Rozmowa z Robertem Kwiatkowskim, prezesem Orła Goleszyn

  • 18.07.2018, 09:12
  • Tyrion
Rozmowa z Robertem Kwiatkowskim, prezesem Orła Goleszyn
.

Panie Prezesie, nie był to udany sezon dla Orła, jakie widzi Pan przyczyny, że wasi kibice do ostatnich chwil musieli drżeć o ligowy byt?
Utrzymaliśmy się i to jest najważniejsze. Przyczyn było wiele, które można nazwać zbiegiem „złych okoliczności”. Drużyna była i jest w głębokiej przebudowie, staraliśmy się wprowadzić do zespołu młodych graczy, jednak ich umiejętności na poprzedni sezon okazały się za małe. Dodatkowo długotrwałe kontuzje trzech graczy z bloku defensywnego wymuszały eksperymenty w ustawieniu drużyny. W końcówce sezonu zremisowaliśmy dwa mecze, które powinniśmy wygrać, tj. z Lucieniem i Proboszczewicami. Zamiast tego zremisowaliśmy oba i utrzymanie nie zależało tylko od nas. Nie pomogła nam drużyna Skrwy Łukomie, która sensacyjnie przegrała z Cieszewem u siebie 2-3. W konsekwencji, przed ostatnią kolejką byliśmy w teoretycznie najgorszej sytuacji i liczyłem się z tym, że możemy spaść do A-klasy. Utrzymanie zawdzięczamy solidarnej porażce wszystkich zespołów bijących się o pozostanie w LO.


Przebudowa drużyny miała niewątpliwy wpływ na wyniki, jednak osoba trenera jest tu kluczowa. Jak Pan ocenia pracę trenera Mariusza Skołta?
Ocena jest pozytywna, gdyż zdecydowałem się na dalszą kontynuację współpracy z Mariuszem Skołtem. Cóż może trener, jeżeli ma wąską kadrę? W przyszłym sezonie będę wymagał od trenera i zawodników większego zaangażowania. Na pewno pojawi się też aspekt rywalizacji wewnątrz zespołu seniorów, gdyż na niektórych pozycjach będzie kilku równorzędnych zmienników. Treningi wznowiliśmy 10 lipca i krok po kroku należy budować formę i drużynę. 


W ostatnich dniach mieliście zebranie zarządu klubu. Rozmawiano o wchłonięciu Kasztelana Białe Błoto przez Orła, jak wygląda sytuacja w klubie przed wznowieniem sezonu?
Klub Kasztelan Białe Błoto jest odrębnym stowarzyszeniem. Orzeł Goleszyn nie chce ingerować w sprawy wewnętrzne Kasztelana Białe Błoto. Rzeczywistość jest jednak taka, że Kasztelan Białe Błoto spadł do B klasy i najprawdopodobniej nie przystąpi do sezonu 2018/2019 z powodu braku piłkarzy. Orzeł Goleszyn jest zainteresowany grą 4-5 zawodników z zespołu Kasztelana Białe Błoto. Wcześniej dogadaliśmy się z Krzysztofem Blongiewiczem odnośnie współpracy w charakterze trenera drużyn U-12 i U-9 oraz pracy w zarządzie klubu jako wiceprezes Orła Goleszyn. Najprawdopodobniej również będzie pomagał w treningach drużyny seniorskiej. Natomiast jeżeli będzie większe zainteresowanie grą w piłkę nożną na terenie gminy Sierpc, to zgłosimy drużynę do B-klasy jako II zespół Orła. Osobiście chciałbym również, aby boisko w Dziembakowie istniało, chociażby ze względu na dobre warunki do treningów i rozgrywania drużyn młodzieżowych i ewentualnie zespołu występującego w B klasie.  Niemniej wszystkie te działania muszą być poparte chęciami zawodników do treningów i gry oraz budżetem klubu. 

Czy takie rozwiązanie, o którym Pan mówi, satysfakcjonuje klub i Pana jako jego prezesa?
Nigdy mnie nie satysfakcjonowały problemy ludzi i organizacji.  Niemniej czasem tak bywa, że pomimo chęci i starań nie udaje się. Proszę zauważyć, że w przeszłości były drużyny w Rościszewie, Gójsku, Bożewie, Cieślinie, Kozłowie… i tych drużyn już nie ma. Każda ma swoją historię. Podstawowy problemem jest to, że nie ma zaangażowania młodzieży oraz brak jest społecznego podejścia do tych zagadnień. Uważam, że klub sportowy w każdej gminie stanowi integralną cześć społeczeństwa obywatelskiego niezbędnego do harmonijnego rozwoju młodego człowieka. 

Nie może nie być pytania o kadrę drużyny po słabym sezonie. Oficjalnie wraca do Orła Mateusz Biegański. A co jest niewątpliwie sporą sensacją, za odchodzącego Dariusza Malinowskiego ma pojawić się charyzmatyczny bramkarz z Drobina Patryk Kwaśniewski. Czy potwierdza Pan te informacje i kto jeszcze będzie przywdziewał trykot Orła w nowym sezonie?
Potwierdzam, że do Orła Goleszyn wracają Mateusz Biegański i Damian Lisiecki. Obaj złożyli stosowne deklaracje. O dalszych ruchach transferowych będę informował na bieżąco, zwłaszcza iż muszą one być bardzo wyważone. Klub rezygnuje z usług Przemka Borowskiego i ten ma prawo szukać sobie klubu. Za wyjątkiem Dariusza Malinowskiego pozostali piłkarze Orła Goleszyn wyrazili chęć dalszej gry. Dodatkowo rozwiązaliśmy drużynę U-17 i z niej chciałbym zachować co najmniej 4 graczy. Zbyt duża kadra to są dużo większe koszty, a klub jest biedny. Dlatego jeżeli będą przychodzić do klubu zawodnicy, to muszą się oni wyróżniać dużo wyższą jakością gry od tych, którymi Orzeł już dysponuje.  

Drużyna bez wątpienia mocno się wzmacnia. Jakie w takim układzie są cele na sezon 2018/19?
Celem jest dobra gra wszystkich 4 lub 5 (w przypadku zgłoszenia rezerw do B-klasy)  drużyn Orła. Co do aspiracji pierwszego zespołu, to będę zadowolony z lokaty w pierwszej szóstce Ligi Okręgowej. Czas pokaże. 
 
Dziękuję za rozmowę.

Tyrion
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe