Cenny remis

  • 10.10.2018, 11:28
  • Tyrion
Cenny remis foto - portal www.moja-ostroleka.pl
Kasztelan po serii porażek wywalczył remis w wyjazdowym meczu w Ostrołęce z tamtejszą Koroną. Znów to „piwosze” mieli więcej sytuacji podbramkowych, a wykorzystali jedynie rzut karny, widać jednak małe światełko w tunelu.

Nowy nabytek 
Kasztelan w obecnych rozgrywkach gra dobrą piłkę, jednak słabo punktuje i znajduje się w dolnych rejonach tabeli. Mecz w Ostrołęce miał być próbą wywalczenia wreszcie cennych punktów, których naszej drużynie bardzo brakuje. W meczu wystąpił po raz pierwszy w barwach Kasztelana nowy nabytek sierpczan, bramkarz Piotr Zieliński, którego udało się pozyskać z Wisły II Płock. Transfer był możliwy po zamknięciu okna transferowego, gdyż dwóch bramkarzy Kasztelana ma kontuzje i jeśli chodzi o pozycję bramkarza, przepisy pozwalają na taki manewr, a Mazowiecki Związek Piłki Nożnej nie robił przeszkód i była możliwość wypożyczenia do końca rundy młodego piłkarza płocczan. Spotkanie w Ostrołęce zaczęło się nie najlepiej dla sierpczan. W 12. minucie gospodarze rozgrywali rzut rożny. Strzał Arkadiusza Kowalczyka odbija Piotr Zieliński. Do piłki dochodzi Paweł Dzbeński, który na wślizgu kieruje ją do siatki. W takich okolicznościach pada pierwszy gol w tym spotkaniu. Kolejne minuty nie były zbyt ciekawe dla kibiców. Ani jedna, ani druga drużyna nie potrafiła realnie zagrozić bramce rywali. Kasztelan grał zbyt defensywnie i jedyne sytuacje zagrażające bramce Korony to stałe fragmenty gry. Najaktywniejszy w ofensywie był Adrian Żuchniewicz, który dwukrotnie próbował uderzać na bramkę rywala, lecz bez powodzenia i pierwsza połowa kończy się prowadzeniem gospodarzy 1:0. 

Nieustępliwość
Po zmianie stron obie drużyny zaczęły grać odważniej, co szybko przełożyło się sytuacje bramkowe. W 53. minucie bliski podwyższenia rezultatu był Maciej Staszczuk. Dostał on idealne podanie, jednak stojąc na 8. metrze fatalnie spudłował. Z minuty na minutę coraz śmielej grali sierpczanie. W 61. minucie dobrą sytuację bramkową miał Damian Kotkiewicz. Będąc w polu karnym na wprost przed bramką, uderzył, jednak jego strzał został wyblokowany przez obrońcę  i bramkarz Korony Andrzej Łyziński bez większych problemów złapał futbolówkę. W 67. i 76. minucie groźnie na bramkę Ostrołęki uderzał Damian Koryto, jednak i tym razem Łyziński był na posterunku. Generalnie bramkarz gospodarzy był najlepszym zawodnikiem na boisku i to w dużej mierze dzięki niemu nie potrafił Kasztelan zdobyć gola. Swoich sił zmiany rezultatu próbowali w 80. minucie Kotkiewicz i dwie minuty później Daniel Mitura. Niestety, brakowało skuteczności. Kiedy wydawało się, że nie uda się w tym meczu doprowadzić do wyrównania, w doliczonym czasie gry na centrę z lewej strony boiska zdecydował się Daniel Mitura. Piłka kopnięta w pole karne zostaje zatrzymana ręką przez obrońcę gospodarzy i sędzia nie miał kłopotu z podjęciem decyzji, i wskazuje na jedenasty metr. Rzut karny na bramkę pewnym strzałem, myląc bramkarza, zamienia Mitura i Kasztelan zdobywa upragnioną bramkę. Spotkanie kończy się remisem 1:1 i podziałem punktów. Oczywiście, żal że „piwosze” wywalczyli „tylko” punkt, gdyż z przebiegu gry byli drużyną groźniejszą i lepiej poukładaną. Zapożyczając z języka jazdy figurowej na lodzie,  sprawiającą lepsze wrażenie artystyczne. Niestety, za to punktów nie przyznają, a liczy się tylko to, co wpadnie do siatki. Tym razem padł remis i trzeba docenić ten punkt i liczyć, że w kolejnych pojedynkach zdobycz punktowa będzie się powiększać.

Tyrion

Zdjęcia (2)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe