CO SIĘ DZIAŁO W SZPITALU?

  • 05.09.2019, 08:19 (aktualizacja 05.09.2019, 08:24)
  • MaK
CO SIĘ DZIAŁO W SZPITALU?
29 sierpnia bieżącego roku odbyła się XII sesja Rady Powiatu w Sierpcu. W obradach uczestniczyli wszyscy radni. Sesja, jak się wkrótce miało okazać, była niezwykle ciekawa i wzbudziła ogromne zainteresowanie nie tylko radnych, ale również mieszkańców miasta. Na sekretarza powołano Juliusza Gorzkosia. Po stwierdzeniu prawomocności obrad przewodniczący Przemysław Burzyński przystąpił do przegłosowania porządku. 

Dwie uchwały więcej
Wcześniej jednak starosta powiatu Mariusz Turalski złożył wniosek o poszerzenie porządku obrad o projekty uchwał dotyczące powołania komisji konkursowej do przeprowadzenia procedury konkursowej i wyboru kandydata na stanowisko dyrektora SPZZOZ w Sierpcu oraz uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na obciążenie hipoteką nieruchomości gruntowych stanowiących własność powiatu sierpeckiego. Wyrażenie zgody na powyższe obciążenie jest związane z koniecznością zabezpieczenia zawarcia ugody pomiędzy wierzycielem NFZ Mazowiecki Oddział Wojewódzki a dłużnikiem SPZZOZ Sierpc. Ugoda dotyczy rozłożenia na 60 miesięcznych rat środków finansowych  nienależnie otrzymanych przez szpital w latach 2014-2018 oraz nałożonej kary w wysokości łącznej 1 132 583 zł. Według informacji przedstawionej przez starostę podpisanie umowy zawiesi naliczanie odsetek miesięcznych w wysokości 6500 zł, które w tym momencie biegną.

Bez wakatu
Na wstępie obrad, po przyjęciu porządku, radni głosowali za wyborem wiceprzewodniczącego Rady Powiatu w Sierpcu. W imieniu klubu PSL radny Laskowski zgłosił kandydaturę Sebastiana Szczypeckiego. W skład komisji skrutacyjnej weszli radni: Sławomir Krystek, Ewa Nowakowska oraz Marek Chyliński.  W wyniku przeprowadzonego głosowania nowym wiceprzewodniczącym Rady Powiatu został pan Sebastian Szczypecki. Za wyborem głosowało 15 radnych, przeciw było dwóch.  Nowy wiceprzewodniczący podziękował wszystkim za zaufanie.  Głos zabrał także starosta Mariusz Turalski, który życzył nowo wybranemu wiceprzewodniczącemu owocnej współpracy ze starostami oraz z zarządem powiatu.

Sprawozdanie starosty
Starosta Turalski przedstawił sprawozdanie z działalności zarządu powiatu. Głównie dotyczyło ono spraw oświatowych. W rozpoczynającym się roku szkolnym do Liceum Ogólnokształcącym w Sierpcu zostało przyjętych 164 uczniów, co powoduje utworzenie rekordowych dla tej szkoły 7 klas pierwszych.  Ogromną popularnością  wśród pierwszaków cieszył się  również Zespół Szkół nr 1.  W wyniku rekrutacji w szkole powstało 11 oddziałów dla pierwszoroczniaków. W trzeciej z sierpeckich szkół średnich (ZS nr 2) utworzono 9 klas.  Starosta podkreślił ciężką pracę dyrekcji i nauczycieli placówek oświatowych w trakcie procesu rekrutacji. Podziękował również pani naczelnik oświaty i zdrowia Bogusławie Lewandowskiej za koordynację działań podczas rekrutacji.

Jak zapraszać, to nie wybiórczo
W trakcie obrad doszło do nietypowej sytuacji. Przewodniczący Rady Przemysław Burzyński poinformował o otrzymaniu przez klub „Dla przyszłości powiatu” trzech zaproszeń na zbliżające się Targi Pracy i Przedsiębiorczości. Na forum publicznym zapytał, czy wszyscy radni otrzymali zaproszenia. Wobec ciszy, jaka zapadła w sali posiedzeń, przewodniczący ostentacyjnie oddał powyższe zaproszenia staroście Mariuszowi Turalskiemu, rezygnując tym samym z oficjalnego udziału w targach.
- Myślę, że podległe nam jednostki powinny traktować nas jednakowo a nie wybiórczo - podkreślił przewodniczący.
- Rozumiem intencje pana przewodniczącego, aczkolwiek to nie ja jestem adresatem. Z tego co mi wiadomo, wszyscy radni mieli dostać zaproszenia od organizatora.  Uważam, że zaszło tutaj jakieś nieporozumienie. Jest mi z tego powodu bardzo przykro, ale pani dyrektor zapewniała mnie, podkreślę jeszcze raz, że wszyscy radni mieli otrzymać zaproszenia - ripostował starosta.
Na takie dictum zareagował również przedstawiciel klubu PSL, pan radny Jan Laskowski, który w imieniu klubu podziękował organizatorowi za ewentualne zaproszenia.
- Nie róbmy tutaj happeningu ani żadnego przedstawienia, bo kto wie, może te zaproszenia za chwilę wpłyną - zareagował wyraźnie obruszony wicestarosta Jarosław Ocicki.
W dalszej części swojej wypowiedzi pan Ocicki wspomniał między innymi o tym, że on również nie otrzymał zaproszenia na otwarcie stadionu, mimo że jest mieszkańcem Sierpca, a tym bardziej wicestarostą. Nie robił z tego tytułu żadnego problemu. Jego zdaniem starosta Turalski nie powinien przyjąć zwrotu tychże zaproszeń.
Na całe szczęście dyskusja na ten temat zakończyła się dość szybko i tylko obserwujący obrady sesji w internecie mogli poczuć lekkie zażenowanie, że tego typu sprawy mogą zajmować uwagę rady na forum publicznym. 
W dalszej części obrad Jarosław Ocicki poinformował, że w kwietniu bieżącego roku zostały złożone wnioski do Funduszu Dróg Samorządowych wojewody mazowieckiego o dofinansowanie przebudowy dróg. Wnioski zostały zaakceptowane. Mowa tu o przebudowie drogi powiatowej nr 3771W - Konstytucji 3 Maja. Całkowity koszt inwestycji wynosi 7 628 052 zł,  z czego dofinansowanie stanowi 80%. Druga inwestycja to przebudowa drogi powiatowej nr 3721W Gójsk - Podlesie za kwotę 1 737 628 zł, z czego dofinansowanie wyniesie 80%.  Ponadto w sierpniu bieżącego roku zostały złożone wnioski dotyczące przebudowy dróg Krajewo Małe, Ligowo oraz Żochowo Gójsk. W najbliższym czasie ruszyć ma przebudowa mostu w miejscowości Kosemin.

Stan bezrobocia w powiecie
Radny Andrzej Cześnik poinformował wszystkich o aktualnym stanie bezrobocia na terenie powiatu. Według stanu na 30 czerwca 2019 roku liczba bezrobotnych w naszym powiecie wynosi 2737 osób. Oznacza to, że bezrobocie w naszym powiecie wynosi aktualnie 15,3%  i zmniejszyło się w porównaniu do 30 maja 2018 roku o 1.2%.

Przestępstwo zorganizowane
- Szanowni Państwo. Chciałbym tutaj przybliżyć pewne tematy, które ku mojemu przerażeniu uszły uwadze szanownej rady. W następnym punkcie będziemy głosować poręczenie zabezpieczenia w rozmowach między NFZ-em, który był tutaj na kontroli i udowodnił pewne nadużycia finansowe, a szpitalem, który musi pewne rzeczy spłacić w rozłożonych 60 ratach... I gwarantem jesteśmy my...  Szanowni Państwo. Podchodzimy do tego jakoś nierozważnie, gdyż wynika z tego, że te błędy dotyczące finansów wynikają albo ze strony starostwa, albo ze strony dyrekcji szpitala - rozpoczął swoje wystąpienie radny Juliusz Gorzkoś.
I jak się wkrótce okazało był to początek bardzo burzliwej dyskusji z prokuratorem w tle.
W dalszej części niezwykle interesującego wystąpienia radny Gorzkoś podkreślił, że w kwestii podpisywania kontraktów szpital jest odpowiedzialny, ale zdaniem radnego istnieją pewne wyjątki. Zwłaszcza jeśli chodzi o AOS (ambulatoryjną opiekę specjalistyczną). W tym wypadku występuje indywidualnie podpisana umowa tzw. „na punkty”. Szpital podpisuje umowę z NFZ-em na 70, 80 czy 90% od punktu płatnego lekarzowi. Ażeby wszystko odbywało się zgodnie z przepisami, muszą być m.in. spełnione dwa podstawowe wymogi. Po pierwsze szpital musi być w posiadaniu „historii choroby pacjenta”, po drugie zaś musi być raport statystyczny świadczenia, który składany jest do NFZ-u w celu otrzymania zapłaty. W raporcie wpisana jest dokumentacja medyczna pacjenta. Te dwa elementy muszą się pokrywać w treści. Nie mogą się różnić. 
- I tu jest właśnie to zarzucone - kontynuował radny Gorzkoś, wskazując na pismo z zaleceniami pokontrolnymi NFZ-u.
Kontynuując swoje wystąpienie pan Gorzkoś stwierdził także, że raport statystyczny świadczenia określa wszystkie procedury i jest podpisywany przez lekarza. Ponadto w raporcie wpisany jest jeszcze numer prawa wykonywania zawodu.
- Dlaczego ja do tego podchodzę w ten sposób, że tutaj jest przestępstwo zorganizowane?! - grzmiał radny.
Zdaniem prelegenta dokumenty zostały sfałszowane, gdyż w dokumentacji medycznej pacjentów nie ma żadnego odniesienia do procedury CDI 94929, która jest przypisana tylko w przypadku manometrii anorektalnej. Sama nazwa „manometria” wskazuje, że musi być manometr. 
- To tak jakby ktoś robił badanie USG bez urządzenia USG!... I proszę państwa! Ci ludzie, którzy wyłudzili z NFZ-u te pieniądze - podpisali to! - nadmienił Juliusz Gorzkoś, stwierdzając przy tym, że przy całej procedurze jest jeszcze statystyk medyczny, w którego gestii jest sprawdzenie, czy dane urządzenie jest na wyposażeniu szpitala.  Statystyk medyczny powinien być pierwszym, który ostrzega lekarza o konieczności zachowania procedur.
- Proszę państwa (...) Próbując uzgodnić przepływ informacji między szpitalem, a NFZ-em dostrzegłem, że w tym przepływie informacji brała udział zewnętrzna firma rozliczeniowa(…). Dlatego mówię, że to jest przestępstwo zorganizowane! - mówił dalej Gorzkoś. 
Juliusz Gorzkoś podkreślił, że z dokumentów pokontrolnych wynika, że np. w roku 2014 „tym lekarzom” należało się 3320 zł, a pobrano 50 tys., czyli wyłudzono 47 tys. Zdaniem pana Gorzkosia ani dyrektor, ani dyrektor medyczny nie mieli o całej sytuacji „zielonego pojęcia”, a starostwo tym bardziej.
- W tym „systemie” o tym wiedzieli: statystyk medyczny i lekarz, który wystawiał podpisany własnoręcznie i bez poprawek raport statystyczny świadczenia do NFZ-u - zdiagnozował stan rzeczy radny.
Szpital powinien w pierwszej kolejności, za pośrednictwem  służb rozliczeniowych, określić, na jakich zasadach, kto i za ile ten szpital w jakiś sposób naraził na szkodę. W dalszej części swojego wystąpienia Gorzkoś stanowczo podkreślił, że obecny stan rzeczy jest niedopuszczalny. Nie może być tak, że szpital ma być obciążony całością kosztów, ponieważ w ogromnym procencie za ten stan rzeczy odpowiedzialne są wyżej wymienione osoby. 
- My nie możemy poprzestać na tym, żeby szpital spłacał zobowiązania bez próby wyciągnięcia środków od tych ludzi, którzy wyłudzili te pieniądze - kontynuował, zadając jednocześnie oficjalne pytanie, czy zarząd powiatu skierował do prokuratury zawiadomienie o świadomym działaniu na szkodę szpitala w Sierpcu?  
Konkludując swoje emocjonalne wystąpienie, Juliusz Gorzkoś przypomniał także, że od października 2017 roku szpital jest w tzw. ryczałcie. Podczas ryczałtowania do 31 sierpnia 2018 wyłudzono 768 tys. złotych., a ryczałt jest przecież przeznaczony na całość placówki. 
W dalszej kolejności głos zabrał starosta Mariusz Turalski, który w sposób zwięzły usystematyzował całą sprawę, odczytując informacje z protokołu pokontrolnego. Dowiedzieliśmy się m.in. że sprawa dotyczy okresu od początku 2014 roku do 31 sierpnia 2018 roku. Kontrola przeprowadzona przez NFZ trwała od początku sierpnia do końca 2018 roku. 17 kwietnia 2019 roku na biurko starosty wpłynęło pismo z NFZ z informacją o nieprawidłowościach. W prostych słowach dowiedzieliśmy się, że szpital sierpecki nie posiada urządzenia do wykonywania badań manometrii anorektalnej. W związku z tym świadczenia zostały znacznie niżej wycenione. Z dokumentu wynika, że w roku 2014 wykonano 67 badań o nienależnej wartości przekazanych środków na kwotę ponad 67 tys. zł. W roku 2015 wykonano 278 badań  za 195 336 zł. W 2016 r. wykonano 629 badań za kwotę 424 346 zł. Od 1 stycznia 2017 roku do 30 września tego roku 609 badań - 420 tys. zł; od 1 października 2017, kiedy szpital znalazł się tzw. sieci szpitali, do końca tegoż roku wykonano 309 badań za kwotę około 201 tys. zł. I na koniec, od 1 stycznia do końca sierpnia 2018 wykryto aż 876 przypadków na łączną kwotę 576 tys. złotych. W związku z powyższym NFZ nałożył karę umowną na SPZZOZ w Sierpcu w wysokości 451 022zł oraz nakazał zwrot nienależnie przekazanych środków na kwotę 1 000 087 tys. zł. Termin spłaty wyznaczono na 14 dni. Po kolejnych staraniach (pisaliśmy o tym w jednym z poprzednich numerów Kuriera) Starostwa udało się dziesięciokrotnie obniżyć karę umowną do kwoty 45 102 zł. W wyniku kolejnych negocjacji udało się uzyskać zgodę na rozłożenie łącznej kwoty należności na 60 rat. Zarząd powiatu uzyskał także od NFZ-u zgodę na zabezpieczenie wyżej wymienionej ulgi poprzez obciążenie nieruchomości gruntowych stanowiących własność powiatu hipoteką.  

Doniesienie do prokuratury
Po przerwie wiceprzewodniczący Szczypecki zasugerował, że od czasu wpłynięcia pisma pokontrolnego upłynęły już 4 miesiące i zdaniem pana radnego powinny już zostać poczynione jakieś kroki. Zdaniem wiceprzewodniczącego intencją radnego Gorzkosia było uzyskanie informacji o poczynaniach zarządu w tej kwestii.  Zarząd powiatu jako organ wykonawczy w przypadku domniemania popełnienia przestępstwa ma obowiązek poinformowania odpowiednich służb oraz złożyć oficjalne pismo do prokuratury.
Starosta w odpowiedzi poinformował, że pan dyrektor został zobligowany do gromadzenia materiałów, a sam zarząd powiatu lada moment takie doniesienie złoży. Pierwszoplanowym zadaniem zarządu było natomiast doprowadzenie do rozłożenia na raty zobowiązań. Gdyby tak się nie stało, z pewnością szpital „byłby do zamknięcia”. 
- To nie jest tylko wyłudzenie pieniędzy. To jest także fałszowanie dokumentacji. Obecny pan dyrektor SPZZOZ został poproszony o przygotowanie dokumentacji „kto, co i ile tych pieniędzy brał”? To jest istotne i dlatego nie złożyliśmy jeszcze doniesienia - ripostował wicestarosta.
Słowa Jarosława Ocickiego potwierdził dyrektor SPZZOZ.
Co więcej wydarzyło się na sesji powiatu opiszemy w następnym numerze Kuriera.

 

MaK

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu SIERPC24 z siedzibą w Sierpcu jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe