UMIERAJĄ JEZIORA

  • 10.08.2016, 11:56
  • JG
UMIERAJĄ  JEZIORA
Obniżające się lustro wody Jeziora Szczutowskiego i Urszulewskiego za kilka lat może zmienić je w teren bagienny. Trudno w to uwierzyć, jednak wkrótce nie będzie ratunku dla tego malowniczego akwenu.

Historia jezior położonych w rejonie Szczutowa sięga czasów przedwojennych, kiedy to pierwszymi jego właścicielami byli państwo Waśniewscy, którzy odsprzedali część Żydom. Po wojnie dzierżawili je Jan Smólczyński i Walenty Pniewski. W chwili powstania państwowych gospodarstw rolnych na bazie jezior, w województwie bydgoskim utworzono Gospodarstwo Rybackie w Skępem, które z racji, iż był to powiat rypiński województwa bydgoskiego, wchłonęło ten akwen. Po licznych zmianach ostatecznie jezioro położone na terenie Gminy Szczutowo jest dzierżawione  przez Gospodarstwo Rybackie w Szpetalu Górnym, które do dziś zajmuje się zarybianiem jeziora oraz odłowem ryb.

Na ratunek

Malowniczy akwen może jednak wkrótce przejść do historii za sprawą jego postępującej degradacji. Woda z jeziora jest "spuszczana" do odłowu ryb. 

- Zrzut wody o około 20 cm spowoduje spadek poziomu lustra wody ponad 300 ha Jeziora Urszulewskiego i około 100 ha Szczutowskiego, nie mówiąc o obniżeniu poziomu wód gruntowych. Po długotrwałej suszy w 2015 roku i braku okrywy śnieżnej z zimy 2015/2016 wszelkie dopływy zasilające jeziora są suche i nie doprowadzają wody. Wyższy poziom wód w okresie  wiosennym to okres tarła ryb w przybrzeżnej roślinności. Bezmyślne zrzucanie wody dla połowu ryb jest działaniem bezprawnym, szkodliwym dla  środowiska  i nie ma nic wspólnego z racjonalną gospodarką wodną - mówi Andrzej Gromelski ze Stowarzyszenia Eko-Skrwa.

Stowarzyszenie zwróciło się do odpowiednich władz o interwencję w sprawie nieuzasadnionych zrzutów wody z Jeziora Urszulewskiego i Szczutowskiego. Do gazety wpłynął list otwarty, w którym Eko-Skrwa podnosi niewłaściwą gospodarkę wodną jeziora, melioracyjną, a także brak zainteresowania lokalnych władz .

- Najcenniejszym miejscem w rejonie są okolice jezior Urszulewskiego i Szczutowskiego. Gmina Szczutowo czerpie z tego największe korzyści materialne, lecz jej włodarze od roku 1992 nie rozumieli i nie rozumieją, że drogą rozwoju tego rejonu jest wykorzystywanie  środowiska naturalnego na potrzeby  człowieka z poszanowaniem  zasad współistnienia - twierdzi Gromelski.

Stowarzyszenie za pośrednictwem gazety zaprasza osoby zainteresowane do rozmów na temat przyszłości Jeziora Szczutowskiego. Jedną z propozycji Stowarzyszenia jest przekierowanie nadmiaru wód rzeki Skrwy do Jeziora Urszulewskiego, co w znacznym stopniu przyczyniłoby się do utraconej retencji i jakości wody.

Problem komunalny

Nieco inaczej sprawę postępującej eutrofizacji jeziora widzi jego dzierżawca, prezes Gospodarstwa Rybackiego w Szpetalu Górnym, Tadeusz Nowicki. Twierdzi on, iż jezioro zginie ze względu na wpuszczanie do niego ścieków komunalnych.

- Akwen jest zniszczony pod względem ekologicznym. Na tę chwilę jest potężna eutrofizacja i proces ten jest nieodwracalny. Nie da się go rekultywować. Można tylko siedzieć i patrzeć. Gdyby okoliczni mieszkańcy zrozumieli, że nie można odprowadzać ścieków komunalnych do wód, to być może natura poradziłaby sobie sama i proces eutrofizacji by się zatrzymał. Ludzie myślą, że można ingerować w naturę. Grupa panów chce, żeby poziom wody sięgał pomostów. Istniejąca zastawka służy stabilizacji, bo woda nie może być zatrzymana, musi płynąć, żeby rzeka Urszulewka żyła, musi być przepływ. Wiadomo, że jest susza i trzeba tę wodę dzielić - podkreśla prezes.

Nieoficjalnie jednak wiadomo, że woda z jeziora jest spuszczana w celu odłowu ryb, a nie dlatego, że jest mało wody w Urszulewce. Co ciekawe, ryby, które nie nadają się do użytku,  często lądują w zaroślach i tam się rozkładają. Jedno natomiast jest pewne, jeśli jezioro nie będzie miało zapewnionej dobrej gospodarki, wkrótce może przekształcić się w bagno, a z tego faktu na pewno nie będą zadowoleni mieszkańcy Szczutowa, jak również posiadacze domków letniskowych.

JG
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Gruby
Gruby 6.01.2019, 12:33
Mam działkę nad jeziorem z tym spuszczaniem wody to prawda. Mam słupek graniczny wkopany wpoczątek lustra wody. Jak spuszczą od słupka do lustra wody trzeba przejść 2 metry na całym jeziorze to ogromne ilości. Do tego złowić większa rybę trzeba mieć gart jak w totolotka. Sam widziałem będąc na wiosnę jak ciągną siatką ryby siata ma chyba z 500 m albo więcej przez cała szerokość jeziora to co większe wszystko wyciągają. Zapłaciłem tylko raz 160zł za pozwolenie na łowienie i więcej nie kupiłem bo nie warto. Lepiej jechać na rzekę.

Pozostałe