Rozmowa z Sebastianem Szczypeckim

  • 11.07.2019, 17:03
  • Tyrion
Rozmowa z Sebastianem Szczypeckim
prezesem, trenerem klubu Sparta Mochowo, który awansował po roku nieobecności do A Klasy.

Panie Sebastianie, na szczęście krótko trwała wasza degradacja do najniższej klasy rozgrywkowej. W połowie sezonu nie wyglądało to „różowo”, jednak runda wiosenna należała do Sparty. Jak Pan ocenia mijający sezon piłkarski?
Zarówno runda jesienna, jak i wiosenna w moim odczuciu były dobre w naszym wykonaniu. Jesienią straciliśmy niepotrzebne punkty, ponieważ w niektórych meczach zabrakło nam konsekwencji, jednak mimo to udało nam się zachować odpowiedni dystans do drużyn przed nami. Dzięki temu, tak jak Pan powiedział, po wspaniałej rundzie wiosennej i wygraniu wszystkich spotkań dogoniliśmy czołówkę i zrobiliśmy tak oczekiwany awans. 
Słabsza runda jesienna to też wynik tego, iż odbudowę zespołu i całego klubu zaczęliśmy od kolejnych etapów, które wdrażaliśmy w życie w poszczególnych fazach sezonu. Było to jednak konieczne, jesienią zbudowaliśmy fundamenty konieczne do osiągnięcia końcowego sukcesu. W tej fazie sezonu budowaliśmy kadrę, sprawdzaliśmy graczy i różne ustawienia, ale przede wszystkim wprowadziliśmy zasady, których przestrzegamy do dziś. Zasady i odpowiednie podejście zawodników oraz sztabu to klucz do sukcesu. Najważniejszym jednak czynnikiem, który zdecydował o słabszej jesieni, był brak dostępności wychowanków klubu z drużyny juniora starszego (z zespołem tym walczyłem o awans do ligi wojewódzkiej – co też uczyniliśmy).

Chciałby Pan kogoś wyróżnić po sezonie?
Chciałbym wyróżnić całą kadrę i sztab szkoleniowy. Awans ten to zasługa wielu ludzi, nie chciałbym rzucać tu nazwiskami, ponieważ nie sposób nikogo nie ominąć. Jednak spośród wszystkich naszych graczy to zawodnicy z drużyny juniora zasługują na wyróżnienie, ponieważ doskonale weszli do drużyny seniorskiej, niejednokrotnie przesądzając o losach meczów. Bardzo przyczynili się do tego awansu. Jestem dumny, że wychowaliśmy - nie boję się tego powiedzieć - 8 seniorów mogących z powodzeniem rywalizować ze starszymi kolegami. Spośród tej grupy na szczególne słowa uznania zasługuje świeżo upieczony kapitan drużyny (nominowany na to stanowisko przed rozpoczęciem rundy wiosennej Jakub Zawadzki). Ten chłopak to prawdziwy talent, najlepszy asystent zespołu i strzelec bardzo ważnych bramek dla układu tabeli. Bardzo dobrze spisywali się pozostali zawodnicy młodzieżowi. Świetnie poradził sobie Adam Jaworski, który został pierwszym bramkarzem drużyny oraz środkowy obrońca Mateusz Woziwosiński. Inni chłopcy też byli świetni. 
Na słowa uznania zasługuje postawa Bartosza Szczepańskiego, któremu zmieniliśmy pozycje na środkowego obrońcę, oraz Kamila Lipki, który był napędem ofensywy (najlepszy strzelec w drużynie).

Pańska drużyna to mieszanka doświadczonych zawodników z większą grupą młodzieży, czy to był właśnie sposób na sukces?
Zdecydowanie tak, był to strzał w dziesiątkę i idealne połączenie. Starsi i doświadczeni zawodnicy świetnie przyjęli młodszych kolegów i już od pierwszy treningów doskonale się rozumieli. W drużynie widać chemię i panuje świetna atmosfera. Wszyscy dążymy do tego samego celu i ciągniemy wózek w tym samym kierunku. Dziękuję wszystkim swoim zawodnikom za to, że mi zaufali i podążali za moją myślą szkoleniową. Wiadomo, jak to w grach zespołowych, nie zawsze jest miejsce dla danego zawodnika w składzie, jednak pomimo to, każdy z tych chłopaków czekał na swoją kolej, a kiedy dostawali swoje szanse, wykorzystywali je wzorowo. 
Mieliśmy pozytywny ból głowy przed wystawianiem jedenastki meczowej przed każdym meczem. 

Awansowaliście, choć dość niespodziewanie musieliście grać jeszcze baraż, skąd ta decyzja OZPN?
Sami byliśmy w szoku. Wie Pan, zwycięski ostatni  mecz u siebie, świętowanie, szampan, radość, a w poniedziałek info o barażu. Decyzja dla nas niezrozumiała, jednak nieodwracalna. W regulaminie Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej podana jest kolejność elementów decydujących o awansie do wyższej ligi. 
Najpierw brane są pod uwagę punkty, tu wspólnie z drużyną z Bodzanowa mieliśmy identyczną liczbę. W takiej sytuacji o awansie decyduje bezpośrednie spotkanie – również bilans identyczny, oni wygrali 2:0 u siebie, my również. Kolejny współczynnik to bramki strzelone na wyjeździe, sytuacja jak wyżej. 
Każdy z nas myślał, że następnie liczony będzie bilans bramek z całego sezonu, w tej klasyfikacji deklasowaliśmy rywali, ale tak nie było (nasze niedopatrzenie). Zatem kolejny współczynnik decydujący to mecz barażowy.

Na szczęście dla Sparty baraż zakończył się happy endem. Jak przebiegają przygotowania do nowego sezonu?
Wiedzieliśmy o tym, że baraż to formalność, z takim nastawieniem pojechaliśmy na to spotkanie. Zmiażdżyliśmy drużynę rywala, pokonując ich 7:1. Przeciwnik nie posiadał argumentów do rywalizacji. Na prowadzenie wyszliśmy w 26 sekundzie meczu. Kontrolowaliśmy przebieg całego spotkania i byliśmy drużyną zdecydowanie lepszą. 
Jeśli chodzi o przygotowania do występów w klasie A, to wszystko organizacyjnie mamy dopięte na ostatni guzik. Zaczynamy 21 lipca turniejem na boisku w Mochowie. Kolejno rozegramy 5 meczóww sparingowych z bardzo mocnymi rywalami i dzięki temu w sezon wejdziemy mocno naładowani pozytywną energią. W każdy weekend mecz sparingowy, do tego 2 treningi w tygodniu, myślę, że będzie dobrze, jestem spokojny o formę swoich zawodników. Do 21 lipca chłopcy odpoczywają. 

To, co kibice lubią najbardziej, czyli transfery. Czy przewiduje Pan ruchy kadrowe, czy już coś w tej kwestii wiadomo?
Jedno jest pewne, nikt od nas nie odejdzie. Natomiast jeśli chodzi o transfery do nas, to mamy kilka fajnych opcji. Świetną pracę wykonuje tu kierownik drużyny i II trener Krzysztof Okonkowski, z tego miejsca serdecznie mu za to dziękuję. Prowadzimy rozmowy z dwoma zawodnikami. Kilku naszym bardzo dobrym zawodnikom kończą się wypożyczenia do innych klubów, więc może to oni zasilą nasz zespół, jest to między innymi Michał Krysiński przebywający na wypożyczeniu w Starcie Proboszczewice. Myślę, że główne transfery, których dokonamy, to powroty naszych wychowanków do swojego domu. Graczy takich jest naprawdę sporo, SPARTA to macierzysty klub naprawdę dobrych piłkarzy.

Jakie stawia Pan cele na nowy sezon drużynie?
Jestem urodzonym optymistą i skłamałbym, gdybym nie powiedział, że nasz cel na nowy sezon to pierwsza trójka. Wiem, że będzie to bardzo trudne zadaniem, ponieważ w klasie A zagra aż 3 spadkowiczów z ligi okręgowej. Sukcesem będzie środkowa część tabeli i utrzymanie. Jak na pierwszy sezon biorę to w ciemno.

O drużynie co nieco wiadomo, jak wygląda infrastruktura sportowa w Mochowie, czy boisko jest w takim stanie, jakim by Pan sobie życzył?
Zdecydowanie NIE. Jeśli chodzi o zaplecze sanitarne i organizację meczów oraz zawodów, jest to na najwyższym poziomie. Dużo ludzi pracuje nad tym, żeby tak było. Mamy świetne nowo wybudowane szatnie, z czego jesteśmy szczęśliwi i dumni, jednak płyta boiska wymaga renowacji i radykalnej przebudowy.
Zarząd klubu prowadzi na ten temat rozmowy z władzami gminy Mochowo. Naszym szczęściem może okazać się fakt, iż mamy młodego, ambitnego wójta - Zbigniewa Tomaszewskiego - który sam jest wielkim fanem i miłośnikiem sportu. Liczymy na przychylność włodarzy i rychłe rozpoczęcie budowy nowego stadionu.

W Mochowie kilka razy słyszałem, że miejsce Sparty jest w Lidze Okręgowej, czy podziela Pan ten pogląd?
Jak najbardziej, zdecydowanie TAK. Dysponujemy naprawdę świetnymi piłkarzami. Z taką kadrą z powodzeniem możemy bić się o Ligę Okręgową. Mamy w swoich szeregach zawodników ogranych w Lidze Okręgowej, którzy wiedzą, jak to się robi, są to między innymi Michał Jagodziński i Adrian Konopka. Liga Okręgowa to zdecydowanie miejsce dla obecnej Sparty Mochowo.  

Czego życzyć klubowi w nowym sezonie?
Rzecz jasna awansu do Ligi Okręgowej.

Tyrion

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe