PORAŻKA OLSZTYNIE!

  • 3.04.2019, 09:54 (aktualizacja 03.04.2019 09:58)
  • MaK
PORAŻKA OLSZTYNIE!
Nietypowo, bo w niedzielę, zespół sierpeckiego Mazura rozegrał kolejny mecz w ramach rozgrywek I Ligi piłki ręcznej mężczyzn. Niestety, doznał kolejnej porażki. Tym razem w Olsztynie.

Nadzieja po zwycięstwie
Nasi zawodnicy wyruszyli do Olsztyna podbudowani zdecydowanym zwycięstwem nad Jurandem Ciechanów.  Po pięciu porażkach z rzędu Mazur zdobył tydzień temu cenne punkty, a co najważniejsze, jego gra mogła wreszcie wlać nadzieję w serca kibiców. Nic więc dziwnego, że wielu z nich liczyło na pozytywny wynik. 

Zaczęło się dobrze
Punktualnie o godzinie 16:00 sędziowie oznajmili gwizdkiem początek meczu. Spotkanie zaczęło się bardzo dobrze dla Mazura. Już w pierwszej  minucie Bartosz Starzyński zdobył gola dla sierpczan. Co prawda olsztynianie doprowadzili do remisu, a wkrótce potem zdobyli drugą bramkę, jednak taki stan rzeczy nie załamał przyjezdnych. Przez kolejne 14 minut nasz zespół co chwila wychodził na prowadzenie. Bramki w tym czasie strzelali: Artur Sadowski, Przemysław Królikowski, Damian Piórkowski, Sylwester Lisicki i wspomniany już wcześniej Starzyński. Niestety, w 15 minucie gospodarze po raz drugi w tym meczu objęli prowadzenie (8:7). Pojedynek aż do 22 minuty toczył się bramka za bramkę. Wtedy właśnie celnym strzałem popisał się Piotr Dzido. Olsztynianie prowadzili 11:9. Zawodnicy z Sierpca nie podłamali się tym stanem rzeczy. Próbowali „odgryźć się” przeciwnikom. Jednak (jak poinformował nas obecny na meczu Marek Listkowski) po raz kolejny w tym sezonie zaczęło brakować im skuteczności. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. Do szatni nasi zawodnicy schodzi z bagażem 16 straconych goli. Zdobyli jednak 13. Zatem nic jeszcze nie było przesądzone.

Słaba skuteczność
Początek drugiej odsłony pojedynku należał jednak do gospodarzy. Dość szybko zdobyli oni dwie kolejne bramki. Najpierw Radosław Dzieniszewski, a chwilę później Kacper Kłodziński podwyższyli rezultat spotkania na 18:13. Mazur nie zamierzał jednak łatwo oddać pola. Trzy kolejne gole były autorstwa sierpczan. Dwa trafienia odnotował w tym czasie Filip Koper, jedno zaś Sylwester Lisicki. Do końca meczu zostało jeszcze 20 minut. Była więc nadzieja na korzystny rezultat. Jednak kolejne kilkanaście minut to „festiwal nieskuteczności” po obu stronach. Przez 15 minut kibice zobaczyli zaledwie pięć trafień. Niestety, trzy z nich były autorstwa gospodarzy. Na 6 minut przed końcem spotkania na tablicy widniał wynik 21:18. Chwilę później było już 22:18. Co prawda Mazur zdołał jeszcze zniwelować różnicę do trzech bramek (bramka w wykonaniu Damiana Piórkowskiego), jednak jak się później okazało, to wszystko na co było stać tego dnia nasz zespół. Mecz zakończył się wynikiem 24:21 dla Warmii. Na uwagę zasługuje słabiutka skuteczność obydwu zespołów w drugiej połowie. Obie drużyny zdobyły zaledwie po 8 goli.

Kolejny mecz Mazur rozegra w najbliższą sobotę. Do Sierpca przyjedzie drużyna Sokoła Porcelany Lubiana Kościerzyna. Początek o godzinie 17:00.

MaK
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe