OSTRE STARCIE PODCZAS SESJI [WIDEO]

  • 14.02.2017, 12:46 (aktualizacja 22.02.2017 11:07)
  • TV SIERPC
OSTRE STARCIE PODCZAS SESJI [WIDEO]
XXXIV sesja Rady Miasta należała do jednych z bardziej emocjonujących. Radni poruszyli trudny dla władz miasta i mieszkańców temat sierpeckiej Ciepłowni i podwyżek, które mogą nastąpić w przyszłości.

Opublikowany ostatnio w prasie artykuł dotyczący straty w sierpeckiej Ciepłowni wprowadził nie lada zamieszanie na posiedzeniu Rady Miasta. Jak wiadomo,  na przeprowadzoną inwestycję w 2014 roku został zaciągnięty kredyt, którego umorzenie choć w części było możliwe, jeśli zostałby osiągnięty tzw. efekt ekologiczny. Jako pierwszy w trosce o mieszkańców i co za tym idzie możliwych podwyżek zapytanie do burmistrza skierował radny Wojciech Jaworowski:

-„Jakie działania podjął Zarząd w tym kierunku? Czy Zarząd Spółki wystąpił do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie o przesunięcie terminu osiągnięcia tego efektu ekologicznego, skoro nie mogliśmy takiego osiągnąć, proszę o wyjaśnienie. Sprawa jest bardzo poważna, bo Ciepłownia, jak wiadomo, to serce naszego miasta. Mieszkańcy są zaniepokojeni, stąd wątpliwości, czy podwyżki nastąpią czy nie, bo jak z tego wynika, umorzenie części tego kredytu jest to znacząca kwota, do tego trzeba jeszcze dodać odsetki. Tak więc bardzo bym prosił o wyjaśnienie, w zasadzie zgłaszam wniosek o powołanie komisji doraźnej w tej sprawie, żebyśmy mogli sobie wyjaśnić i przede wszystkim mieszkańcom, jaki jest stan faktyczny spółdzielni?”

Sprawa Ciepłowni należy do jednej  z trudniejszych, z jakimi borykają się  władze miasta. Według  burmistrza Jarosława Perzyńskiego ten trud wynika z karkołomności analiz przeprowadzonych przez poprzedników zajmujących się tą inwestycją. Burmistrz zaznaczył, że z przeprowadzonych przez poprzednie władze analiz wynikało, iż temat Ciepłowni jest godny uruchomienia, jak również dochodowy, bo samorząd nie pchałby się w nic tak niedochodowego, jeśli nie widziałby w tym przychodów. Jak wynika z danych sprzed dwóch lat, pierwsze półrocze 2015 roku przy niepełnym wykorzystaniu kogeneracji zamknęło się stratą 600 tysięcy złotych. Zapisy zawarte w projekcie inwestycji mówiły o pełnym wykorzystaniu instalacji. Gdyby miało to miejsce w 2015 roku i w pełni by wykorzystano instalację, przy użyciu wszystkich czterech znajdujących się tam agregatów, strata finansowa byłaby dużo większa. Według prognoz finansowych burmistrza , przeprowadzonych na podstawie umów podpisanych przez poprzedni Zarząd,  straty te sięgałyby kwot od około półtora do dwóch i pół miliona złotych.

-„I w tym momencie, Panie Radny, płaciłby Pan ze swojej kasy i z kasy mieszkańców miasta Sierpca. Gaz w 2015 roku był bardzo drogi, jeśli nie przerwalibyśmy tej sytuacji, spowodowałoby to sytuację podobną do Rypina, gdzie miasto dołożyło prawie dwa miliony złotych, dlatego że musiało spełnić wymogi Wojewódzkiego Funduszu i również marszałka województwa. Spółka w momencie objęcia przez nowego prezesa była na debecie, miała ponad dwieście tysięcy złotych dodatkowego zaciągniętego kredytu, żeby jakoś funkcjonować (…) Nie mnie oceniać, kto podejmował decyzje, ale ktoś tę umowę podpisywał i to na pewno nie były nowe władze miasta ani nowe władze Spółki. Jeśliby respektować w stu procentach zapisy, które właśnie mówią o tym umorzeniu, ale za to umorzenie żądają od nas stu procent efektu ekologicznego, to w tym momencie leżymy, leżymy jako miasto, bo nowy burmistrz dostaje pieniędzy półtora miliona i nowa rada dostaje półtora miliona do uzupełnienia, bo Spółka w tym momencie nie ma pieniędzy na rachunku, ma debet. Powiem więcej, kontynuując założenia stuprocentowego wykorzystania, ta strata powiela się w kolejnych latach. Ta inwestycja nie jest pod względem ekonomicznym opłacalna. Pod względem ekologicznym tak”- powiedział Jarosław Perzyński, burmistrz miasta Sierpca.

Obecnie miasto co roku opłaca raty i w wyniku podjętych decyzji wynik finansowy za 2016 rok jest dodatni. Podjęte przez obecne władze  działania nie wywołały strat, które byłyby przy stuprocentowym wykorzystaniu gazu. Wynik finansowy z 2015 roku oparty jest na wyłącznym opalaniu gazem.

-„Decyzje, które podjął Zarząd, uważam za najbardziej efektywne z punktu widzenia finansowego Spółki i mieszkańców. Wykorzystanie stu procent energii gazowej wiązałoby się z bardzo dużą stratą i podwyżkami od kilkunastu do dwudziestu paru procent. Nie zabierają nam kredytu, mamy kwestie umorzeń i te umorzenia w roku dziewiątym, dziesiątym trwania umowy znikną, ale my na to „zarobiliśmy” w pierwszych dwóch latach. Już teraz zarobiliśmy na to, by nie płacić umorzeń w dziewiątym, dziesiątym roku- dodał burmistrz.

Wojciech Jaworowski zapytał burmistrza, czy Zarząd Spółki w odpowiednim terminie podjął działania zmierzające do przesunięcia terminu ekologicznego. Dodał, że zgodnie z jego wiedzą Wojewódzki Fundusz idzie na rękę, jeśli wpływa stosowne wyjaśnienie wraz z pismem o wydłużenie terminu, bo takie sytuacje miały już miejsce.

-„Panie Radny, bardzo się cieszę, że zadał Pan to pytanie. Widzę, że ma Pan lepsze kontakty z Radą Nadzorczą niż ja. Bo w tym momencie Rada Nadzorcza w żadnym oficjalnym piśmie do właściciela nie powiedziała o jakimkolwiek zagrożeniu, więc pytam, czemu nie powiedziała? Czyżby nie wiedziała o tym jako Rada Nadzorcza, co podpisywała jako Rada Nadzorcza?! Na co się zgadzała w umowie? Dobrze, zajmę się również Radą Nadzorczą, może trzeba będzie zastanowić się nad tym, czy są tam osoby, które czuwają nad Spółka, bo ja nie jestem nawet zapraszany przez Radę Nadzorczą na posiedzenia Rady Nadzorczej. A to jest Rada Nadzorcza wybrana przez poprzednie władze, może więc niejako „wymuszę” moją obecność na Radach. Po to jest Rada Nadzorcza, żeby czuwać, żeby przedstawiać Zarządowi lub właścicielowi takie informacje, więc dobrze, zajmę się również kontaktami z Radą Nadzorczą i tę sprawę poruszę, i „wproszę się”. Skoro Rada Nadzorcza nie chce mnie widzieć, to ja się pojawię osobiście i tą sprawą się zajmę. Poproszę o dokumenty, jakie wnioski do właściciela i do Zarządu kierowali w tej sprawie? Nie po fakcie! Ale kiedy już Pan ma informacje, proszę się zapytać, co zrobiono przed faktem, bo mnie to interesuje- usłyszał radny w odpowiedzi od Jarosława Perzyńskiego, burmistrza.

Radny Wojciech Jaworowski dociekał, czy problem z dotrzymaniem terminu przez Ciepłownię powstał nagle, czy wcześniej były już sygnały. Zaznaczył, ze nowy prezes sprawuje urząd od  dwóch lat, i że działania w kierunku przesunięcia terminu można było podjąć wcześniej.

-„Jeśli Rada Nadzorcza o tym wiedziała i jest pismo, które to  potwierdza. Po to ta Rada została niezmieniona, licząc na to, że doświadczenia swoje z poprzednich lat i doświadczenia negocjacyjne umowy przekaże panu prezesowi. Nie wiem, czy była taka informacja obligująca pana prezesa, żeby się tym zajął- dodał burmistrz.

Prezes Ciepłowni Piotr Manelski poinformował Radę, że przeprowadził rozmowę z prezesem WFOŚ w Warszawie i nie było możliwości przesunięcia terminu na uzyskanie efektu ekologicznego tej inwestycji. Dodał, że w przypadku tej inwestycji został „przestrzelony” efekt ekologiczny i to był podstawowy problem.

-„Zaproponowałem prezesowi WFOŚ zmianę terminu osiągnięcia efektu, nawet więcej - zmniejszenie tego efektu i nie było na to zgody”- Piotr Manelski odpowiedział radnemu Wojciechowi Jaworowskiemu. 

W następstwie radny Wojciech Jaworowski złożył wniosek o powołanie komisji po to, by mieszkańców poinformować szczegółowo o sytuacji, zauważył, że prędzej czy później te podwyżki nastąpią. Zwrócił również uwagę na zły stan sieci przesyłowej, zapytał, czy są środki finansowe na ewentualne naprawy awarii. Prezes Ciepłowni szybko odpowiedział radnemu:

-„Kwestia związana z modernizacją sieci? Mogę powiedzieć tylko w tym momencie, że błędem było, że planując tego typu inwestycję nie uwzględniło się od razu przebudowy sieci, przynajmniej na odcinku od Ciepłowni do ronda na ulicy Płockiej. Ten odcinek jest w najgorszym stanie, powinien zostać zrobiony. Tylko teraz Spółka ma ograniczone możliwości finansowe, nawet jeśli chodzi o pozyskanie środków zewnętrznych”.

Temat sytuacji finansowej Spółki, a dokładnie odpowiedzi na interpelacje i zapytania radnego Wojciecha Jaworowskiego Jarosław Perzyński podsumował:

-„Ja się cieszę, że takie piękne inwestycje są w Sierpcu realizowane za poprzedniej kadencji. Świetnie! Wysypisko śmieci, Ciepłownia, w ogóle piękne wyniki miał TBS. Ja nie podnoszę tego, ja nie wychodzę do mediów, że ktoś, coś źle, ja próbuję to tak zrobić, żeby w tym momencie mieszkańcy nie zapłacili. Proszę zwrócić uwagę na wyniki finansowe TBS-u, jakie machlojki były dokonywane, jakie sprawy toczą się w sądzie, o jakich możliwościach rozmawiamy?! Mam teraz pytanie, muszę raz na dwa lata sprzedać jakieś pojedyncze mieszkania, tak, ja już mam wynik finansowy, ile mi to zajęło?! Dwa lata, żeby mieć wynik finansowy chociaż powyżej zera?! Pan by chciał pewnie inwestycje w nowe mieszkania, nowe TBS-y, a ja się pytam, kto nam da kredyt przy ujemnym wyniku finansowym w TBS-ie?(..) i takich inwestycji mogę policzyć Panu jeszcze więcej, tylko…, no nie chcę w to wchodzić”. 

Podczas tak kontrowersyjnej sesji Rady Miasta nie padła konkretna odpowiedź na pytanie, czy podwyżki będą, czy ich nie będzie. Zostanie powołana komisja, która ma szczegółowo zbadać sytuację w Spółce miejskiej.

 

CZĘŚĆ PIERWSZA:

CZĘŚĆ DRUGA:

CZĘŚĆ TRZECIA:

TV SIERPC
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

już
już 24.02.2017, 22:40
Pan Prezes Ciepłowni trochę mija się z prawdą. Mówi, że Zarząd Funduszu nie zgodził się na zmianę warunków umowy. Zapomniał tylko czym ta decyzja była spowodowana.

Pozostałe