SEZON NA PODPALANIE

  • 19.04.2017, 11:27 (aktualizacja 28.04.2017 11:30)
  • JG
SEZON NA PODPALANIE fot. JG
Okres wiosenny to czas, kiedy wyraźnie wzrasta liczba pożarów traw na łąkach i nieużytkach rolnych. Tylko w ubiegłym roku strażacy musieli interweniować kilkadziesiąt razy. Największa liczba pożarów przypada na marzec i kwiecień.

W związku z tym Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Sierpcu włączyła się w kampanię informacyjną „Stop pożarom traw". W ramach kampanii uruchomiona została strona www.stoppozaromtraw.pl

- Za większość pożarów traw odpowiedzialny jest człowiek. Niestety, wśród wielu ludzi panuje błędne przekonanie, że spalenie suchej trawy użyźni w sposób naturalny glebę, co spowoduje szybszy i bujniejszy odrost młodej trawy, a tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne. Należy pamiętać, że po zimie trawy są wysuszone i palą się bardzo szybko. Prędkość rozprzestrzeniania się pożaru może wynosić ponad 20 km/h. Dla porównania -  szybki bieg to prawie 20 km/h, szybka jazda na rowerze to około 30 km/h. W rozprzestrzenianiu się ognia pomaga także wiatr. W przypadku dużej jego prędkości i gwałtownej zmiany kierunku pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy i zabudowania. Niejednokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia. Występuje również bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt - informuje oficer prasowy KPPSP w Sierpcu Waldemar Goczyński.

Pożary traw na nieużytkach, z uwagi na ich charakter i zazwyczaj duże rozmiary, angażują znaczną liczbę sił i środków ratowniczych. Każda tego typu interwencja to poważny wydatek finansowy. Strażacy zaangażowani w gaszenie pożarów traw na łąkach i nieużytkach w tym samym czasie mogą być potrzebni do ratowania życia, zdrowia i mienia ludzkiego w innym miejscu. Może się zdarzyć, że przez lekkomyślność ludzi związaną z wypalaniem traw nie dojadą z pomocą na czas tam, gdzie będą bardzo potrzebni. W tym roku sierpeccy strażacy w związku z pożarami traw interweniowali 7 razy, a w ubiegłym 27. Jednym ze zdarzeń tej wiosny był pożar trawy i krzewów na nieużytkach w Mochowie. Spaleniu uległo około 30m trawy, krzaków i znajdujących się na tym terenie śmieci.

- Po dojeździe na miejsce zdarzenia stwierdzono, że na nieużytkach przylegających do ogrodzonego boiska szkolnego pali się około 30m trawy, krzaków i śmieci. Działania zastępów polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu jednego prądu wody w natarciu oraz przerzuceniu pogorzeliska w celu dogaszenia ewentualnych zarzewi ognia - informuje gazetę oficer prasowy sierpeckiej straży.

 

Giną owady i zwierzęta

Wypalanie traw to także bardzo duże zagrożenie dla lasów. Z uwagi na znaczne zalesienie niektórych województw, łąki wraz z terenami upraw rolnych dość często sąsiadują z gruntami leśnymi. Ogień z suchych traw porastających nieużytki niejednokrotnie przenosi się na obszary leśne. Straż pożarna informuje, że przez wypalanie traw ziemia wyjaławia się, zahamowany zostaje bardzo pożyteczny, naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza, zaś do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. Poza tym niszczone są miejsca lęgowe wielu gatunków ptaków gnieżdżących się na ziemi i w krzewach. Palą się również gniazda już zasiedlone, a zatem z jajeczkami lub pisklętami, na przykład tak lubianych przez nas wszystkich skowronków. Dym uniemożliwia pszczołom i trzmielom oblatywanie łąk. Owady giną w płomieniach, co powoduje zmniejszenie liczby zapylonych kwiatów, a w konsekwencji obniżenie plonów roślin. Giną zwierzęta domowe, które przypadkowo znajdą się w zasięgu pożaru, tracą orientację w dymie, ulegają zaczadzeniu. Dotyczy to również dużych zwierząt leśnych, takich jak sarny, jelenie czy dziki. Płomienie niszczą miejsca bytowania zwierzyny łownej, m.in. bażantów, kuropatw, zajęcy, a nawet saren. Ginie wiele pożytecznych zwierząt kręgowych, jak: żaby, ropuchy, jaszczurki, ssaki takie jak krety ryjówki, jeże, lisy, borsuki, kuny, nornice, badylarki i inne drobne gryzonie. Przy wypalaniu giną mrówki. Jedna ich kolonia może zniszczyć do czterech milionów szkodliwych owadów rocznie. Mrówki, zjadając resztki roślinne i zwierzęce, ułatwiają rozkład masy organicznej oraz wzbogacają warstwę próchnicy, „przewietrzają” glebę.

W walkę ze zjawiskiem wiosennego wypalania traw włączyła się Unia Europejska. Założenia polityki rolnej UE regulują między innymi zagadnienia ochrony środowiska w rolnictwie. Jednym z narzędzi umożliwiających dokonywanie pozytywnych przemian w tym sektorze jest system dopłat bezpośrednich. Ta forma wsparcia unijnego zobowiązuje użytkownika gruntów do utrzymania ziemi w dobrej kulturze rolnej. Zabronione jest wypalanie wszelkich łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk, szuwarów i temu podobnych. Za nieprzestrzeganie przepisów grożą kary aresztu, pozbawienia wolności lub grzywny.

JG

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe