O pszczołach i miodzie

  • 11.07.2019, 16:38
  • Jarosław Asztemborski
O pszczołach i miodzie Jarosław Asztemborski
W odbywającym się w minioną niedzielę Miodobraniu w skansenie uczestniczyła rekordowa liczba zwiedzających! Ponad 4000 osób miało okazję przyjrzeć się pokazom pracy pszczelarzy na sprzętach wykorzystywanych dawniej i współcześnie, posmakować różnych gatunków miodu, a także poznać „od podszewki” życie pszczelej rodziny. W programie wydarzenia znalazły się także prezentacje zajęć chłopskich i rzemiosła w zagrodach, kiermasz produktów pszczelich, warsztaty dla najmłodszych i koncerty folklorystyczne.

Podczas miodobrania uwaga odwiedzających skansen turystów skierowana była przede wszystkim na zagrody, w których znajdują się ule. To właśnie przy nich hodowcy pszczół prezentowali proces odymiania owadów za pomocą podkurzacza, odsklepiania i wirowania ramek w miodarkach i oczyszczania miodu. Jego zapach unosił się wszędzie. Zwiedzający mogli go posmakować ze świeżym chlebem, poznać różne jego odmiany, a także zobaczyć, jak zakładało się węzę do ramek jako podstawę do budowy plastrów. Podziwiali też wystawę przybliżającą tradycje i sprzęty pszczelarskie. Pokazy odbywały się w dwóch zagrodach – w pierwszej używano narzędzi i sprzętów z końca XIX wieku, zaś w drugiej stosowanych współcześnie. Prowadzili je Wojciech Piotrowski z Gospodarstwa Pasiecznego w Żurominie oraz Tomasz Paprocki i Eugeniusz Ptak z Koła Pszczelarzy w Sierpcu. Dużym zainteresowaniem cieszył się kiermasz miodu i produktów pszczelich. W ofercie wystawców znaleźć można było propolis, wyroby z wosku, pyłek, maści, kosmetyki, a także specjał kuchni staropolskiej – miody pitne. Nie zabrakło też wyrobów rękodzieła, drewnianych zabawek i potraw kuchni regionalnej, w której niezmiennie królowały: sery, bigos, kluski kartoflane i chleb ze smalcem.
To nie jedyne atrakcje, jakie Muzeum przygotowało dla swoich gości. Przez cały dzień w zagrodach chłopskich odbywały się prezentacje prac gospodarskich, rękodzieła i rzemiosła wiejskiego, sprawiając, że ekspozycja ożyła na nowo. Gospodynie ubijały masło w kierzance, tkały na krosnach, szyły na maszynie, haftowały, wycinały z papieru firany, tworzyły wycinanki ludowe, zaś zielarka opowiadała o leczniczych właściwościach ziół. Mężczyźni tłoczyli olej rzepakowy na gorąco, zbijali ramy do uli i z pomocą kołowrotka powroźniczego kręcili powrozy. Młode członkinie Grupy Rekonstrukcyjnej Ludności Cywilnej z Mławy wyplatały wraz ze zwiedzającymi wianki z polnych kwiatów, zaś ich starsi koledzy i koleżanki inscenizowali sceny z życia dawnej wsi, w których udział brali też widzowie. Nie mogło także zabraknąć kowala, plecionkarza, szewca i rzeźbiarza. Również młodsi odkrywcy folkloru nie mogli narzekać na nudę. W wiejskiej szkole dzieci robiły prawdziwe świeczki z węzy i wyklejały obrazki z owadami miododajnymi. W dziecięcej pasiece rozwiązywały łamigłówki związane z życiem pszczół. Uczyły się wykonywać z papieru kwiaty. W stodole młynarza zaś w ramach warsztatów „Jak to ze zbożem było?” poznawały proces obróbki zbóż. O godzinie 14:00 w intencji pszczelarzy odprawiona została uroczysta msza święta w XVIII-wiecznym urokliwym kościele z Drążdżewa.
Żywiołowy koncert Zespołu Folklorystycznego Kurpianka Cepelia z Kadzidła zachęcił do wspólnej zabawy licznie zgromadzoną publiczność. Była w nim cała kwintesencja Kurpi: „kurpsiowska gadka”, tradycyjne pieśni i tańce (powolniak, fafur, olender, stara baba) a na deser - kurpiowski chleb z miodem. Równie dynamiczny był koncert folkowej grupy White Garden. Autorskie utwory Karola Krusia – założyciela  i muzyka zespołu inspirowane folklorem Wielkopolski, Mazur a nawet Szkocji –  zauroczyły zebranych na widowni słuchaczy. Melodyczne brzmienia oparte były także na motywach wysnutych z muzyki dawnej. 
Nieco pochmurna pogoda tego dnia nie odstraszyła zwiedzających. Wielu opuszczało skansen z zapasami miodu i innych produktów pszczelich na najbliższe miesiące. A już za miesiąc Muzeum zaprasza na kolejną imprezę plenerową przybliżającą dawne ludowe zwyczaje. 4 sierpnia do żniwowania wyjdą żniwiarze, zabrzmią kosy, zaterkocze żniwiarka, a na rżyskach staną stygi. Żniwa w skansenie będą świętem zbóż i pieczywa. Regionalny Zespół Pieśni i Tańca Boczki Chełmońskie z Kocierzewa na polu i w jednej z zagród zaprezentuje barwne widowisko obrzędowe. Atrakcji z pewnością nie zabraknie, a czas spędzony w skansenie nie będzie stracony. 

Jarosław Asztemborski

Zdjęcia (3)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe