Kto napastuje kobiety?

  • 02.01.2019, 09:39
  • (katia)
Kto napastuje kobiety? Zdjęcie: screen via Facebook
Klepnięcie w pupę w miejscu publicznym a naruszenie nietykalności cielesnej

UWAGA SIERPCZANKI!!!

W ostatnich tygodniach na portalach społecznościowych pojawiła się informacja o młodym mężczyźnie, który w okolicach osiedla Jana Pawła II, a dokładniej przychodni rehabilitacyjnej, napastuje przechodzące tamtędy kobiety. Sprawa ujrzała światło dzienne po 15 grudnia, kiedy to mężczyzna napastował p. Dominikę, która nagłośniła całą sprawę, a także nie omieszkała zgłosić jej na policję. Jej post zamieszczony na Facebooku, a później zamieszczony na stronie Sierpc online, spowodował lawinę komentarzy. O ile część panów komentowała żartobliwie, o tyle panie komentowały, rzecz jasna, mniej przychylnie. Okazało się w dodatku, że sprawa wcale nie jest odosobnionym przypadkiem, ów mężczyzna pozwalał sobie na podobne zachowania wobec wielu kobiet, w tym naszej redakcyjnej koleżanki i nie tylko przy przychodni. Można go spotkać w Parku Solidarności, przy Urzędzie Miasta, a nawet te same zachowania miały miejsce na osiedlu Witosa.
Kobiety, które zostały w bezczelny sposób „klepnięte” w pośladki, jednoznacznie mówią, że zdarzenie było tak nagłe, zaskakujące, że aż trudno było zareagować, tym bardziej że sytuacje te miały miejsce w biały dzień, w miejscu publicznym, gdzie żadna z nich nie spodziewałaby się takiego zachowania. 
Wszystkie zdarzenia przebiegały również podobnie. Mężczyzna, zwykle nadbiegając lub idąc szybko z naprzeciwka, widząc idącą w jego kierunku kobietę, zwalniał, wpatrywał się w nią, a mijając, klepał ją w pośladki, po czym uciekał. Ktoś mógłby powiedzieć - niegroźne zdarzenie, jednak żadna sytuacja nie uprawnia do dotykania, klepania czy innych zachowań wobec drugiej osoby bez jej zgody.
Jak podkreśla p. Dominika, sprawa zgłoszona została na policję, jednak w związku z, jak określił funkcjonariusz, małą szkodliwością czynu oraz faktem, iż trudno nawet orzec, czy jest to naruszenie nietykalności cielesnej, na ten moment mogą tylko zostać zwiększone patrole w tamtej okolicy. Dobre i to, jednak powstaje pytanie, które „dotknięte” i inne kobiety zadają - co musi się stać, żeby zareagować w sposób bardziej dosadny? Dopóki kończy się na klepaniu po pośladkach, policja jest bezradna, tym bardziej, że żadna z kobiet nie doprowadziła mężczyzny przed oblicze władzy. A przecież jak pokazują interpretacje  art. 217 § 1 kodeksu karnego mówiącego o takim naruszeniu, nie trzeba wcale drugiego człowieka pobić, kopać czy torturować, aby można było mówić o takim naruszeniu. Mowa jest tu bowiem o każdym zachowaniu, na które druga osoba się nie zgadza i narusza ono sferę jej cielesności.
Kobiety, które miały nieprzyjemność spotkania mężczyzny, zgodnie podkreślają, że cała sytuacja była dla niech zdarzeniem wręcz odrażającym, nie mówiąc już o strachu, który ów napastnik wzbudził.
Apelujemy więc o wzmożoną ostrożność i czujność, mężczyzna ma około 175-180 cm wzrostu, około 17-20 lat. Ubrany jest zwykle w dres, lekko zniszczoną kurtkę zimową. Wszelkie osoby, które doświadczą podobnego zachowania, prosimy o zgłaszanie sprawy na policję, być może uda się mężczyznę zniechęcić do podobnych zachowań, a jeszcze lepiej złapać.

(katia)
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Czytaj
Czytaj 02.01.2019, 18:03
Tyle tekstu a w końcu nie napisali, kto napastuje.
Aneta
Aneta 02.01.2019, 11:26
Policja dobrze wie kto, więc skąd ten tytuł artykułu?

Pozostałe