Z JEDNYM MAŁYM „ALE”...

  • 5.04.2017, 12:26
  • Ghost
Z JEDNYM MAŁYM „ALE”...
W środę, 29 marca, odbyła się XXXV sesja Rady Miasta. Posiedzenie prowadził przewodniczący Jerzy Stachurski. Porządek obrad przewidywał aż 30 punktów, z czego gros stanowiły uchwały.

W obradach uczestniczyło piętnastu radnych, co stanowiło kworum umożliwiające podejmowanie prawomocnych  uchwał. Na wstępie przewodniczący poszczególnych komisji Rady Miasta złożyli sprawozdanie z pracy komisji w okresie międzysesyjnym, a następnie burmistrz Jarosław Perzyński poinformował zebranych o swojej pracy w tym okresie oraz o realizacji podjętych przez Radę uchwał.

 

Dziury łatamy w kwietniu

W punkcie dotyczącym interpelacji i zapytań, radnych interesowały m.in. pozimowe porządki związane w szczególności z drogami. Burmistrz poinformował zgromadzonych, że łatanie dziur na miejskich ulicach rozpocznie się na początku kwietnia. Tradycją stała się także „prezentacja multimedialna” przygotowana przez panią Barbarę Gil. Po przerwie radni pochylili się nad szeregiem uchwał. Przyjęto m.in. uchwałę w sprawie projektu dostosowania sieci szkół podstawowych i gimnazjów do nowego ustroju szkolnego wprowadzonego ustawą Prawo oświatowe, a także określenia kryteriów,  które będą brane pod uwagę na II etapie postępowania rekrutacyjnego do przedszkoli oraz oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych prowadzonych przez Gminę Miasto Sierpc, określenia liczby punktów za poszczególne kryteria i dokumentów niezbędnych do ich potwierdzenia.

 

Zasłużony

W trakcie obrad podjęto także uchwałę w sprawie przyznania medalu „Zasłużony dla Miasta Sierpca” panu Markowi Chrzanowskiemu. Radny Wojciech Jaworowski poinformował, że wniosek o przyznanie tego zaszczytnego odznaczenia spotkał się z aprobatą Doraźnej Komisji Weryfikacyjnej do spraw Przyznawania Wyróżnień.

- „Pan Marek Chrzanowski jest osobą wielce zasłużoną dla sierpeckiej samorządności. Od roku 1994 do chwili obecnej jest radnym Rady Miasta, a w latach 2006-2014 był jej przewodniczącym...” - stwierdził Jerzy Stachurski, odczytując uzasadnienie wniosku.

- „Zasługi (pana Chrzanowskiego – red.) są niepodważalne. W ogóle nie ma co o tym rozmawiać. To, co pan Chrzanowski robił, robi i będzie robić, tak jak już powiedziałem, jest niepodważalne... Ja mam tylko jedno małe „ale”... Nie chciałbym, aby było to postrzegane, że dajemy sobie sami nagrody” - powiedział radny Krzysztof Skrzyński, który jako jedyny wstrzymał się od głosu.

 

Prośba o dowody

Podczas omawiania kolejnego punktu obrad doszło do wymiany zdań pomiędzy panią Barbarą Gil a panią Magdaleną Stasiak. Dyskusja dotyczyła uchwały ws. przyjęcia programu profilaktyki zdrowotnej pod nazwą „Program profilaktyki zakażeń pneumokokowych wśród dzieci urodzonych w 2015r. w Sierpcu, w oparciu o szczepienia przeciwko pneumokokom na terenie miasta Sierpca”. Radna Gil poddała w wątpliwość zasadność prowadzenia programu.

- „(…) ta szczepionka to nie tylko ratuje, ale może też uszkodzić pewne rzeczy w organizmie dziecka. Myślę, że o tym też rodzice powinni wiedzieć” - stwierdziła Barbara Gil.

- „Program ten spotkał się z bardzo pozytywnym oddźwiękiem  naszych sierpeckich rodziców (w ubiegłym roku dokonano 76 szczepień, co stanowi prawie 100 procent ogólnej liczby urodzeń w 2014 roku – red.). Byli bardzo zadowoleni, że mogli zaszczepić swoje dzieci... W związku z tym, że było to szczepienie bezpłatne, realizowane przez nasze miasto, mogli skorzystać z tego dobroczynnego przywileju... Nie ma żadnych dowodów naukowych, że szczepienie komukolwiek, kiedykolwiek zaszkodziło” - ripostowała radna Magdalena Stasiak.

- „Są rodzice, których dzieci chorują, nie są pełnosprawne i wygrywają sprawy w sądach, więc coś w tym jest” - kontynuowała radna Gil.

- „Nie zgadzam się! Nie ma takiego, udowodnionego, przypadku w żadnym kraju. Jeżeli mówimy o takich sprawach, nie możemy rozpowszechniać na forum publicznym nieprawdziwych doniesień” - powiedziała pani Stasiak.

- „To są informacje od rodziców dzieci,  z którymi ja pracuję. Nie w Sierpcu oczywiście, ale pracuję z małymi dziećmi chorymi właśnie po szczepieniach. Nie będę podawała adresów, ale tak też może się zdarzyć” - upierała się przy swoim stanowisku pani Gil.

- „Ja jednak naprawdę skłaniałabym się ku temu, by był jakiś dowód naukowy na to. Nie chodzi mi o dane osobowe, ale o przeprowadzony dowód naukowy, a nie to, co mówią rodzice, bo rodzic nie jest lekarzem, nie jest naukowcem i nie wie, niejednokrotnie, o czym mówi”- podsumowała radna Stasiak.

Całą dyskusję skwitował przewodniczący, informując, że program nie jest obowiązkowy, zaś ostateczna decyzja należy do rodziców. Miasto stwarza jedynie możliwość dokonania bezpłatnych szczepień. Ostatecznie radni jednogłośnie przyjęli uchwałę. Barbara Gil nie wzięła udziału w głosowaniu.

Kolejną sesję zaplanowano na koniec kwietnia bądź początek maja.

Ghost
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe