NIEWIELE ZABRAKŁO

  • 12.04.2017, 13:27
  • Tyrion
NIEWIELE ZABRAKŁO
Po nieudanej inauguracji wiosny piłkarze Kasztelana wyjechali po punkty na sobotni mecz do Iłowa do tamtejszej Unii. Po wyrównanym meczu komplet punktów został u gospodarzy po zwycięstwie 2:1 i sierpczanie na wiosnę nie zdobyli jeszcze punktu.

Kotkiewicz w formie

Od pierwszego gwizdka sędziego Jarosława Bieńkowskiego był to pojedynek walki, prowadzonej w środku pola. Niewiele było akcji które pachniały golem. Obie defensywy grały skrupulatnie i nie narażały swoich bramkarzy na stres. Kasztelan pozwalał gospodarzom na więcej, gdyż grał bardziej cofnięty w ustawieniu 4-3-2-1 gdzie Łukasz Paczkowski grał „podwieszonego” napastnika. Mimo tego, że grę prowadzili gospodarze to niewiele z tego wynikało. W 16. minucie mamy otwarcie wyniku. Akcja „piwoszy”. Typowa piłkarska przebitka w polu karnym Unii i piłka spada pod nogę Damiana Kotkiewicza. Napastnik sierpczan długo nie kalkulując pięknie uderza po długim rogu i wyprowadza swoją drużynę na prowadzenie. Warto przypomnieć, że to już trzecie trafienie w drugim meczu Damiana, który udowadnia, że piłkarską wiosną jest w formie.

 

Grzywacz to Unia  

Po wyjściu na prowadzenie konsekwentnie grają sierpczanie, który daleko trzymają rywali od własnej bramki. Niestety w 43. minucie faulowany na 21. metrze jest zawodnik Iłowa. Do piłki podchodzi Tomasz Grzywacz. Uderza precyzyjnie nad murem i strzegący bramki „piwoszy” Bartosz Przybyszewski zastępujący kontuzjowanego Mateusza Ambrochowicza bramkarz sierpczan skapitulował. Do przerwy mieliśmy wynik remisowy, który wydawał się sprawiedliwy. Po zmianie stron na boisku niewiele się zmieniło. Była walka i ambitne podejście zawodników, jednak brakowało podbramkowych okazji i przede wszystkim bramek. W 68. minucie na bramkę „piwoszy” ruszył składny atak gospodarzy. Piłka trafia do niezawodnego Tomasza Grzywacza, którzy pięknie uderzył z woleja z dystansu i nie dał żadnych szans na interwencję naszemu bramkarzowi. Od 68. minuty prowadzili gospodarze 2:1. Sierpczanie do końca meczu próbują za wszelką cenę doprowadzić do wyrównania, jednak brakuje im spokoju w wykończeniu akcji. Najlepszą okazję do doprowadzenia do remisu ma Kotkiewicz w 83. minucie. Wyskakuje do dośrodkowania i uderza głową piłkę w stronę bramki. Futbolówka mija bramkę Iłowa i to ostatecznie gospodarze cieszą się ze zdobycia trzech punktów i o tyle oczek odrywają się w tabeli od sierpczan. Brak wspomnianego Mateusza Ambrochowicza czy Michała Siennickiego odkupującego czerwoną kartkę z zeszłego tygodnia, z pewnością wpłynął na grę defensywną Kasztelana, choć akurat ta  formacja nie wypadła źle w sobotnim meczu. Bardziej chodzi o możliwość manewru szkoleniowca sierpczan. Znów mógł on skorzystać zaledwie z dwóch rezerwowych. Ta wąska kadra o której pisaliśmy przed wznowieniem rundy zaczyna odbijać się czkawką w starciach o punkty.

 

Unia Iłów - Kasztelan Sierpc

2:1 (1:1)

T.Grzywacz (43)(68) – D.Kotkiewicz (16)

Sędzia: J.Bieńkowski

Kasztelan: B.Przybyszewski -  B.Śmigrodzki, M.Szulc, T.Branicki, A.Ambrochowicz, M.Lemanowicz, D.Kotkiewicz, D.Rosiak (71 K.Trzciński), J.Kotecki (46 P.Zieliński), D.Majewski, Ł.Paczkowski

Tyrion
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe