Zwycięski Orzeł

  • 31.10.2018, 11:34
  • Tyrion
Zwycięski Orzeł
Orzeł przyzwyczaił swoich kibiców w tym sezonie, że raz wygrywa, później przegrywa, by za chwilę znów tryumfować. Po porażce z Deltą przyszła więc pora na wygraną. Goleszyn okazał się lepszy od Wyszogrodu i wygrał na wyjeździe 3:5. 

Szok 
Stegny Wyszogród to drużyna skazywana przez wielu do spadku z ligi. Boisko wydaje się  to potwierdzać, gdyż zespół zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Mimo to żadnego meczu zawodnicy Wyszogrodu nie odpuszczają, grając ambitnie i każdy rywal punkty z nimi musi wywalczyć, żaden spacerek. Tak było również w starciu z wyżej notowanym Orłem, który gra w tej rundzie w kratkę. Goleszyn ruszył wraz z pierwszym gwizdkiem do ataku. Prób pokonania Huberta Sadeckiego próbowali Mateusz Biegański, Damian Lisiecki czy Kamil Szczurowski. Niestety, brakowało skuteczności lub na wysokości zadania stawał bramkarz gospodarzy. Ostrzelanie bramki Wyszogrodu nie dawało efektów. Ci z rzadka przedostawali się pod bramkę Orła. W 28. minucie strata piłki zawodnika Goleszyna w środku boiska, pojedynek biegowy i obrońca Goleszyna zderza się z rywalem. Sędzia dopatruje się przewinienia obrońcy i dyktuje rzut karny, który na gola zamienia Dawid Pietrzak. Chwila dekoncentracji kosztowała gości stratę gola. Mało tego, po zaledwie 6 minutach Orzeł traci drugą bramkę. Szybka kontra i dość niespodziewany strzał Krzysztofa Jamki zza pola karnego. Bramkarz Orła Piotr Wysiński wydawał się zaskoczony i przepuszcza pod brzuchem ten silny strzał i dość nieoczekiwanie gospodarze prowadzili już 2:0, będąc de facto drużyną słabszą na boisku. Na szczęście gracze z gminy Sierpc nie poddali się i ambitnie walczyli dalej, wiedząc podświadomie, że są drużyną lepszą. W 45. minucie wreszcie ich trud przynosi rezultat. Kamil Szczurowski uderza z 20. metra po ziemi. Sadecki odbija ten strzał, ale przy dobitce Dawida Ziemczyka jest bezradny i Orzeł łapie kontakt bramkowy z rywalem. 

Rozstrzelali się
Pierwsza połowa była niejako biciem głową w mur przez gości, którzy ostrzelali bramkę Wyszogrodu. Podobnie zaczęła się druga odsłona tego meczu. Ataki Orła przynoszą zdecydowanie szybciej efekt. W 55. minucie mocna centra w pole karne, zamieszanie i Dawid Pietrzak kieruje piłkę do własnej bramki. Remis 2:2. Dalej trwa oblężenie bramki gospodarzy i w 67. minucie pada trzeci gol dla gości. Wrzutka w pole karne Marcina Szczepkowskiego. Będący przed bramką Mateusz Biegański „dziubnął” piłkę, myląc Sadeckiego, a jednocześnie wyprowadzając swoją ekipę na prowadzenie. Orzeł nie spuszczał z tonu, wiedząc, że przewaga jedną bramką jest złudna. Z tego powodu atakował dalej. W 84. minucie do prostopadłej piłki wybiegł zza obrońców Biegański i nie zmarnował okazji, jest 2:4 dla Goleszyna. Usatysfakcjonowani z prowadzenia goście znów popełniają błąd w rozegraniu kontry Wyszogrodu. Piłka trafia w pole karne do Damiana Pączka, który silnym strzałem nie daje szans na skuteczną interwencję Piotrowi Wysińskiemu. Zaczyna się znów robić nerwowo na boisku. Na całe szczęście w 89. minucie akcja Orła przynosi bramkę. Jej autorem jest Damian Lisiecki, który wpisuje się na listę strzelców i ustala wynik tego spotkania na 3:5 dla Goleszyna. Nie był to łatwy mecz dla Orła. Skomasowana defensywa gospodarzy utrudniała swobodą grę lepiej wyszkolonym technicznie gościom. Orzeł był zdecydowanie lepszy, jednak do samego końca musiał walczyć o korzystny wynik. Najważniejsze, że drużyna z naszego powiatu wytrzymała presję i ostatecznie zasłużenie wygrała i może dopisać sobie 3 punkty na liście zdobyczy.

Tyrion

Zdjęcia (2)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe