Słaby mecz Skrwy

  • 5.09.2018, 10:29
  • Tyrion
Słaby mecz Skrwy
Po remisie i zwycięstwie przyszła kolej na porażkę. Skrwa przegrywa na własnym boisku ze Skrą Drobin aż 0:3, będąc drużyną zdecydowanie słabszą. Widać, że forma Skrwy to tak jak w poprzednim sezonie prawdziwy rolercoster. Wzloty i bolesne upadki. 

Bez bramek
Mocno rozpalone apetyty mieli kibice Skrwy po zwycięskim meczu z Orłem. Do Łukomia przyjechała Skra Drobin i uprzedzając fakty, w niedzielne przedpołudnie dała Skrwie lekcję futbolu. Od pierwszych minut przewagę mieli gospodarze. Strzały próbował oddawać Kamil Bonisławski, jednak napastnikowi Łukomia brakowało spokoju i precyzji. Po kwadransie coraz lepiej zaczęli poczynać sobie goście. W 15. minucie groźnie uderzał Sebastian Marlęga, jednak obrońcy gospodarzy wyblokowali ten strzał i piłka minęła słupek bramki Marka Tyburskiego. W 21. minucie groźnie główkował Marcin Kowalski, napastnik Drobina. Jego uderzenie z największym trudem sparował bramkarz Skrwy. Po chwili znów zrobiło się gorąco w polu karnym gospodarzy. Najpierw zbyt słabo uderzył Paweł Dziekański, będąc w bramkowej sytuacji. Niespełna minutę później, będąc w dobrej sytuacji, nie trafia w bramkę Marcin Kowalski. Ten sam zawodnik fatalnie zachowuje się w 32. minucie, kiedy wyszedł w sytuacji sam na sam z Tyburskim i strzelił za słabo, by zaskoczyć bramkarza Łukomia. Skrwa w tej części, oprócz początkowych akcji Bonisławskiego, niewiele potrafiła zrobić. Do przerwy Łukomie dość szczęśliwie bezbramkowo remisowało.  

Tak się nie gra
Po zmianie stron dalej atakowała Skra. Łukomie próbowało coś ciekawego zbudować, jednak nie miało pomysłu na dobrze grającego rywala. Skrwa z tego meczu całkowicie nie przypominała tej w  meczu z Orłem. Bez pomysłu, bez wiary, bez bramek. W tym czasie Skrwa zmarnowała dwie świetne okazje strzeleckie Patryka Karczewskiego i Kamila Bonisławskiego. Mogło to zmienić losy meczu. To wszystko ułatwiało grę drobinianom, którzy z minuty na minutę rozkręcali ciekawe akcje. Wreszcie w 66. minucie stało się to, co wydaje się, musiało się stać. Rzut wolny i wrzutka w pole karne Skrwy przez Huberta Krysztofiaka. Do piłki wyskakuje Paweł Dziekański i głową wbija piłkę do siatki. Strata gola spowodowała, że Skrwa prezentowała się trochę lepiej, jednak znów brakowało skuteczności. W 68. minucie rzut rożny egzekwował Jacek Beksa. Dobrze zacentrował, piłka trafia do Atmana Magge, który trafia w poprzeczkę, jednak bramki nie zdobywa. Ta sytuacja była najlepsza do doprowadzenia do wyrównania. Reszta prób i zagrań skrzydłami była nieudana i realnie nie zagroziła już bramce Tomasza Ostrowskiego. W 78. minucie pada drugi gol dla Skry. Rzut wolny i ładne uderzenie Huberta Krysztofiaka. Piłka skozłowała jeszcze przed Tyburskim i wpada do siatki przy słupku.  Prowadzenie dwoma golami nie zadowala gości. Dalej atakują. Znów dwie szanse bramkowe ma Marcin Kowalski, jednak dopiero jego trzecia okazja kończy się golem. Szybka kontra, Kowalski zakręcił dwoma zawodnikami Skrwy i ładnie technicznie uderzył po długim rogu. Więcej goli w tym meczu nie było i goście zasłużenie wygrali 0:3. Skrwa zaprezentowała się na tle rywala słabo. Była to zupełnie inna drużyna niż ta, która grała z Orłem. Być może brak w środku pola kreatywnego Arka Jastrzębskiego miał na to wpływ. Zawodnik ten zagrał dobrze dwa poprzednie mecze, i pewnie przydałby się w tym meczu na murawie. Niestety nie wystąpił, gdyż był niedysponowany na własne życzenie. Czy by to coś zmieniło, trudno to jednoznacznie ocenić, i nie ma co na ten temat gdybać. Przed Skrwą arcytrudny mecz z liderem ze Staroźreb. Świt odsyła z „kwitkiem” kolejnych rywali i jest zdecydowanym faworytem przed sobotnim meczem. W tym sezonie jednak różnie bywa z faworytami. Większość drużyn gra nierówno a wygrać potrafi każdy z każdym, dlatego mimo wszystko każde rozwiązanie w tym meczu jest możliwe. Wszystko w nogach i głowach zawodników Skrwy, bo to od nich zależy, czy zagrają jak z Orłem czy jak ze Skrą.

Tyrion

Zdjęcia (2)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe