Pewna wygrana z wiceliderem

  • 10.04.2019, 10:41
  • MaK
Pewna wygrana z wiceliderem
W sobotnie popołudnie w obecności około 200 kibiców drużyna sierpeckiego Mazura rozgrywała kolejne spotkanie w ramach rozgrywek I ligi piłki ręcznej mężczyzn. Tym razem nasi zawodnicy stanęli przed niezwykle trudnym wyzwaniem. Do Sierpca przyjechała drużyna Sokoła Porcelana Lubiana Kościerzyna, która w tabeli naszej grupy zajmowała pozycję wicelidera. Mazur zaledwie tydzień wcześnie doznał porażki w Olsztynie. Wszystko więc wskazywało na to, że o pozytywny rezultat będzie niezwykle trudno. Jakież było zdumienie kibiców, po końcowym gwizdku arbitrów...

Konsekwencja i spokój
Początek spotkania nie był jednak zbyt obiecujący. Już w pierwszej minucie Karol Bednarek zdobył pierwszego gola dla gości. Chwilę później "nasi" odpowiedzieli celnym trafieniem. Bramkę dla Mazura zdobył Filip Koper. Co prawda w 6. minucie ponownie Bednarek wyprowadził Kościerzynę na prowadzenie, ale jak się okazało było to ostatnie w tym meczu prowadzenie wicelidera. Od tej chwili na parkiecie dominował Mazur. Skuteczna i konsekwentna gra zawodników z Sierpca doprowadziła do sytuacji, w której w 12. minucie było 6:3. W tym czasie bramki dla gospodarzy zdobywali: Koper, Bartosz Starzyński, Adrian Prątnicki i Sylwester Lisicki. W 13. minucie spotkania Mazur stanął jeszcze przed szansą na podwyższenie rezultatu, lecz rzutu karnego nie wykorzystał Damian Piórkowski. Nie załamało to jednak naszych szczypiornistów. Grali w dalszym ciągu konsekwentnie i nad wyraz spokojnie. Z minuty na minutę przewaga bramkowa na korzyść sierpczan rosła. W 23. minucie prowadziliśmy już sześcioma bramkami (11:5). Chwilę później rzut karny dla gości zamienił na bramkę Łukasz Orlich. Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy. W 27 minucie skutecznym uderzeniem popisał się Bartosz Starzyński. Przez ostatnie trzy minuty nie padła już ani jedna bramka. Pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 12:6. Kibice zgromadzeni na trybunach mogli być zatem zadowoleni z poczynań swoich zawodników. Bezpieczna i wysoka przewaga dawała nadzieję na końcowy sukces.

Po przerwie bez zmian
Druga odsłona pojedynku rozpoczęła się od skutecznego strzału kościerzynian. Szybko jednak wszystko wróciło do normy. 5 minut od gwizdka obwieszającego początek drugiej połowy Mazur w dalszym ciągu  prowadził sześcioma bramkami (15:9). Ale skoro "idzie", to dlaczego tego nie wykorzystać? Najpierw Przemysław Królikowski, a następnie Bartosz Starzyński wyprowadzili Mazur na 8. bramkowe prowadzenie. Czyżby zapowiadało się na sensację? Sierpczanie czuli się tego dnia nad wyraz pewnie. Goście natomiast w niczym nie przypominali mocnej drużyny z "czuba tabeli". Ale to Mazur zawiesił wysoko poprzeczkę. I nie zwalniał tempa. Nie zwalniał też tempa Filip Koper, który w ciągu 5 minut zdobył trzy bramki. Gdy do końca spotkania pozostały trzy minuty na tablicy widniał wynik 25:17. Tego meczu nie mogliśmy już przegrać. Co prawda dwa ostatnie trafienia zanotowali przyjezdni, ale w niczym nie mogły one zmącić radości kibiców. Ostatecznie mecz zakończył się rezultatem 25:19 dla Mazura. 

Zwyżka formy
Pewna wygrana z wiceliderem na pewno wprowadzi w szeregi zawodników Mazura spokój. Pozwoli też uwierzyć w swoje umiejętności. Pokonać wicelidera rozgrywek, to nie taka prosta sprawa, a jeszcze tak wysoką przewagą bramkową - to już nie lada wyczyn. Tego dnia nasi zawodnicy byli nie do pokonania. Cieszy zwyżka formy. Co prawda rozgrywki ligowe zbliżają się do końca (dwie kolejki), ale tak grający zespół Mazura może jeszcze spokojnie pokusić się o sześciopunktową zdobycz. Zwłaszcza, że w następnej kolejce wyjeżdżamy do ostatniej w tabeli drużyny z Tczewa, a na koniec sezonu podejmować będziemy Gwardię Koszalin. 

MaK
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe