Grad bramek

  • 29.05.2019, 11:29
  • Tyrion
Grad bramek
Kolejny mecz Skrwy i kolejna przegrana ze strata aż pięciu goli. Tym razem Łukomie musiało uznać wyższość Amatora Maszewo, z którym przegrało 3:5. Widmo spadku przed Skrwą coraz bliższe.

Doświadczenie
Skrwa w niedzielne południe rozgrywała kolejny swój niezwykle ważny mecz. Dlatego wielkie zdziwienie wywołał fakt, że na meczu nie pojawił się Arkadiusz Jastrzębski, na którego bardzo liczył trener Skrwy Janusz Kruszewski i z wielkim smutkiem mówił przed meczem, jak bardzo się zawiódł na zawodniku, który nie podał nawet przyczyny absencji. Jastrzębski jest odpowiedzialny w Łukomiu za kreowanie akcji i jego brak powodował, że mający w swoim składzie niezwykle doświadczonych Bartłomieja Dębickiego i Tomasza Golatowskiego Amator w środkowej formacji miał przewagę. Od początku to goście przeważali, jednak byli nieskuteczni. Strzały Dębickiego czy Piotra Wachaczyka mijały bramkę strzeżoną przez Marka Tyburskiego. Skrwa realnie zagroziła bramce gości w 25. minucie, kiedy to z pierwszej piłki huknął Przemysław Brzoza. Piłka obiła tylko słupek i do siatki nie wpadła. Pierwszy gol w tym meczu wpada w 32. minucie. Rzut rożny dla gości i Bartłomiej Dębicki wygrywa pojedynek główkowy, i umieszcza piłkę w siatce. Po chwili mogło być 0:2, jednak Marek Tyburski z trudem sparował piłkę na róg, uderzoną przez Wachaczyka. Co się nie udało Wachaczykowi, zrobił Łukasz Mielczarek. Marek Tyburski niepewnie interweniował na 5. metrze. Mielczarek wyprzedził obrońcę i bramkarza Skrwy i z bliska podwyższył wynik meczu na 0:2. W końcówce pierwszej połowy lepiej zaczęli grać gospodarze, jednak nie potrafili udokumentować przewagi i do przerwy wynik meczu się nie zmienił. 

Znów ta końcówka
Po wznowieniu gry z furią do ataku rusza Skrwa i szybko zdobywa gola. W 52. minucie w pole karne wbiegł Patryk Karczewski, minął obrońcę i uderzył w długi róg bramki Amatora, i pokonał Jakuba Jankowskiego. Dalsze minuty to wymiana ciosów obu ekip. Raz groźnie było pod bramką Amatora, a raz Skrwy. Tę wymianę wydawało się wygra Maszewo, gdyż w 61. minucie zdobywa trzeciego gola. Wrzutka w lewej strony i Łukasz Mielczarek z bliska zdobywa gola. Łukomie szybko się podnosi. W 65. minucie pada kontaktowy gol dla gospodarzy. Akcja Kamila Bonisławskiego, który wymanewrował obrońców i zagrał wzdłuż bramki do Daniela Wolaka, który strzałem pod poprzeczkę zdobywa gola. Po zdobyciu tej bramki dalej Skrwa ma przewagę. Bliscy zdobycia wyrównania są Jacek Beksa i Kamil Bonisławski. W odpowiedzi poprzeczkę Skrwy obił Dębicki, który był najlepszym zawodnikiem tego meczu. W 82. minucie gry pada gol dający upragnione wyrównanie dla Łukomia. Centra z rzutu rożnego i wygrana w pojedynku główkowym Mariusza Beksy, który strzałem głową pod poprzeczkę zdobywa trzecią bramkę i jest 3:3. Niestety Skrwa chciała iść za ciosem i przeważyć szalę zwycięstwa na swoją korzyść i została skarcona. W 87. minucie szybka kontra gości, wyjście 4 na 3. Piłka trafia do Radosława Marszałka, który z bliska umieszcza ją w siatce. W 90. minucie Skrwę dobija Bartłomiej Dębicki, który zakręcił dwoma zawodnikami gospodarzy i strzałem w długi róg ustalił wynik meczu na 3:5. Skrwa przegrała, gdyż nie dysponowała w swoim składzie tak doświadczonymi i ogranymi zawodnikami jak rywal. Dębicki zrobił dziś różnicę. Zdobył dwa gole, jednak to on wraz z Golatowskim byli wszędzie i rozgrywali, walczyli i strzelali. Skrwa przegrywa, choć gra ambitnie, jednak nie ma w decydującym momencie zawodnika, który potrafiłby przytrzymać piłkę, spokojnie rozegrać, uspokoić kolegów. Sytuacja Skrwy w tabeli nie poprawia się i zaczyna się powoli wymykać, gdyż realnie mogą przeskoczyć już tylko ekipę z Proboszczewic, choć i to może nie dać im utrzymania.

Tyrion

Zdjęcia (2)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe