Zbigniew Królikowski i Grzegorz Alfut zdobywcami Korony Maratonów Polskich

  • 19.09.2018, 09:21 (aktualizacja 28.09.2018 12:26)
  • Radek
Zbigniew Królikowski i Grzegorz Alfut zdobywcami Korony Maratonów Polskich
.

Co musi robić biegacz? Takie proste pytanie na początek. Wielu z nas powie: biegać. Bo to prawda. Podstawą jest trening, bez którego nie ma nic. Tylko on może doprowadzić na szczyt. Ale żeby wejść na ten szczyt, trzeba mieć żelazną dyscyplinę, samozaparcie. Żeby wejść, trzeba wyznaczyć sobie cel i mozolnie do niego dążyć. Powiedzieć sobie: pokonam siebie, swoje słabości i będę się starał. 
Tak starali się i żmudnie trenowali mieszkańcy Sierpca Zbigniew Królikowski i Grzegorz Alfut, którzy ukończonym maratonem we Wrocławiu zdobyli koronę maratonów. To wspaniałe osiągnięcie. Nie zdarza się to często, mało tego, niewielu biegaczy może pochwalić się takim wynikiem. Bowiem aby uzyskać tytuł zdobywcy Korony Maratonów Polskich, należy ukończyć pięć maratonów: Maraton Dębno, Cracovia Maraton, Wrocław Maraton, Maraton Warszawski, Poznań Maraton w ciągu 24 miesięcy. Sierpczanie wrocławski maraton pokonali ze świetnymi czasami. Zbigniew Królikowski reprezentujący TKKF „Kubuś” Sierpc uzyskał wynik 03:22:52,  co dało mu 14 miejsce w kategorii M50. Grzegorz Alfut, który reprezentował VELO Sierpc, uzyskał czas 03:55:23, dało mu to 79 miejsce w pozycji M50.

- Po 30 km biegu we Wrocławiu miałem kryzys. Wielu to przechodzi. Ale wtedy zaciska się zęby i naprzód. Biegam przeważnie 220-270 km miesięcznie. Moja ulubiona trasa to przede wszystkim Kwaśno-Sułocin-Miłobędzyn lub las w kierunku Szczutowa - wspominał Zbigniew Królikowski. 
- Dziękujemy swoim kobietom za to, że są wyrozumiałe, gdy często wychodzimy na treningi. Ciągle praca, bieganie, zawody – mówili zgodnie maratończycy.

Świetnym biegiem na 10 km w Ciechocinku popisał się Patryk Kwasiborski. To młody biegacz reprezentujący TKKF „Kubuś” Sierpc. Pisaliśmy o nim na łamach Kuriera Sierpeckiego. Patryk tym biegiem poprawił swoją życiówkę na wspomnianym dystansie. Po biegu mówił:
- Już na rozgrzewce czułem, że ten bieg może być biegiem, który przyniesie mi kolejną życiówkę na dystansie 10 km. Była idealna pogoda do biegania, temperatura w granicach 18 stopni, bezwietrznie. Trasa była płaska, tylko z jednym 100 metrowym podbiegiem na 9 kilometrze. Biegło mi się bardzo komfortowo, nie odczuwałem żadnego zmęczenia, noga podawała bardzo przyjemnie. Dzięki równemu tempu biegu udało mi się wywalczyć 3 miejsce w kategorii do lat 30. Zawodnika, z którym walczyłem o 3 miejsce, doszedłem na 9 km i wtedy już wiedziałem że nie mogę odpuścić. Udało mi się stanąć na podium. Pierwsze 5 km pokonałem w czasie 18:13, a drugie w 18:12. Takie były założenia trenera, żeby nie szarpać tempem. tylko biec swoje od początku do końca. Teraz życiówka wynosi 36:25 – mówił szczęśliwy biegacz.

W Ciechocinku tego dnia w półmaratonie startowali także wspominani maratończycy, tj. Grzegorz Alfut i Zbigniew Królikowski. Biegli również młodsi biegacze z powiatu sierpeckiego, czyli Cezary Mysera (5 miejsce w klasyfikacji generalnej – GKS Fabianki) oraz Konrad Jażdżyk (TKKF „Kubuś” Sierpc).

Mamy świetnych biegaczy w Sierpcu, w powiecie sierpeckim. Może czas na organizację półmaratonu na naszym terenie? Nie wierzę, że piękny powiat sierpecki nie ma trasy liczącej 21,097 km. Co na to władze miasta i powiatu sierpeckiego?

Radek

Zdjęcia (3)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Biegacz NieNaŻarty
Biegacz NieNaŻarty 28.09.2018, 15:49
Możemy organizować i maraton ale bez wcześniejszego rozgłośnienia, promocji, zachęty i zaangażowania frekwencja będzie mizerna. Niestety Sierpc wciąż jest omijany przez biegaczy z uwagi na błędy organizacyjne. Wiem bo rozmawiam z biegaczami na innych imprezach. Jeśli zaangażowało by się wiele osób w organizację półmaratonu, znaleźli by się sponsorzy godni zaoferować nagrody za wysiłek 21km, wprowadzona zostałaby klasyfikacja drużynowa i ok. pół roku wcześniej nagłośnienie imprezy taka impreza mogłaby się przyjąć w coroczny cykl Sierpeckich imprez.. Fajnie że powstała Sierpecka Dziesiątka, jednak frekwencja w mojej ocenie nie jest taka jak być powinna. Dużo mniejsze "wsie" organizują imprezy na które wiele osób przyjeżdża. Nie dla nagród bo jest ich tylko kilka, ale dla całej tej otoczki, która imprezie towarzyszy. Mam nadzieję, że moja "kariera" biegowa doczeka takiego biegu, gdzie na starcie stanie 500-600 uczestników. Na pewno miasto na to stać, bo w Sierpcu tkwi ogromny potencjał.

Pozostałe