Czy powiat będzie musiał zwrócić pieniądze?

  • 10.07.2019, 16:19
  • MaK
Czy powiat będzie musiał zwrócić pieniądze? fot. Starostwo Powiatowe
Podczas X Sesji Rady Powiatu na forum publiczne wypłynęła kwestia informatyzacji Starostwa Powiatowego, a konkretnie zwrotu ponad 200 tys. zł z tytułu zaleceń pokontrolnych. Czy przyjdzie nam zwrócić tak poważną kwotę? Sprawa jest w toku, a jej szczegóły przedstawił sekretarz powiatu Ryszard Dobiesz. 

Wstęp
W latach 2015-2018 powiat sierpecki realizował zadanie pod nazwą „E-usługi w drodze kompleksowej informatyzacji Starostwa Powiatowego w Sierpcu oraz jednostek organizacyjnych powiatu”.  Wartość ogólna projektu wynosiła 2 995 050 zł, z czego kwalifikowane wydatki wynosiły prawie 100%. Na to zadanie starostwo otrzymało 80% dofinansowania, czyli kwotę 2 394 072 zł. 

Kontrola
W dniach od 1 do 3 sierpnia i od 4 do 5 września 2018 roku odbyła się kontrola tego projektu przeprowadzona przez Mazowiecką Jednostkę Wdrażania Programów Unijnych. Efektem kontroli było stwierdzenie nieprawidłowości w trzech przypadkach. Zdaniem kontrolujących naruszono art. 22 ustęp 1a Ustawy Prawo Zamówień Publicznych przez postawienie dyskryminacyjnych warunków udziału w postępowaniu, tzn. wymogu dysponowania przez wykonawcę osobami: kierownika projektu posiadającego certyfikat Prince 2 practitioner lub równoważne, specjalisty do spraw testów certyfikatu testera istqb minimum na poziomie fundation lub równoważne oraz zdolnej do wykonania zamówienia z doświadczeniem w sektorze jednostek administracji publicznej. Drugi zarzut na podstawie artykułu 29 ust.2 Prawa Zamówień Publicznych polegał na opisaniu przedmiotu zamówienia w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję poprzez żądanie, aby płyta główna była zaprojektowana i wyprodukowana przez producenta komputera. Ostatni zarzut dotyczył naruszenia art. 29 ust. 3 PZP polegający na opisaniu przedmiotu zamówienia przez wskazanie znaków towarowych, patentów, pochodzenia, źródła lub szczególnego procesu, który charakteryzuje produkty dostarczane przez konkretnego wykonawcę. Na podstawie taryfikatora kontrolujący wycenili te nieprawidłowości na kwotę 211 476 zł. Tyle złotych, zdaniem kontrolujących, powinno zwrócić starostwo. Do tego dochodzą odsetki od terminu. 

Ring wolny - listonosze do pracy!
W związku z pismem wzywającym do zajęcia stanowiska w terminie 14 dni, stosownej odpowiedzi udzielił starosta. Adresatem pisma była Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych. Starosta zarzuty oddalił, oświadczając, że do realizacji powyższego zadania, w trybie zapytania ofertowego, wyłoniona została firma MedyczniT.pl z Warszawy. Ta firma miała za zadanie przygotowanie projektu na poziomie dokumentacji aplikacyjnej, przygotowanie opisu przedmiotu zamówienia po uzyskaniu decyzji o dofinansowaniu, nadzór nad realizacją przedmiotu zamówienia i wdrożeniem przedsięwzięcia. Powyższa firma przygotowała stanowisko wobec zarzutów pokontrolnych. Starosta przekazał je do Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych. Z odpowiedzi, która wpłynęła na biurko starosty, dowiedzieliśmy się m.in., że MJWPU zobowiązała beneficjenta do wykonania zaleceń pokontrolnych, podtrzymała swoją decyzję i zobligowała starostwo do realizacji zaleceń w terminie 14 dni od dnia otrzymania odpowiedzi. Wobec zaistniałej sytuacji w dniu 22 maja br. Mazowiecka Jednostka Wdrażania Projektów Unijnych wszczęła procedurę zwrotu pieniędzy, których wysokość podaliśmy powyżej. W konsekwencji tego pisma starostwo ponownie skontaktowało się z firmą MedzyczniT.pl. Starosta zarzucił firmie prowadzącej projekt, że ustalenia pokontrolne jednoznacznie dowodzą, że usługa doradcza została wykonana niestarannie, narażając starostwo na straty finansowe. W związku z tym firma musi liczyć się z odpowiedzialnością za niewłaściwe wykonanie umowy oraz z koniecznością naprawy wyrządzonej szkody do wysokości poniesionych strat przez powiat sierpecki. Aktualnie starostwo po ponownym wysłaniu pisma do MJWPU oczekuje na dalszy rozwój wydarzeń. Jeżeli przyjdzie decyzja o zwrocie pieniędzy, starostwu będzie prawdopodobnie przysługiwać prawo odwołania się do Zarządu Województwa.

Spokojnie! Nic się nie dzieje!
W powyższej kwestii głos zabrał były starosta pan Jan Laskowski. Poinformował, że sprawa jest w toku. Ta sprawa wymaga pilnowania terminów i bardzo fachowej opinii specjalistów. W kontroli brały udział dwie osoby. Jedna z osób była za tym, by nie wnosić zastrzeżeń, druga zaś zdecydowanie opowiadała się, by zastrzeżenia zostały wniesione do protokołu pokontrolnego. Po rozmowie ze specjalistami z dziedziny informatyki zdaniem pana Laskowskiego istnieje bardzo duża szansa na pomyślne dla starostwa rozwiązanie sytuacji. Jan  Laskowski wyraził zadowolenie, że sprawa została przedstawiona na forum publicznym. 
- Tu nie ma nic do ukrycia, ale z drugiej strony, podkreślam jeszcze raz, że trzeba bardzo skrupulatnie pilnować terminów i oprzeć się na dużej wiedzy z zakresu informatyki, żeby można było te zarzuty obalić, bo pan kontrolujący nie był specjalistą ze strefy informatycznej - stwierdził Jan Laskowski.
Były starosta podkreślił, że wiele jednostek z terenu Mazowsza było beneficjentami projektu i wszystkim zostały postawione podobne zarzuty w stosunku do firmy, która prowadziła te przetargi.

 

MaK
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe