Remis w meczu na szczycie

  • 12.09.2018, 09:04
  • Tyrion
Remis w meczu na szczycie
Podziałem punktów zakończył się pojedynek drugiej z trzecią drużyną w ligowej tabeli. Trzeci w tabeli Orzeł Goleszyn podejmował wicelidera Skrę Drobin. Mecz przez większość czasu toczył się pod dyktando gospodarzy, jednak gościom udało się wywalczyć ważny punkt. Niestety spotkanie odbyło się bez udziału publiczności.  

Bez kibiców
Podczas meczu Orzeł-Unia Iłów przed tygodniem doszło do, wydawało się, niezbyt groźnej przepychanki między kibicami na trybunach. W zamieszanie włączyły się osoby trzecie i służba porządkowa, a sprawa nieoczekiwanie urosła do tego stopnia, że interweniowała policja. Wszystko to zakończyło się ostateczną karą dla Orła za brak należytego zabezpieczenia porządku i naruszenia postanowień gwarantujących bezpieczeństwo na zawodach (postanowienie OZPN Płock § 19 ust.1).  Kara finansowa i dwa mecze rozgrywane bez udziału publiczności to konsekwencje, jakie musi ponieść klub z Goleszyna. Z tego powodu smutno było na stadionie podczas meczu, bo piłka przede wszystkim jest dla kibiców, których w tym spotkaniu zabrakło. 

Dawni znajomi 
Mecz ten był również spotkaniem kilku dobrych znajomych z boiska. W barwach Orła gra kilku piłkarzy reprezentujących Drobin przez wiele sezonów. Z tego powodu na murawie dało odczuć się chęć pokazania się przed dawnymi partnerami. Od samego początku meczu lekką przewagę osiągnęli gospodarze. Bardzo aktywni byli Dawid Ziemczyk i Damian Lisiecki. Szczególnie Damian, który grał na „szpicy”, nękał defensywę gości. W 19. minucie wywalczył piłkę na 20. metrze i ruszył na bramkę rywali. Minął obrońcę, zbiegł do linii końcowej boiska i zgrał futbolówkę przed bramkę, gdzie nadbiegał niepilnowany Piotr Borowski. Młodzieżowiec Goleszyna nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce i w taki sposób gospodarze objęli prowadzenie. Orzeł mógł szybko zdobyć drugą bramkę. W dobrej sytuacji znalazł się Ziemczyk, jednak jego uderzenie z 11. metra świetnie obronił bramkarz Skry Sebastian Majchrzak. Goście również próbowali swoich sił, jednak strzały Jakuba Gąsiorowskiego i Marcina Kowalskiego pewnie wyłapywał Patryk Kwaśniewski. Mimo stojącego na dobrym poziomie meczu więcej goli w tej połowie nie było. 

 

Dobry mecz
Po zmianie stron znów aktywniejsi byli goleszynianie. W 48. minucie bliski zdobycia swojej bramki był Lisiecki. Niczym taran wbiegł w pole karne przeciwnika, dobrze złożył się do strzału, uderzył, niestety nieprecyzyjnie i piłka minęła bramkę Drobina. W 53. minucie najlepszy strzelec Orła, jakim jest Lisiecki, po raz kolejny miał swoją okazję. Popularny „Liso” uderzał z półobrotu, jednak bramkarz Skry nie dał się zaskoczyć. Z biegiem mijających minut napór Orła słabł, a w ofensywie rozkręcali się goście. W 79. minucie Gąsiorowski miał idealną sytuację do wyrównania, strzelił jednak nad bramką. W 84. minucie prawym skrzydłem śmiało ruszył Mateusz Chądzyński. Wrzuca futbolówkę w pole karne. Do piłki wyskakuje Patryk Piasecki, który zgrywa ją na szesnasty metr, gdzie nadbiegał Jarosław Ciarkowski. Huknął on z powietrza, a piłka otarła się od zawodników Orła i z dużym impetem zatrzepotała w siatce. Orzeł po stracie gola raz jeszcze zaatakował, na niewiele się to zdało i realnie nie zagroził bramce Drobina, i wynik końcowy to 1:1. Mecz na szczycie z pewnością nie zawiódł i stał na niezłym poziomie. Doświadczeni piłkarze Orła prowadzili grę, jednak młodzi gracze Skry (aż 8 młodzieżowców w wyjściowej jedenastce) umiejętnie i mądrze się bronili. W ekipie gości potencjał jest duży, czy zostanie on w pełni wykorzystany, przekonamy się dopiero za kilka sezonów. Orzeł dobrą grą udowodnił swoje wysokie aspiracje. Czy zostaną one udowodnione, zależy tylko od samych piłkarzy. Jak na razie idzie im bardzo dobrze i dalej są w czołówce tabeli. 

Tyrion

Zdjęcia (3)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe