Mogło być lepiej

  • 3.10.2018, 10:08
  • Tyrion
Mogło być lepiej Pogoń grała ambitnie jednak nie udało się choćby zremisować
W starciu Błyskawicy Lucień z Pogonią Słupia mecz miał dwa wyraźne oblicza. Najpierw zdecydowanie lepsi byli gospodarze, a po przerwie to goście wyraźnie przeważali. Ostatecznie 3:1 wygrała Błyskawica, choć wydaje się, że sprawiedliwy byłby remis.

Przestana połowa
W założeniach przedmeczowych Pogoń miała rozpocząć starcie z Błyskawicą ostrożnie, nastawiając się na obronę i kontry. Założenia założeniami, a życie życiem. Już jedna z pierwszych akcji gospodarzy mogła zakończyć się golem, jednak dobrze w bramce Słupi interweniował Łukasz Piłat. Niestety, długo nie zachował czystego konta, gdyż Lucień już w 7. minucie objął prowadzenie. Szybka kontra zakończona golem i Pogoń musiała się otworzyć. Autorem bramki był Adrian Śmiechowski. Drużyna z naszego regionu grała w tej połowie mocno zachowawczo i traciła sporo sił w bezpośrednich fizycznych pojedynkach z lepiej zbudowanymi rywalami. W 32. minucie pada drugi gol dla gospodarzy. Rzut rożny i zamieszanie w polu karnym Słupi. Obrońcom udaje się wybić piłkę, jednak trafia ona do Adriana Śmiałkowskiego, który strzałem z 16 metrów posłał piłkę w okienko bramki Pogoni. Goście starali się odpowiedzieć składną akcją, ale nic się im nie układało. Brakowało zaangażowania i skuteczności. W 43. minucie  piłka trafia do Patryka Gronalewskiego. Zawodnik Lucienia zacentrował piłkę, która w powietrzu zakręca i wpada do siatki, zaskakując bramkarza Pogoni. Bramka dziwnej urody, przypadkowa, jednak dająca gospodarzom wysokie prowadzenie do przerwy aż 3:0. 

O honor 
W przerwie musiało być gorąco w szatni Pogoni, bo na drugie 45. minut wyszła zupełnie inna drużyna. W pierwszej połowie właściwie Słupia nie zagroziła realnie bramce gospodarzy, a po przerwie takich zagrożeń było kilka i Błyskawica została zepchnięta do defensywy. W 52. minucie  dobrą okazję na gola ma Bartłomiej Granat. Nie udaje mu się pokonać bramkarza Mateusza Jarzyńskiego. Co się odwlecze... W 67. minucie skuteczną akcję przeprowadza trójka Przemysław Mysielski, Adrian Sawicki i Bartłomiej Granat. Ten ostatni kończy ją strzałem z bliska i Pogoń zdobywa gola. W 73. minucie swoją okazję bramkową ma Adrian Sawicki, który mógł zdobyć kontaktową bramkę. Niestety, młody zawodnik Słupi nie potrafił pokonać Jarzyńskiego i gol nie padł. W 77. minucie po raz pierwszy w tej części gry zaatakowali gospodarze. Strzał Gronalskiego trafia w słupek i gol nie pada. W 83. minucie w dogodnej sytuacji znalazł się grający trener drużyny gości Kamil Łęcki. Widząc wysuniętego z bramki Jarzyńskiego, uderzył bez zastanowienia, jednak minimalnie przelobował bramkę i ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy. Z przebiegu zawodów bardziej sprawiedliwy byłby remis, ale to gospodarze byli skuteczniejsi  i to oni zgarniają 3 punkty.  W nadchodzącej 8. kolejce czeka nas niezwykle interesujący mecz derbowy Pogoń-Skrwa. Dla obu ekip będzie to bardzo ważne spotkanie. Kto okaże się w tej regionalnej walce lepszy, przekonamy się w niedzielę. Mecz 7 października na boisku w Słupi o godzinie 13.00. Serdecznie wszystkich kibiców zapraszamy.

Tyrion

Zdjęcia (2)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe