Mazur wygrywa w Poznaniu

  • 16.05.2018, 12:02
  • Mariusz Turalski
Mazur wygrywa w Poznaniu
W spotkaniu dwudziestej siódmej kolejki rozgrywek grupy - A I ligi piłki ręcznej WKS Grunwald Poznań przegrał z MKS Mazur Sierpc 22:24 (12:11). Bardzo osłabieni kadrowo sierpczanie podjęli rywalizację z mocnym Grunwaldem i po niesamowitym meczu przywieźli z Wielkopolski komplet punktów.

Grunwald Poznań (wyjazd), Warmia Olsztyn (dom), AZS UW Warszawa (dom) oraz na koniec GKS Grudziądz (wyjazd) – tak wygląda „rozkład jazdy” naszej drużyny na finiszu rozgrywek I ligi piłki ręcznej (grupy A). Podopieczni Marka Listkowskiego mogli z podniesionym czołem udawać się na dość długą eskapadę do Poznania, mając w pamięci mecz z Pomezanią. 

Kontuzje na rozegraniu
W tamtym spotkaniu ekipie Mazura zabrakło nieco skuteczności i zimnej krwi, ale jeśli chodzi o grę w obronie, wszystko było bardzo dobrze zorganizowane. Sen z powiek mogłyby jednak trenerowi Mazura spędzać kontuzje aż czterech rozgrywających. Do Artura Sadowskiego i Łukasza Lisickiego dołączyli bowiem Adrian Prątnicki i Jarosław Wiśniewski, a więc czołowi gracze naszego zespołu. W spotkaniu z Grunwaldem od pierwszej do ostatniej minuty za rozegranie musieli więc odpowiadać (bez możliwości zmiany) Hubert Rutkowski, Łukasz Białaszek i Damian Piórkowski. Trzeba przyznać, że wywiązali się z tym obowiązków wyśmienicie, rzucając łącznie rywalom 14 bramek, ale początek meczu nie wyglądał zbyt dobrze. 

Mocny start gospodarzy
Szybko grający rywale rozpoczęli z wielkim animuszem i po 7 minutach prowadzili już 7:1!!. Trener Mazura poprosił o czas, ale maszyna z Poznania nadal nadawała ton wydarzeniom na parkiecie. W 17. minucie było 10:3 dla miejscowych, którzy jeszcze do przerwy chcieli rozstrzygnąć losy tego meczu. Jak to jednak w piłce ręcznej bywa, w grze gospodarzy coś się nagle zacięło, a do akcji wkroczyli bramkarze Mazura oraz świetnie usposobiony rzutowo Hubert Rutkowski. Ci pierwsi odbijali rzuty rywali, a nasz rozgrywający dziurawił bramkę rywali i w 27. minucie zrobiło się tylko 12:8 dla gospodarzy. Co ważne sierpczanie dalej poszli za ciosem i po trafieniach Sylwestra Lisickiego i Damiana Piórkowskiego odrobili do przerwy prawie wszystkie straty (12:11 dla Grunwaldu).

Ambitnie i na chłodno
Początek drugiej połowy to typowa gra bramka za bramkę z obu stron. Gdy jednak w 41. minucie miejscowi odskoczyli na trzy trafienia 18:15, wydawało się, że ekipie z Sierpca będzie ciężko znów to odrobić. Nasza drużyna zagrała jednak w tym meczu na dużym luzie. Ambitnie odrabiała straty i w 54. minucie doprowadziła do remisu (20:20). W tym momencie gospodarze po prostu „zdrętwieli”. Przez kilka minut nie mieli pomysłu na sforsowanie świetnej obrony Mazura. Podopieczni Marka Listkowskiego tym razem doskonale to wykorzystali. Z zimną krwią zamienili na bramki swoje sytuacje i w 58. minucie to oni wyszli na prowadzenie 23:20!!! 

Mazur jest w „10”
Ostatecznie Mazur dość sensacyjnie pokonał Grunwald na wyjeździe 24:22 i przypieczętował swoje pozostanie w I lidze. Co istotne, nasza drużyna ma cały czas realne szanse na utrzymanie dobrej 10 pozycji w ligowym zestawieniu. Za mecz w Poznaniu drużynie ( zagrało 11 zawodników) i sztabowi szkoleniowemu należą się wielkie brawa. Kolejny mecz sierpczanie zagrają już 19 maja (19:00) na własnym parkiecie z wiceliderem z Olsztyna. Będzie to więc dla sierpeckich fanów szczypiorniaka nie lada gratka. 

Mariusz Turalski

Zdjęcia (2)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe