Rozmowa z Mariuszem Skołtem, trenerem Orła Goleszyn

  • 02.08.2019, 09:17
  • TL
Rozmowa z Mariuszem Skołtem, trenerem Orła Goleszyn
.

Panie Trenerze, zacznę od najnowszych wieści z waszego klubu. Chodziły słuchy, że Orzeł się poważnie wzmacnia, a tu nadeszła wiadomość, że Łukasz Betlejewski i Marcin Rokicki przechodzą do Wkry Bieżuń. Czy takie niespodziewane osłabienie brał Pan pod uwagę?
Nie, dla mnie było to duże zaskoczenie. 

Podobno transfer Michała Dzięgielewskiego, doświadczonego napastnika z Sierpca, też nie wypalił, gdyż piłkarz wybrał Bieżuń? 
Tak. Michał był jednym z zawodników, z którym rozmawialiśmy. Wybrał inaczej. 

To teraz powiedzmy coś o wzmocnieniach. Trenuje z wami młody, zdolny bramkarz z Płocka, czy mógłby Pan przybliżyć jego sylwetkę i czy jego przyjście jest przesądzone?
Tak, trenuje z nami od jakiegoś czasu młody chłopak z Płocka, jednak nie chciałbym na tym etapie przygotowań więcej mówić na ten temat.

Czy oprócz wspomnianych zawodników będą jeszcze jakieś zmiany kadrowe w Orle?
Rozmawiamy z kilkoma zawodnikami. Jest teraz okres transferowy, zobaczymy, co się wydarzy.

Panie Trenerze, wróćmy na chwilę do minionego sezonu, udanego w waszym wykonaniu. Zajęliście trzecie miejsce i niespodziewanie otrzymaliście możliwość gry w barażach. Mecze barażowe z Żyrardowianką nie odbyły się, czy mógłby Pan wyjaśnić kibicom, czemu wspomniane mecze się nie odbyły?
Klub, ja i zawodnicy mieliśmy chęć rozegrania takiego meczu. Byłaby to nagroda za sezon, możliwość sprawdzenia się z silnym rywalem. Niestety informację o tym dostaliśmy tuż przed meczami branżowymi. Sezon zakończyliśmy tydzień wcześniej, więc logistycznie nie byliśmy się w stanie zebrać. Cześć zawodników, prezes, również ja nie byliśmy na miejscu. W tym czasie też był długi weekend czerwcowy. Inaczej pewnie by to wyglądało, gdybyśmy w lidze okręgowej zajęli II miejsce i bylibyśmy świadomi, i gotowi na grę. 

Jakie cele w tym sezonie stawia sobie Orzeł, w pewnych kręgach mówiło się nawet o awansie, jednak po stracie kilku zawodników raczej ten cel będzie trudny do realizacji?
Klub jest amatorski. Głównym celem jest gra i dobra zabawa. Zawsze będziemy grać o najwyższe cele. Priorytetem jest jednak czerpanie radości z gry i wspólna zabawa piłką nożną. Zobaczymy, co nam przyniesie przyszły sezon. Najważniejsze byśmy się cieszyli grą. 

Panie Trenerze, jak Pan ocenia tegorocznych rywali? Wielu ekspertów i kibiców mówi, że będzie to mocna liga okręgowa. Jak Pan to ocenia?
Nasza liga okręgowa nie jest mocna. Co prawda spadły znane zespoły i awansują uznane marki z A klasy, jednak niestety zespoły z naszego okręgu, prócz II zespołu Wisły, nie są w stanie zaistnieć w IV lidze. Pokazuje to poziom tej ligi. Kiedyś solidnymi IV-ligowcami były Gąbin i Chodaków. Wsparte to było sporym budżetem tych klubów. Pieniążki się skończyły i trzeba budować coś od nowa. Na teraz trzeba się skupić na szkoleniu dzieci i młodzieży, by mieć solidne podstawy, by ta liga była lepsza.

A kogo widzi Pan w roli faworyta rozgrywek?
Spadkowicze z IV ligi i zwycięzca poprzednich rozgrywek Skra Drobin. 

Czego życzyć Panu i drużynie w nadchodzącym sezonie?
Byśmy dalej się dobrze bawili na boisku, ciesząc się grą w piłkę, by dalej nie schodziła z nas pasja do tejże piłki nożnej.

TL

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe