Deklasacja outsidera

  • 8.05.2019, 09:28
  • Tyrion
Deklasacja outsidera
Pogoń w wyjazdowym meczu wysoko pokonuje ostatnią w tabeli drużynę Stegny Wyszogród aż 0:5, nie dając większych szans gospodarzom. 

Niemrawy początek
Mimo że Pogoń mierzyła się z ostatnią drużyną w tabeli, to od pierwszych minut nie było widać różnicy miejsc w tabeli. To gospodarze z Wyszogrodu byli aktywniejsi i lepiej operowali piłką. Pogoń była cofnięta i jak zwykle na początku swoich meczów grała zachowawczo. Największe zagrożenie było po stałych fragmentach gry. I jeden z nich w 21. minucie kończy się zdobyciem gola przez Pogoń. Przemysław Figielski wygrywa pojedynek w powietrzu i uderza głową na bramkę Wyszogrodu, wyprowadzając Pogoń na prowadzenie. Rozochoceni goście ruszyli śmielej do ataków. W 24. minucie z 18. metra uderzał Adrian Sawicki, niestety minimalnie chybił, zaś w 36. minucie Paweł Sadowski znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, przelobował go, jednak obrońcy zdołali wybić piłkę z bramki. To tyle jeśli chodzi o akcje bramkowe w pierwszej połowie, która wielkim widowiskiem nie była. Do przerwy Pogoń prowadziła skromne 0:1.

Zabójcze 10 minut
Drugą część gry Pogoń rozpoczyna od mocnego uderzenia. Już w 47. minucie pada gol na 0:2. Wysoki pressing gości, strata piłki Wyszogrodu, szybka akcja, piłka trafia do Pawła Sadowskiego, który strzałem w długi róg podwyższa rezultat. Jeszcze dobrze kurz nie opadł na boisku po golu, a było już 0:3. Precyzyjna wrzutka w pole karne Adriana Sawickiego. Piłka trafia do Przemysława Mysielskiego, który uderza z powietrza. Piłka przełamuje ręce bramkarza gospodarzy i wpada do siatki. W 55. minucie jest właściwie po meczu, gdyż Pogoń podwyższa wynik na 0:4. Rzut wolny i piękny precyzyjny strzał Pawła Sadowskiego. Mieliśmy zabójcze 10 minut w wykonaniu gości. W kolejnych minutach spada szybkość i jakość gry, gdyż obie drużyny nie forsują już tempa. Co prawda goście mogli zdobyć kolejne gole, jednak zarówno Szymon Sieradzki, jak i Kamil Łęcki marnują dobre okazje na podwyższenie wyniku. Mimo to pada jeszcze jeden gol w tym meczu,  ponownie dla przyjezdnych. 88. minuta gry, wrzutka Łęckiego w pole karne. Krzysztof Krzemiński lekko zagrywa piłkę głową w stronę bramki. Piłka odbija się od jednego słupka, potem drugiego i wpada do siatki. Pogoń ostatecznie wysoko pokonuje Stegny aż 0:5 i ich sytuacja w tabeli staje się z meczu na mecz klarowna, gdyż wiosna w ich wykonaniu wygląda imponująco jak na beniaminka, przez niektórych zaliczanego do grona spadkowiczów. Stegny wydają się już pogodzone z degradacją i rozgrywają swoje mecze jakby z musu, tracąc jeden czy dwa gole, praktycznie odpuszczają, tracąc kolejne. W tym sezonie jest to bezwzględnie najsłabsza ekipa w Lidze Okręgowej Płockiej.

Tyrion

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe