Pewne zwycięstwo

  • 14.11.2018, 09:09
  • Tyrion
Pewne zwycięstwo
Orzeł tak jak przewidywaliśmy przed tygodniem wygrał swój wyjazdowy mecz i do tego wysoko, nie dając szans Błyskawicy Lucień, zwyciężając 1:5.  

Ta dwójka robi różnicę
Są drużyny tzw. własnego boiska, które ze swoich muraw tworzą prawdziwe twierdze nie do pokonania. Są też takie ekipy, które punktują głównie u siebie, a i dokładają coś na wyjazdach. W ani jednej, ani drugiej grupie nie jest w tym sezonie Orzeł, który zbiera punkty niemalże tylko na wyjazdach. Można odnieść wrażenie, że piłkarze Goleszyna bez jakiegoś stresu grają na obcych boiskach i na zebranych w rundzie jesiennej 20 punktów aż 15 padło tam ich łupem. Z tego powodu starcie w Lucieniu było skazane na tryumf Orła i tak się stało. Już od początku lepiej wyglądali zawodnicy gości. Co prawda to gracze Lucienia więcej byli przy piłce i uderzali niemal z każdej pozycji, ale to Orzeł, gdy już atakował, to robił to skutecznie. Bramkowy wynik otwiera Mateusz Biegański w 23. minucie. Wrzutka w pole karne i źle obliczony lot futbolówki przez obrońcę gospodarzy, któremu odbija się ona od pleców. Dopada do niej Biegański, „przeklepuje” ją jeszcze z Marcinem Nowakiem i uderza pod poprzeczkę. Napastnik Orła wraca na właściwe tory skuteczności. Zresztą przyznać trzeba, że gra w ofensywie będzie jeszcze bardziej zależała od Mateusza, gdyż z nieoficjalnych, ale bardzo poważnych źródeł Kurier Sierpecki dowiedział się, że z drużyną pożegnał się najlepszy strzelec w tym sezonie Orła Damian Lisiecki. Wróćmy jednak do meczu. Stosunkowo szybko drużyna z gminy Sierpc podwyższa wynik na 2:0. Bramkę z bliska zdobywa zamykający centrę Damian Domeradzki. Jeszcze przed przerwą Orzeł podwyższa wynik na 3:0, a autorem bramki jest ponownie Biegański. Zarówno Mateusz, jak i Damian robili dziś różnicę w poczynaniach swojej drużyny. Szkoda, że zabrakło ich w poprzednim meczu ze Startem, wtedy wynik byłby z pewnością inny niż przegrana Orła.    

Rywal bez szans
Po zmianie stron Orzeł jeszcze silniej zaatakował, chcąc niejako pognębić rywala. Już w 49. minucie pada 4. gol. Daleki wyrzut z autu w pole karne. Zamieszanie w szeregach gospodarzy, a piłka trafia do Domeradzkiego. Ten nie zastanawiając się długo, uderzył po ziemi, nie dając szans na interwencję bramkarzowi Błyskawicy Marcinowi Jarzyńskiemu. Niespełna 6 minut po stracie tego gola gospodarze po raz piąty zmuszeni są rozpoczynać mecz od środka po stracie bramki. Tym razem ładną skrzydłową akcję inicjuje Marcin Kądalski. Przegrał on piłkę z Mateuszem Biegańskim, który ostatecznie wychodzi na czystą pozycję sam na sam z Jarzyńskim. Mateusz mija bramkarza Lucienia i strzela na pustą bramkę, zdobywając hattricka. Usatysfakcjonowani wysokim prowadzeniem goście tracą w 65. minucie gola. Autorem bramki był Piotr Krysztofiak. Do końca meczu mimo jeszcze co najmniej dwóch bramkowych okazji więcej goli nie pada. Zawody kończą się wysokim zwycięstwem Orła 5:1 i potwierdzeniem, że w tym sezonie drużyna z Goleszyna to królowie wyjazdów. Kolejny mecz, kolejne zwycięstwo. Rundę jesienną Orzeł kończy na 7. miejscu, co oczywiście nie jest złym rezultatem, jednak lekko poniżej oczekiwań działaczy, którzy zapowiadali walkę o pierwszą szóstkę ligi. Do niej niewiele brakuje i jeśli Orzeł poprawi wyniki na boisku domowym, to jest to z pewnością do osiągnięcia.

Tyrion

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe