Mazur przegrywa po dobrym meczu

  • 10.10.2018, 11:12
  • Mariusz Turalski
Mazur przegrywa po dobrym meczu
W spotkaniu drugiej kolejki rozgrywek grupy A - I ligi piłki ręcznej MKS Mazur Sierpc przegrał na własnym parkiecie 24:26 (15:14) z MKS Nielba Wągrowiec. Sierpczanie zagrali dobre zawody, ale tym razem zabrakło im nieco szczęścia.

Jak już pisaliśmy wcześniej na naszych łamach, w pierwszym meczu sezonu zawodnicy Mazura Sierpc gościli u siebie trzecią drużynę poprzednich rozgrywek, czyli bardzo solidną KS Stal Gorzów Wielkopolski. Tym razem klasa rywala, z jakim musieli się mierzyć sierpczanie, była bardzo podobna. Wzmocniona przed sezonem ekipa Nielby aspiruje do miejsc w czołowej trójce grupy A na zakończenie rozgrywek. W przypadku Mazura wszystko miały zweryfikować trzy pierwsze (trudne) ligowe kolejki, w których MKS Mazur miał się zmierzyć kolejno z KS Stal Gorzów Wielkopolski (dom), MKS Nielbą Wągrowiec (dom) oraz GKS Żukowo (wyjazd). 

Zacięty mecz do przerwy 
Pierwsze minuty w spotkaniu z Nielbą były w wykonaniu Mazura co najwyżej średnie. Nasza drużyna miała kłopoty w ataku, a i gra obronna nie była idealna. Dość powiedzieć, że po 4 minutach gospodarze przegrywali 1:4. Im dalej w las, obraz gry za bardzo się nie zmienił, choć co istotne, sierpczanie nie pozwolili dobrze usposobionym tego dnia piłkarzom Nielby na powiększenie wyniku. W 21. minucie podopieczni znanego w Sierpcu Bartosza Świerada prowadzili cały czas czterema trafieniami 12:8. To był moment zwrotny pierwszej połowy. Od niego rozpoczęła się lepsza gra piłkarzy ręcznych  MKS Mazur. Bramki Sylwestra Lisickiego, Damiana Piórkowskiego, Filipa Kopry oraz dobra postawa bramkarzy doprowadziły to tego, że w 30. minucie gospodarze wyszli nawet na prowadzenie 15:14, które utrzymali do końca tej części gry.

Dziwne decyzje
Pierwszy kwadrans drugiej połowy był z kolei lepszy w wykonaniu gości, którzy znów dominowali w ataku i po 45 minutach prowadzili 23:18. Czas wzięty przez trenera sierpczan dwie minuty wcześniej zaczął przynosić efekty właśnie od 45. minuty, gdy sierpczanie zaczęli poprawiać głównie grę w defensywie. W ataku bramki zdobyte przez Bartosza Starzyńskiego i Łukasza Lisickiego zmniejszyły prowadzenie gości do dwóch trafień (22:24). Podopieczni Marka Listkowskiego walczyli do końca o doprowadzenie do remisu. W 58. minucie bramka Filipa Kopry dała zmniejszenie strat do jednego trafienia (24:25). Serca do walki naszym zawodnikom odmówić nie można było, ale ostatnie słowo w tym meczu należało do Nielby, która wygrała ostatecznie 26:24. Na wyniku meczu zaważyło też w drugiej połowie kilka dziwnych decyzji arbitrów.  
W następnej kolejce sierpczanie będą pauzować (Polski Cukier Pomezania Malbork z przyczyn finansowych wycofał się z rozgrywek).

Mariusz Turalski

Zdjęcia (2)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe