W CZTERY OCZY

  • 28.01.2019, 08:00
  • Red.
W CZTERY OCZY
ROZMOWA Z POSŁEM NA SEJM WALDEMAREM OLEJNICZAKIEM

Rozpoczął Pan swoją karierę polityczną od samorządu powiatowego. Był Pan radnym powiatowym. Od tego zaczęła się Pańska ścieżka do „wielkiej polityki”?
Nie, nie tak to wszystko się zaczęło. Zacznę od tego, iż nie jestem posłem zawodowym. Co to znaczy… Oznacza to, że pełnię tę funkcję nie zawodowo, ponieważ od początku prowadzę własną działalność gospodarczą i za pracę w sejmie nie biorę uposażenia. Wszytko to robię społecznie - co w praktyce oznacza, że finansowo tracę, ale być posłem to wielka duma, zaszczyt i obowiązek, ponieważ my, biało – czerwona drużyna, zmieniamy Polskę. Już dokonaliśmy epokowej zmiany naszej ojczyzny. Wiąże się to z ogromem pracy i wielkim oporem wielu środowisk, których interesy zostały naruszone – interesów nie tylko wielu środowisk polskich, ale i międzynarodowych.
Ale wróćmy do początku mojej działalności politycznej – a właściwie mojego kontaktu z polityką. Wszystko to zaczęło się znacznie wcześniej. Pochodzę z pokolenia, które u progu swej młodości przeżyło wielki etos solidarności i mroczne lata stanu wojennego i okresu transformacji. Już pierwszy kontakt z polityką – choć wtedy nie miałem świadomości, że to polityka – był to koniec lat 70. i początek 80., kiedy uczyłem się w Technikum Samochodowym w Toruniu. Był to okres wielkiego buntu całego społeczeństwa, w którym my jako młodzi chłopcy czynnie uczestniczyliśmy. Dziś z perspektywy czasu takie środowisko zostałoby nazwane młodzieżówką. W tamtym okresie była to forma zupełnie spontaniczna i niezorganizowana. Teraz po tak wielu latach spotykam w parlamencie, i nie tylko, „starych znajomych”. Zarówno tych z młodzieżówki, jak i organizatorów i liderów tamtego ruchu. Nie ukrywam, że jest to bardzo miłe. 
Po szkole odbyłem służbę wojskową i podjąłem pracę w Sierpcu. Po ponownym zalegalizowaniu Solidarności byłem jej członkiem i zaangażowałem się wraz z grupą kolegów z Sierpca w Ruch Odbudowy Polski Jana Olszewskiego. Bardzo czynnie uczestniczyłem w jego kampanii. Dopiero później przyszedł czas na politykę lokalną. Wystartowałem jako kandydat do Rady Powiatu z lokalnego prawicowego komitetu. W 2002 roku zostałem radnym powiatowym. Dalej potoczyło się wszystko błyskawicznie. Powstał PiS – partia, która tworzyła w terenie swoje struktury przed wyborami...

Jak to się stało, że tam się Pan znalazł?
Tak jak już powiedziałem, PiS tworzył struktury w terenie i przyjechał do nas wówczas pan poseł, później prezes, w końcu minister Wojciech Jasiński. Przekonał mnie, abym podjął się budowy tych struktur na terenie powiatu sierpeckiego. Wtedy właściwie był mój pierwszy kontakt z panem posłem, który przekształcił się w wieloletnią współpracę. Prowadząc własną działalność, nie myślałem o żadnych funkcjach  czy stanowiskach. Wszystko to robiłem w poczuciu obywatelskiego obowiązku.
No tak, ale teraz jest Pan posłem. 
W 2015 roku wystartowałem z listy PiS z 10. miejsca z myślą, że wzmocnię listę. Sierpc w nowej rzeczywistości nie miał nigdy posła. Uważałem, że jestem w stanie zrobić wiele dobrego dla naszego powiatu. Nie ukrywam również, że zapewne jak każdemu z nas - tak jak i mnie – marzyło się, aby zostać posłem na Sejm RP.  

Na czym dokładnie polega praca w Sejmie? Jak ta praca przekłada się na wymierne korzyści dla naszego powiatu, regionu? 
Praca w Sejmie wygląda trochę inaczej niż przedstawiana jest przez media. Każda ustawa, zanim jest procedowana w Sejmie, jest najpierw przygotowywana i wypracowana w zespołach parlamentarnych, w podkomisjach, komisjach, w  ścisłej współpracy z resortami społecznymi. Uważam, że jest to bardzo dobra forma, ponieważ my jako parlamentarzyści możemy w tym procesie brać udział, dlatego ja czynnie uczestniczę nie tylko w pracach swoich komisji (Komisja Gospodarki i Rozwoju oraz Komisja Mniejszości Narodowych i Etnicznych), ale i w całym szeregu parlamentarnych zespołów  i podkomisji. Wiem, że wtedy mam realny wpływ na proces legislacyjny i kształt ustawy – po to, aby był wymierny efekt w procesie zmian zarówno w skali globalnej, jak i lokalnej. W ten sposób wiem, że mogę pomóc naszemu miastu i naszej społeczności lokalnej. 

W takim razie proszę powiedzieć, w jaki sposób praca w/w komisjach przekłada się na rozwój społeczności lokalnej?
Ze swojej pracy samorządowej wiedziałem, że „bolączką” naszego powiatu i nie tylko naszego, ale również wszystkich powiatów jest problem służby zdrowia. W pierwszej kolejności wraz z grupą parlamentarzystów z „Polski Ludowej” stworzyliśmy Zespół ds. Szpitali Powiatowych. Wraz z panią poseł a dziś wiceminister Józefą Szczurek–Żelazko włączyliśmy się w pracę reform systemu organizacji i finansowania całej służby zdrowia ze szczególną troską  o szpitale powiatowe. Polegało to na tym, aby zapewnić jak najlepszy system finansowania szpitali. Dziś z satysfakcją mogę powiedzieć, że nasz i inne szpitale powiatowe są w „dobrym koszyku” finansowania. 
Poznałem również inne formy wsparcia tych jednostek, które przy współpracy z samorządem mogą być realizowane. Wsparcie naszej społeczności lokalnej to wsparcie i wzmocnienie naszych komórek  i inwestycji lokalnych. Polega ono na tym, że włączyłem w ten proces wzmocnienia struktur i rozbudowy zadań Urząd Skarbowy w Sierpcu. 
Udało mi się również reaktywować oddział Zakładu Energetycznego w Sierpcu, który był zamknięty już od wielu lat. Po ciężkich ( co prawda 2 letnich) negocjacjach w Ministerstwie Energii oraz z zarządem ENERGI i oczywiście przy przychylności dyrektora generalnego płockiego oddziału ENERGI Michała Magdziarza. Dziś mogę powiedzieć, że stało się to faktem. Teraz nad ostatnimi szczegółami pracują jednostki lokalne – Urząd Miasta oraz Starostwo Powiatowe. 
Bardzo dobrze układa mi się również współpraca z Ministerstwem Sportu i Rekreacji - co oczywiście przyniosło wymierne efekty. Przy współpracy i woli samorządów otrzymaliśmy wymierne wsparcie i dziś możemy pochwalić się dobrą infrastrukturą sportową. Już niebawem zostaną zakończone prace nad stadionem z zapleczem lekkoatletycznym, czekamy na otwarcie pięknej hali sportowej przy Zespole Szkól nr 1. Wsparcie ministerstwa widoczne jest również w wielu innych mniejszych projektach  (budowa boisk, remonty budynków). Z satysfakcją mogę powiedzieć, że w  ZSCKR w Studzieńcu została pobudowana i w pełni wyposażona hala sportowa.
Będąc członkiem Komisji Gospodarki i Rozwoju od początku współpracowałem z ówczesnym wicepremierem a dziś premierem Mateuszem Morawieckim. Współpracę tę szczególnie sobie cenię. Efektem tego jest projekt odbudowy polskiej kolei, gdzie węzeł „Sierpc” został wpisany w pierwszy etap odbudowy.

 

W Sierpcu jak i w innych małych miasteczkach panuje wysokie bezrobocie. Czy jest jakiś „złoty środek” na rozwiązanie tego problemu? 
Niestety nie ma złotego środka na rozwiązanie tego problemu. Ja sam nie jestem w stanie zdziałać cudów. Tu niezbędna jest współpraca z samorządami sierpeckimi. Ja oczywiście mogę pomóc w wyszukiwaniu inwestorów i to zrobię. W naszym mieście i powiecie byli już przedstawiciele Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. 
Bardzo ważnym czynnikiem jest również aspekt ludzki. Dziś każdy inwestor oprócz lokalizacji uwzględnia potencjał ludzki, właściwie podstawowym warunkiem jest dostępność do wykwalifikowanej kadry. Dlatego też niezbędne jest wzmocnienie szkolnictwa zawodowego. Oczywiście jest to problem, nad którym będę starał się pracować. 

Jaki powinien być idealny polityk? Dlaczego społeczeństwo odbiera politykę coraz bardziej negatywnie?
Jaki powinien być idealny polityk? To jest indywidualna sprawa każdego polityka. Ja jestem politykiem czynu a nie PR-u. Z mojego doświadczenia i wiedzy wnioskuję, że ludzie negatywnie odbierają politykę i polityków, ponieważ zarówno w polityce lokalnej, jak i globalnej prowadzona jest kampania „obrzydzenia” polityki. Jest to robione po to, aby utrzymać status quo starej sceny politycznej. Po prostu mała grupa ludzi uzurpowała sobie prawo do sprawowania władzy  (dotyczy to zarówno środowisk lokalnych, jak i centralnych). Dla nich liczy się władza a nie społeczeństwo. To, że jestem członkiem PiS-u i reprezentuję tę partię pomaga mi przełamać ten opór niedostępności polityki dla przeciętnego obywatela. Naszym celem i priorytetem jest wsparcie Polski Lokalnej. 

Red.

Zdjęcia (3)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe