrektorami szkół.
Po czym odniósł się do zarzutów dotyczących szpitala.
-„Przypomnijcie sobie, ilu było dyrektorów szpitala, gdy ja tu przyszedłem, czternastu czy piętnastu przez 12 lat. Teraz przez te cztery lata poprzedniej kadencji i te trzy lata tej kadencji udało się ten exodus dyrektorów zahamować. Ja jestem zwolennikiem, że im dyrektor dłużej pracuje w tym szpitalu, tym będzie osiągał lepsze efekty. Co trzy miesiące zmiany dyrektora czy co pół roku prowadzą do tego, że ten szpital właśnie nie może podnieść się z miejsca, ruszyć do przodu, bo każdy ma inną koncepcję jego funkcjonowania. Dlatego uważam, że stabilność jest podstawą. Jakoś Państwo zapominacie, że przez ostatnie dwa lata ten szpital uzyskał wynik dodatni, w tym szpitalu inwestycji jest zrobionych za ponad 10 mln złotych, wyremontowany oddział wewnętrzny, ginekologiczno-położniczy, zrobiona rehabilitacja, wyremontowana poradnia specjalistyczna, POZ uruchomiony, zakupiony rentgen cyfrowy, wiele urządzeń diagnostycznych… i na końcu, proszę Państwa, ściągnięcie lekarzy do poradni specjalistycznych… I to wszystko robimy dla naszego społeczeństwa, i to, że w 2018 roku rzutem na taśmę udało nam się podpisać kontrakty ze wszystkimi lekarzami i doprowadzić do tego, że nasz szpital funkcjonuje, choć ma trudności, ale pokażcie mi szpital w Polsce, który by tych trudności nie miał (..). Proszę Państwa, dopóki ja jestem starostą, ten szpital nie będzie sprywatyzowany, i nie dopuszczę do tego, by on nie funkcjonował, on musi funkcjonować” - powiedział Jan Laskowski.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego krwiodawstwa, starosta stwierdził, że radny Turalski przeszedł samego siebie i był zdziwiony, że radni rozliczają starostę ze spraw, które były w poprzedniej kadencji. Dodał, że z informacji, którą otrzymał ze szpitala sierpeckiego wynika, że w szpitalu nie brakuje krwi, oraz że wszystkie punkty w powiatach podobnych do sierpeckiego zostały zlikwidowane. 
W dalszych słowach starosta nawiązał do zarzutu związanego z nieotrzymaniem absolutorium. Powiedział m.in., że powiat od pięciu lat nie zaciąga kredytów, środki pozyskane na inwestycje w 2018 roku wynoszą 14 mln 11 tys. złotych, budżet przekroczył 67 mln złotych, a zadłużenie spadło o 1,5 mln złotych.
Przeprowadzone tajne głosowanie w sprawie odwołania Jana Laskowskiego z pełnionej funkcji starosty na ogólną liczbę obecnych szesnastu radnych zakończyło się 5 głosami za odwołaniem Jana Laskowskiego, 10 głosami przeciw odwołaniu, 1 głosem wstrzymującym się.

SK
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe