(nie) Nie udzielono absolutorium

  • 27.06.2018, 10:14 (aktualizacja 05.07.2018 10:22)
  • SK
(nie) Nie udzielono absolutorium
Na 37. sesji Rady Gminy Gozdowo radni poza przegłosowanymi zmianami w budżecie, nie udzielili absolutorium wójtowi, zabrakło jednego głosu. Jak mów Dariusz Kalkowski radni ani nie udzielili, ani też nie nie udzielili absolutorium.

Jak wynika z informacji udzielonych przez wójta, podjęta uchwała jest niezgodna z prawem, a uchwały prawomocnej nie podjęto. Wynika to z faktu, że uchwała poddana pod głosowanie dotyczyła udzielenia absolutorium, którego nie było, zaś Przewodniczący Rady Gminy Grzegorz Ratkowski nie poddał głosowaniu uchwały nieudzielającej absolutorium Dariuszowi Kalkowskiemu.
-„Absolutorium to nie tylko podsumowanie pracy wójta, ale także urzędu, jednostek organizacyjnych i poniekąd rady, bo to wójt i pracownicy wykonują to, co uchwali rada. No i sytuacja z posiedzenia Rady Gminy Gozdowo z dnia 12 czerwca …, co ja mogę powiedzieć... Jest mi po prostu przykro, że ta praca, którą ja oceniam i społeczność ocenia bardzo wysoko, została tak właściwie bez oceny. Po dwudziestu latach pracy pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego, że Rada nie udzieliła absolutorium ani też go nie nie udzieliła. Absolutorium – mówiąc metaforycznie - jest taką świeczką na torcie, która żeby mogła być postawiona jakiemuś wójtowi, to muszą być spełnione trzy czynniki. Jeden czynnik to jest opinia komisji rewizyjnej gminy, drugi - to opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej, trzeci - przyjęcie przez Radę sprawozdania z wykonania budżetu. W moim przypadku tak się zdarzyło, że komisja rewizyjna pozytywnie zatwierdziła, RIO pozytywnie oraz Rada Gminy Gozdowo bezwzględną większością przyjęła sprawozdanie. Później jednak, jeśli chodzi o głosowanie, to wyszło tak, że ani nie udzielili absolutorium, ani nie nie udzielili absolutorium. Ta uchwała jest nieważna, ponieważ żeby udzielić absolutorium, musi być bezwzględna większość i tak samo, żeby nie udzielić również bezwzględna większość. Na sesji była głosowana tylko jedna uchwała o udzielenie absolutorium i za było siedmiu radnych, trzech – przeciw, czterech się wstrzymało. Jeden radny nie był obecny, nieobecność usprawiedliwił. Nad absolutorium głosuje się raz, do końca czerwca każdego roku i wtedy albo się go udziela, albo się nie udziela. Rada nie wykonała swojego obowiązku, ponieważ nie podjęła uchwały”- powiedział wójt gminy Gozdowo.
Sytuacja, jaka ma miejsce w gminie, jest niecodzienna. Jak mówi sam Dariusz Kalkowski, nie rozmawiał od ostatniego posiedzenia Rady Gminy Gozdowo ani z radnymi, ani też z przewodniczącym Rady na ten temat.

„Szanuję Radę, szanuję decyzje Rady. Trudno mi na ten temat mówić, ponieważ nigdy nie starałem się wywierać na radnych jakichkolwiek presji. A że jestem emocjonalny, bo żyję wszystkim, co dzieje się na terenie gminy, to w przypadku trudnych spraw staram się prosić i uświadamiać, że coś jest konieczne do zrobienia. Radnych wybrali wyborcy, ja to szanuję i nie chcę oceniać. Od tej oceny to są inne instytucje niż ja. Pan przewodniczący Grzegorz Ratkowski bardzo często mówi, że odpowiada tylko przed Bogiem i historią. Powiem tak, to prawda. Dodałbym, że jak każdy ma również obowiązek przestrzegania prawa i odpowiada przed wyborcami. Tu, w mojej ocenie, zostało prawo złamane. Wolałbym wiedzieć, czy absolutorium zostało udzielone, czy nie zostało udzielone. Wtedy przynajmniej poznałbym argumenty. Myślę, że Rada jest świadoma, ponieważ przy absolutorium nie było żadnej dyskusji. Tylko przy sprawozdaniu radni zabierali głos, mówiąc m.in., że za duże pieniądze są wydatkowane na nasadzenia na terenie gminy (na które w 2017 roku wydano 350 tys. złotych). Tyle że radny wypowiadający się zapomniał dodać, iż z tego nieco ponad 300 tys. złotych to środki pozyskane z ochrony środowiska. Gmina wydała jedynie około 40 tys. zł. Mówiono także, że źle zrobione są parki w Lelicach i Gozdowie. Zapomina się, że w niektórych przypadkach są stosowne przepisy i rygory, których należy przestrzegać przy realizacji projektów, np. w przypadku alejek spacerowych w parkach zabytkowych.  Nie zwraca się uwagi na przygotowywane projekty, że robi to wspaniała kadra, że te projekty  przechodzą, a gmina otrzymuje dotacje; że jesteśmy liderem w temacie ochrony środowiska; że otrzymaliśmy dofinansowanie na fotowoltaikę. Staram się prowadzić mądrą politykę finansową. Przy wielu realizacjach trzeba było mieć wkład własny, więc te zaciągane kredyty czy pożyczki w porównaniu do wysokości wsparcia unijnego były symboliczne. To zadłużenie nie wynika z przysłowiowego przejedzenia środków. Udało nam się też odzyskać pieniądze z VAT-u, które mogliśmy przeznaczyć na inne cele. Nie chcę oceniać Rady, szanuję ją. Myślę, że na tę sytuację mają wpływ zbliżające się wybory. Powiem tak: wierzę w mądrość mieszkańców, w moich wyborców. Myślę, że oni najlepiej to rozsądzą i ocenią. W Radzie jest wielu wspaniałych społeczników, którzy dbają o dobro swoich mieszkańców. Ja staram się rzetelnie, z oddaniem i często kosztem życia rodzinnego pracować dla tej społeczności, bo jestem związany z tą gminą od 1994 roku. 90% mego życia to Gozdowo, Sierpc jest moją noclegownią. Jedno jest pewne, że ta sytuacja mnie nie zniechęci. Będę bardzo się starał, żeby założenia budżetowe na ten rok w stu procentach wykonać”- dodał Dariusz Kalkowski.
W związku z dobiegającą końca kadencją zapytaliśmy wójta, czy zamierza kandydować w zbliżających się wyborach samorządowych na stanowisko wójta gminy Gozdowo, oraz czy zrobi to z ramienia wybranej partii, czy też nie.
-„Będę dalej ubiegał się o stanowisko wójta w tej gminie, bo mam bardzo dużo pomysłów jeszcze do zrealizowania. Słyszałem, że będę z różnych organizacji startował, otóż nie. Organizuję swój komitet, z którego będę kandydował, wystawię 15 kandydatów do Rady Gminy. Jeżeli jakieś organizacje lub inne komitety mnie poprą, to będę się bardzo cieszył”- poinformował wójt Kalkowski.

SK
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 6.11.2018, 23:43
Fotowoltaiczne instalacje tylko dlatego, że durnych wiatraków nie udało się przepchnąć. A sukcesy to na 20 lat rządów liche. Hala sportowa, klub malucha, przedszkole ktore zaraz trzeba było remontować bo elewacja sie rozpadła, trochę dróg i placów zabaw. I dług mimo dofinansowań z uni. Za czasów wójta Kamińskiego, gaz, oczyszczalnia ścieków, kanalizacja, wodociągi, nowa szkoła podstawowa i mimo braku dofinansowań europejskich stan finansów gminy pół miliona na plusie. Czy to nie dziwne. Pan wójt robi sobie zdjęcia na drogach przed i po inwestycjach szkoda że nie robi rok dwa pięć później bo te drogi znów nadają sie do remontów i w ten sposób mamy zadłużenie. Kto odbiera te inwestycje żeby zaraz przedszkole elewacje robić jeszcze raz chodnik przez park to chyba 3 albo 4 razy był robiony to samo chodniki na gozdowie przeciez ktos za to chyba odpowiada. Remonty remiz po 200 tysięcy przeciez to juz pewnie ponad milion zł pochłonęło zobaczcie za te pienuądze co można było by zrobic z ośrodkiem zdrowia przeciez tu lecza sie juz tylko ludzie którzy nie maja samochodu i nie moga jecgac gdzies dalej. Gdzie te Pana inwestycje dla mnie to tylko mydlenie oczu ludziom i robienie sobie kampani wyborczej za pieniądze podatników.

Pozostałe