(Nie)porządek obrad

  • 18.07.2018, 08:45 (aktualizacja 25.07.2018 08:50)
  • SK
(Nie)porządek obrad
Już na początku obrad XXXVIII sesji Rady Gminy Gozdowo zauważyć można było chaos. Radni nie byli zgodni co do porządku obrad, najpierw wyłączyli pięć uchwał, po czym wraz z przebiegiem sesji przywrócili dwie uchwały. Ostatnia sesja Rady Gminy należała do dość kontrowersyjnych. Całość jej przebiegu podsumował ksiądz z parafii w Bonisławiu.

Tuż przed przyjęciem porządku obrad radny Sławomir Żórawski chciał złożyć wniosek formalny. Powołał się na ustawę o samorządzie gminnym, która mówi, że materiały powinny być radzie gminy dostarczone minimum siedem dni przed rozpoczęciem sesji. Niektóre punkty w porządku obrad zostały naniesione za późno i radny nie miał czasu na zapoznanie się z nimi. Wystąpił z wnioskami formalnymi, żeby punkty dotyczące dzierżawy oraz miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zostały przeniesione na następną sesję oraz zostały poddane pod rozmowy na posiedzeniach komisji. 
Wójt uzasadnił złożony wniosek dotyczący wniesienia pod obrady punktów związanych z dzierżawą gruntów w parafii, czyli uchwały tzw. intencyjne. Dodał, że chciałby przygotować wniosek na ochronę dziedzictwa, czyli remont kaplicy w Bonisławiu oraz remont schodów do kościoła w Kurowie. Parafie samodzielnie nie mogą składać wniosków o pozyskanie dofinansowania, może to zrobić tylko gmina, pod warunkiem, że jest zapis dotyczący 10-letniej dzierżawy. Mowa tu o prawie dysponowania gruntem w celu opracowania dokumentacji i ewentualnego zaplanowania wykonania pracy na tym fragmencie działki. Radny Żórawski powtórzył, że on nie ma nic przeciwko użyczeniom i remontom, chodzi mu wyłącznie o przestrzeganie przepisów ustawy o samorządzie gminnym.
-„Prawo o samorządzie gminnym wskazuje na taki element, że wójt, burmistrz, prezydent mogą na każdym etapie przed posiedzeniem sesji, nawet na jeden dzień, złożyć wniosek do wysokiej rady z prośbą o rozszerzenie porządku obrad, czyli nie ma tam żadnych 7, 14 dni, a to Państwo decydujecie, czy ten porządek rozszerzycie, czy nie. Państwo macie władzę(…)”- powiedział wójt, zwracając się do radnych.
Podczas głosowania wykluczono z porządku obrad punkty dotyczące uchwał w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części poszczególnych obrębów na terenie gminy i przeniesiono na posiedzenie komisji. Przyjęto także wniosek wójta o rozszerzenie porządku obrad o punkty dotyczące zawarcia umowy użyczenia gruntu od parafii. Radni odrzucili protokół z XXXVII sesji Rady Gminy z dnia 12 czerwca br., który zostanie uzupełniony aneksem po odbiorze dokumentów zabezpieczonych przez prokuraturę, czyli dyktafonu i uchwały o absolutorium. 

Interpelacje, zapytania radnych i odpowiedzi wójta
Szereg pytań zadał wójtowi radny Szczypecki, w których nawiązał do funduszy sołeckich, świetlic wiejskich i swojego syna.
-„ (…) Panie Wójcie, czym się Pan kierował, jakimi przepisami prawa, zakazując sołtysom wynajmowania świetlic bez Pana wiedzy i zgody? Po części pozwolę sobie odpowiedzieć na to pytanie. Wysoka Rado, Szanowni Państwo, idąc tokiem rozumowania Pana Wójta, dzień dziecka w Golejewie z udziałem partii rządzącej PiS i sztandaru, na tle którego Pan Wójt się lansuje, to jest dalej dzień dziecka, natomiast spotkanie w Rempinie seniorów 55 + i kilku radnych to według Pana Wójta było spotkanie polityczne i stąd wziął się ten zakaz. Będzie Pan miał okazję się ustosunkować, czy mówię prawdę, czy może kłamię. Panie Wójcie, wg mnie, a myślę, że i większości rady, obecnych tu sołtysów i mieszkańców sołectw, nie powinno mieć znaczenia, kto wynajmuje świetlicę, jakiego koloru skóry jest człowiek (…), każdy ma prawo wynająć świetlicę. Ubezwłasnowolnił Pan pracowników, kierowników, dyrektorów, nie mogą podejmować decyzji nawet w zakresie swoich obowiązków, a tym zakazem próbujesz Pan ubezwłasnowolnić rady sołeckie i sołtysów. Ma Pan okazję, Panie Wójcie, w dniu dzisiejszym, jest kilkunastu sołtysów, cofnąć ten zakaz. Jeżeli Pan tego nie uczyni, przygotujemy projekt uchwały, który zmieni Pana decyzję i przywróci decyzyjność radom sołeckim i sołtysom. Czego czy kogo Pan się boi, Panie Wójcie? Tylko tchórze postępują w ten sposób. Następna sprawa. Przed chwileczką odniósł się Pan do działalności między sesjami. Zabrakło mi co najmniej jednego punktu w tej wypowiedzi. Pozwolę sobie przytoczyć, bo nie wiem, czy Pan zapomniał, czy celowo pominął. Początek lipca, 2 lub 3, dokładnie nie pamiętam, ale w każdym  razie jeden z tych dwóch dni. Jedzie Pan do gminy Mochowo i szkaluje mojego syna. Panie Wójcie, nie przystoi to Panu i godności urzędu, który  Pan zajmuje. Był u Pana w sprawie pracy, został odprawiony. Był przez chwilę na terenie szkoły w Gozdowie, trenował dzieci, szkoła i gmina nie ponosiła żadnych kosztów, ale oto wkrótce nie został wpuszczony na teren szkoły. Zatrudnił Pan pseudo trenera z Wisły, w związku z tym mam pytanie, Panie Wójcie, gdzie jest teraz gmina Mochowo, a gdzie jest gmina Gozdowo, jeśli chodzi o osiągnięcia sportowe? Zarzuca Pan panu przewodniczącemu i, wnioskując z protokołu ostatniej sesji, prawdopodobnie złożył Pan zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez pana przewodniczącego. Chciałbym, żeby Pan również ustosunkował się do tego, czy to prawda, że Pan złożył takie zawiadomienie, do chwili obecnej to stwierdzenie nie padło? A co Pan, Panie Wójcie, wyrabia z funduszami sołeckimi? Może tu warto by zainteresować organy ścigania. Postępuje Pan jak legendarny zbójnik Janosik, który zabierał bogatym, a dawał biednym. Tylko, Panie Wójcie, paradoks polega na tym, że Pan zabiera tym, co mają bardzo mało zrobione, wybiera Pan dwa, trzy sołectwa i pompuje, gdzie jest bardzo dużo zrobione. Taka jest Pana polityka (…). Mógłbym w kilkunastu przymiotnikach określić Pana osobowość, ale użyję tylko czterech i nie jest to mój głos jako radnego sierpeckiego, tylko jest to opinia większości mieszkańców gminy Gozdowo. Jest Pan pamiętliwy, mściwy, niebezpieczny. Jest Pan złym człowiekiem, Panie Wójcie. I jeszcze jedna rzecz, wara od mojego syna i mojej rodziny”- powiedział radny Szczypecki. 

Na początku obrad radni usunęli z porządku punkty związane z Wieloletnią Prognozą Finansową Gminy oraz uchwałę zmieniającą uchwałę budżetową. Tym samym zablokowali nanoszenie zmian w budżecie, np. wprowadzenie pozyskanych dofinansowań. Wójt zanim przeszedł do udzielenia odpowiedzi na zapytania i interpelacje, poprosił radnych, żeby choć jeden z nich zawnioskował o reasumpcję głosowania dwóch punktów porządku obrad związanych z budżetem. Dodał, że jest to blokowanie inwestycji i pracy urzędu. Jako jedyny na prośbę wójta zareagował i wystąpił  z formalnym wnioskiem radny Jarosław Mądry. W konsekwencji radni przyznali rację wójtowi i głosowaniem ponownie nanieśli obydwa punkty do porządku obrad. W dalszej części Dariusz Kalkowski udzielił odpowiedzi radnym. Na początku odniósł się do słów radnego Sławomira Szczypeckiego, mówiąc:
-„Wynajmowanie świetlic. Nie zmienię tej decyzji, ponieważ świetlice są obiektami użyteczności publicznej. Gmina ponosi z tytułu utrzymania świetlic wydatki, takie jak opłaty za energię elektryczną, gaz, wodę, ścieki i musi być rekompensata. Dlatego na spotkaniu sołtysów i osób odpowiedzialnych za funkcjonowanie świetlic mówiłem, nie szantażowałem, tylko mówiłem, że pieniędzy, które wpływały do tej pory, nie wystarcza na opłaty za energię elektryczną, a zgodnie z przepisami prawa, jeżeli Państwo wynajmujecie świetlice na cele zewnętrzne, koszt tego wynajmu musi się zerować. Dlatego ustaliliśmy na tym spotkaniu, że ma być prowadzona ewidencja w urzędzie i u sołtysów, spisany stan liczników i rozliczany. Dlatego obiekty użyteczności publicznej nie mogą być wykorzystywane do innych celów niż statutowe zadania sołectwa czy też gminy”. 
Na pytanie dotyczące Golejewa i lansowania się na tle loga  PiS-u Dariusz Kalkowski odpowiedział radnemu, że nieważne, jaka to partia. Jeżeli ktoś z rządu przyjeżdża do gminy, to wypada uczestniczyć w spotkaniu. Natomiast o spotkaniu senior 55+ nic nie wiedział, nie został o tym spotkaniu poinformowany. Odniósł się także do swojej obecności w Urzędzie Gminy Mochowo:
-„2 lipca, proszę Pana, byłem w Mochowie na spotkaniu u pana wójta. Na godzinę 11.00 tam byłem umówiony. Rozmawialiśmy o kilku sprawach. Pierwszy temat to „Kino za Rogiem”, ponieważ trzy lata temu ten projekt chciałem uruchomić, ale nie mieliśmy takiej sali. Teraz, po uzgodnieniu ze strażakami z Gozdowa, ta sala jest i chciałbym uruchomić to kino w Gozdowie z pożytkiem dla mieszkańców, szkół. Dlatego pojechałem na rozmowy. W trakcie rozmowy pan wójt zapytał, czy kandyduję do wyborów. Mówię, jak najbardziej, kandyduję ze swojego komitetu, będę zgłaszał piętnastu radnych. A kto tam jeszcze więcej kandyduje? - pytał, a szczególnie do powiatu. No i powiedziałem, wspomniałem Pańskiego syna, że słyszałem, że Pański syn startuje do powiatu. Tyle było rozmowy na ten temat. Dalej, sprawa nieprzyjęcia do pracy- kłamstwo. Pańskiego syna przyjąłem na staż, tu do gminy. Są dokumenty, możemy też odszukać daty, i po miesiącu Pański syn zrezygnował z tego stażu. Ja mu proponowałem staż i później pracę w szkole, miedzy innymi na obiektach sportowych. Wygadałem się o tej sprawie do koleżanki z sąsiedniej gminy, gdzieś na spotkaniu, do koleżanki Jadzi. Ona później, za jakiś czas, poprosiła na rozmowę, zatrudniła Pańskiego syna. Kłamstwo. Był zatrudniony u nas na stażu, zrezygnował ze stażu, poszedł do Mochowa. Teraz - to zawiadomienie do prokuratury o placach zabaw. Bardzo proszę, bardzo proszę to zrobić, Panie Sołtysie, i tutaj Pan nie ma racji, ponieważ jakby Pan zerknął do funduszu sołeckiego i uchwał, każde sołectwo, jeśli chodzi o fundusz sołecki, ma różne kwoty, prawda?. Bo fundusz sołecki się nie nalicza od podatków, tylko od liczby mieszkańców. Teraz otrzymaliście Państwo nowe kwoty. (…) To są środki w zależności od wielkości sołectw i za tyle tam jest później w tych sołectwach robione. Proszę Państwa, Rempin świetlica. Rozmawialiśmy przecież z Panem i Panią Sołtys na ten temat, że kwota zarezerwowana w tym roku to 10 tys. złotych, a kosztorysant wyliczył, że aby wyremontować łazienki, korytarz, to potrzeba minimum 30 tys. złotych. Ustaliliśmy z radą sołecką, że w tym roku wyremontujemy ulicę Jaskółczą, remontujemy place zabaw, żeby nie stanowiły zagrożeń, a za rok do budżetu chcemy przeznaczyć większe środki na remont świetlicy. Taka była rozmowa, Pani Ewo? Proszę głośniej, bo pan Sławek był na spotkaniu, a nie pamięta. (…) A co do tych słów Pańskich, obraźliwych, jestem osobą publiczną i nie będę się zniżał, nie będę w ogóle tego komentował, no bo..., bez słów. Jeśli chodzi o Rempin, to plac zabaw był zrealizowany ze środków zewnętrznych, to 43 tys. 369 złotych, środki własne były 22 tys. złotych”- powiedział miedzy innymi wójt gminy Gozdowo.

Sołtysi i księża
W wolnych wnioskach głos zabrali sołtysi obecni na XXXVIII sesji Rady Gminy Gozdowo, którzy oznajmili radnym, że o funduszu sołeckim decydują mieszkańcy, a nie wójt, zaś to, że dodatkowo Dariusz Kalkowski pomaga sołtysom, to świadczy o tym, że jest dobrym wójtem. Jedna z obecnych pań sołtys oznajmiła, że nie zdarzyło się nigdy, żeby wójt mówił, na co fundusz sołecki ma wioska przeznaczyć. To mieszkańcy na zebraniach wiejskich ustalają wydatkowanie funduszu. Ponadto podziękowali wójtowi, że świetlice wiejskie zostały doprowadzone do tak dobrego stanu, że zostały wyremontowane, dzięki czemu mieszkańcy wiosek mają możliwość organizowania spotkań integracyjnych i nie tylko. 
Głos zabrali obecni księża, tj. z parafii w Bonisławiu i Kurowie. Ksiądz z Bonisławia powiedział, że słuchając wypowiedzi części radnych, poczuł się zaniepokojony, ponieważ w głosowaniu  część radnych ( i to parafian) przyczyniłaby się do tego, że nie można by było w ogóle występować o dofinansowania. Dodał, że nawet gdyby z tego nic nie wyszło, to przy 5% nadziei zawsze warto się starać. Dodał także, że gdyby ktoś zapytał księdza, co słychać w jego gminie, to jak mówi, wolałby nic nie odpowiedzieć, bo wstydziłby się. Jak sam mówi, dominuje „język nienawiści”, „język pomówień”.

SK

Zdjęcia (2)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Rodzic
Rodzic 26.08.2018, 23:19
Akurat tak się składa że moje dzieci uczęszczały do szkoły do Lelic, i uważam że ta zmiana akurat jest na korzyść. Kiedy starsze dziecko chodziło do gimnazjum, to wiem ze młodzież czuła trochę respekt do Pana Krzysztofa. Dzięki groźnemu wyglądowi prędzej docierały do nich argumenty. Kiedy młodsze chodziło do podstawówki to cóż... Pani Jadwiga jest naprawdę bardzo sympatyczną osobą, i dobrym nauczycielem ale niestety brakuje jej czasem stanowczości, którą powinien mieć dyrektor. Druga sprawa że jest z naszego środowiska, i fakt ten powoduje absurdalne zarzuty o faworyzowanie niektórych dzieci z powodu znajomości z rodzicami. A takie zarzuty padały co jakiś czas, chociaż wiem że nic takiego nie miało miejsca. I myślę że w każdej szkole dyrektor nie powinien być ze środowiska w którym mieszka.A co do przyjaźni obu panów... Hmm wszystko ma swój czas. Tylko nie uważam że to był powód ich podziału, ponieważ nie sądzę aby pan Przewodniczący z powodu jednej dyrektorki narażał swoją skórę. To nie ten typ człowieka. A kandydat na wójta podstawiony przez wspomnianego pana z PSLu to dopiero żart. Ma 5 domów na wsi na krzyż a tak je poróżnił ze jeszcze trochę to do rękoczynów tam dojdzie. Jak ma tak cała gminę dzielić to ja mu raczej podziękuję.
Mieszkaniec gozdowa
Mieszkaniec gozdowa 24.08.2018, 14:51
Tylko ten zomowiec, to byl najlepszy kumpel wójta dlatego zostal przewodniczącym, ale jak wojt wsadzil na stanowisko dyrektora szkoly w lelicach swojego ziomka zeby mial chłopina robote bo przecież gimnazja zamykają i wywalił z tego stanowiska znajomą Ratkowskiego to się przyjaźń skończyła. A radni mają rację że się z nim kłócą bo tak fałszywego i dwulicowego człowieka to jeszcze nie widziałem. Kto go zna tak naprawdę to wie zastraszył wszystkich do okoła głosują na niego ludzie żeby rodzin z pracy nie zwolnił. Urządził w gozdowie klub sierpczaków obstawił się przy***sami jakby wnaszej gminie brakowało młodych zdolnych ludzi. To samo z nauczycielami. Pora zakończyć te układy i wybrać się na wybory.
shaza
shaza 15.08.2018, 10:40
Wszystkiemu winien jest pseudo peeselowiec /a w rzeczywistosci zomowiec/;gdzie ci radni maja oczy i rozum żeby takiego człowieka wybrać na przewodniczącego Rady Gminy,to jest ubliżające dla mieszkańców gminy
Mieszko I
Mieszko I 29.07.2018, 13:08
Mam nadzieje że PSL zniknie z gminy Gozdowo po wyborach.Wiecej pajacuja niz robia.Zajmują sie glupotami i kłótniami z wójtem niz praca na rzecz mieszkańców.I jak maja nadal drzec koty z wojtem blokujac wszystko jak leci to ja na nich na pewno swojego glosu nie oddam!

Pozostałe